W najnowszym tygodniku GP – „150. rocznica urodzin Marszałka” – dodatek pod redakcją Tomasza Łysiaka

/ tygodnik Gazeta Polska. Historia. 150. rocznica urodzin Marszałka

Jesteśmy obywatelami Państwa Polskiego wskrzeszonego czternaście lat temu z gruzów i zgliszcz do nowego życia przez Marszałka Piłsudskiego. On to – Twórca trudu niepodległościowego polskiego – stworzył wolną Polskę już na szereg lat przed wojną światową – w genjalnych myślach i potężnych planach swych. On wcielił MYŚL i SŁOWO w czyn Rycerski, Czyn Twórczy. Gdy ogół społeczeństwa wierzył w moce inne, OBCE, Józef Piłsudski wierzył tylko w moc POLSKĄ, w potęgę szarego munduru i maciejówki z orłem polskim, w moc szabli polskiej, co potężnem cięciem rozcięła odrazu węzeł gordyjski martwoty, apatji, a często i nieprawości własnego społeczeństwa. Przez potworną sieć pajęczą obojętności i przeszkód, warcholstwa i wstecznictwa ducha, przez bagno nieprawości, przedarła się zwycięsko i triumfalnie WOLA Czynu.

Tak w słowie wstępnym pisali redaktorzy książki „Genjusz Niepodległości”, której okładka ozdobiła pierwszą stronę dodatku „Gazeta Polska. Historia” zrealizowanego pod patronatem Poczty Polskiej, a poświęconego 150. rocznicy urodzin Marszałka.

W dodatku przeczytamy m.in. artykuł Tomasza Łysiaka o dzieciństwie Ziuka, pochodzeniu jego rodu i miłości do Matki. Szczególnie o niezwykłej więzi matki i syna oraz niezaprzeczalnym wpływie na ukształtowanie charakteru przyszłego wskrzesiciela Niepodległej, pisze autor:

Gdy Ziuk wracał ze szkoły do domu, zły i roztrzęsiony po kolejnych sporach z Rosjanami, kładł głowę na kolanach mamy. Ona uspokajał go gładząc po włosach i mówiąc: „Kochanie, na ziemi znajdziesz panów i niewolników. Ty będziesz panem… Nie dasz się pokonać, nie wolno ci nigdy zostać sługą i niewolnikiem!”. A gdy widziała, że dalej jest zły, dodawała: „Uspokój się, mój Ziuczku! Teraz się ucz i rośnij, a jak wyrośniesz – pomścisz!”.
Maria zmarła w 1884 r., w domu przy ulicy Miłosierdzia nad Wilenką. Została pochowana w Siguntach. Trumnę z jej ciałem przeniesiono na cmentarz na Rossie 12 maja 1936 r., w rocznicę śmierci Marszałka. Obok Matki spoczęło serce Ziuka – Wskrzesiciela Wolnej Ojczyzny. Na płycie wyryto słowa: „Matka i serce syna”. 

Oprócz ukochanej Matki przy Piłsudskim zawsze trwały też inne kobiety, nie tylko te najbliższe żona i córki, ale i szereg bojowniczek wspierających jego walkę o wolną Polskę. Ich portrety kreśli Małgorzata Gmurczyk-Wrońska. I ona także cytuje słowa samego Komendanta, który zawsze podkreślał ogromną rolę kobiet w odzyskaniu Niepodległości.

Pierwsze poszły za nami kobiety. Kobiety odczuły silnie piękno życia, odczuły tę przekorę legionową, która szła wbrew całemu światu, która szła przebojem przeciw własnemu społeczeństwu (…). W ślad za nami, trop w trop za naszymi żołnierzami idą kobiety, oczarowane pięknem duszy, pięknem wartości moralnej. 

Prof. Tomasz Panfil w artykule „Marzenie o Polsce wolnej i pięknej. Józef Piłsudski – romantyk i realista” przywołuje dwie przeciwstawne wypowiedzi Marszałka o sobie samym, który mówił: „… jestem człowiekiem realnym, biorę rzeczy tak, jak one są, a nie tak, jak chciałbym je widzieć…”; „…mnie łatwo przychodziło stworzenie sobie czaru życia. Mogłem z duszy swojej wysnuć najniemożliwsze bajki i myśli, jedynie dlatego, że dusza łatwo pod tym względem pracowała”. To chyba najlepsza charakterystyka Józefa Piłsudskiego – marzyciela i pragmatyka, idealisty i realisty, idealisty w marzeniach i czasem wręcz cynicznego realisty w działaniach – pisze Panfil i dodaje:

Wiele gorzkich słów wypowiedział Piłsudski pod adresem narodu polskiego, który jednocześnie ukochał najbardziej. Gorycz wypływała z niemożności pogodzenia się marzyciela, widzącego swych rodaków do wielkich rzeczy stworzonych, z codzienną tychże rodaków małostkowością i kłótliwością. We wspomnianym wywiadzie z 1917 r. stwierdzał: „Własną samodzielność naród nasz musi zdobyć za wszelką cenę. Uleczyć swoje choroby, poprawić złą budowlę, zdrowe rzeczy wznosić może tylko samo społeczeństwo. Można korzystać z nauk obcych, ze zdobyczy, które świat wytworzył, a które nas ominęły. Ale musimy omieć to w dalszym ciągu przerabiać. Polska musi się sama rozwinąć, musi czym prędzej objawić niezmożoną chęć rozwoju. Inaczej stać się może igraszką losu”.

 

Album „Genjusz Niepodległości” z 1928 roku, zaczyna się taką dedykacją dla Komendanta:

Niezłomnemu Bojownikowi Wolności, Wodzowi Legjonów Polskich, zwycięskiemu Obrońcy Europy przed nawałą wschodnią, Wskrzesicielowi i Budowniczemu Państwa Polskiego, Obrońcy Honoru Polski i Narodu, Mistrzowi Pracy twórczej – Józefowi Piłsudskiemu – poświęca tę książkę Komitet Redakcyjny.

Źródło: tygodnik Gazeta Polska. Historia.150. rocznica urodzin Marszałka


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Tak było w zeszłym roku. Teraz też bądźcie z nami! Zapraszamy na piknik patriotyczny

Tak było w zeszłym roku / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Zapraszamy na festyn patriotyczny „Nam twierdzą będzie każdy próg” 15 sierpnia o godz. 18.30 na plac Teatralny w Warszawie. Wstęp wolny!

Na scenie pojawią się: Krzysztof Cugowski, Jerzy Grunwald, Dariusz „Maleo” Malejonek czy Dariusz Kowalski. W programie koncertu, który wraz z Anną Popek poprowadzi Jan Przemyłski, znalazły się piosenki o wolności i umiłowaniu ojczyzny oraz te opowiadające o polskim bohaterstwie. Będzie to kolejny niezwykle radosny pokaz patriotyzmu.

Wspólne śpiewanie tworzy wyjątkową więź między ludźmi, niesamowicie integruje. Taka forma świętowania buduje też nasz patriotyzm, ten dobrze rozumiany. Jak mówił św. Jan Paweł II, żeby to była miłość do ojczyzny, a nie nienawiść do obcych

– powiedział „Codziennej” Darek „Maleo” Malejonek. Artysta wykona utwór Jacka Kaczmarskiego „Arka Noego” oraz autorską piosenkę „Pytanie” inspirowaną wierszem Tadeusza Gajcego. „Martwe morze”, „Jest taki samotny dom” i „Legiony” to natomiast utwory, które zaśpiewa Krzysztof Cugowski. Podczas ostatniego festynu rodzinnego, który odbył się na pl. Teatralnym 3 maja, publiczność nie dała muzykowi zejść ze sceny bez bisu. 

3 maja, 15 sierpnia i 11 listopada to nasze największe święta narodowe. Każdy Polak powinien je szanować i obchodzić z właściwym podejściem. A śpiewanie jest najlepszym i ponadpolitycznym sposobem świętowania

– powiedział „Codziennej” Krzysztof Cugowski.

Dziś, 14 sierpnia 2018 r., do „Gazety Polskiej Codziennie” dołączony jest śpiewnik patriotyczny. Zachęcamy, by na plac Teatralny udać się z numerem „Codziennej” i przyłączyć się do wspólnego śpiewania utworów patriotycznych. Śpiewnik będzie także rozdawany bezpłatnie podczas festynu. Organizatorami wydarzenia są Fundacja Niezależne Media oraz Narodowe Centrum Kultury.

Koncert medialnie wspierają: Polska Agencja Prasowa, Trójka Polskie Radio, TVP2, Radio dla Ciebie, Telewizja Republika, tygodnik „Gazeta Polska”, dziennik „Gazeta Polska Codziennie”, portal Niezalezna.pl.

Źródło: GPC, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl