Rusza produkcja Przeciwlotniczego Systemu Rakietowo-Artyleryjskiego "PILICA"

/ PGZ

Powołany przez Inspektorat Uzbrojenia MON Zespół Sterujący przyjął i zatwierdził Projekt Wykonawczy na Przeciwlotniczy System Rakietowo-Artyleryjski (PSR-A) PILICA. Oznacza to, że w PGZ rozpoczyna się proces produkcji poszczególnych podsystemów, które będą wspierały obronę przeciwlotniczą w warstwie bardzo krótkiego zasięgu.

Dostawy zestawów przewidziane są na lata 2019-2022.

Kolejny etap realizacji umowy na Przeciwlotniczy System Rakietowo-Artyleryjski PILICA to potwierdzenie gotowości polskiego przemysłu obronnego do integracji skomplikowanych systemów uzbrojenia. To również świadectwo postępującej konsolidacji PGZ nie tylko w zakresie właścicielskim, ale także w odniesieniu do realizowanych projektów. W związku z wybraną przez zamawiającego konfiguracją, jeden z elementów – sensor radiolokacyjny – będzie dostarczany przez podmiot zagraniczny, a następnie integrowany z systemem. Realizowana umowa ma wartość blisko 750 mln PLN 

– powiedział członek zarządu PGZ S.A., Adam Lesiński.

Umowa na dostawę PSR-A PILICA realizowana jest zgodnie z zapisami decyzji nr 72 Ministra Obrony Narodowej w drodze tzw. zakupu z dostosowaniem (w momencie podpisywania umowy decyzja ta była obowiązująca, obecnie w resorcie ON w tym zakresie obowiązuje decyzja 141/MON). Taka procedura została przewidziana, gdy na rynku nie występuje gotowe rozwiązanie spełniające wszystkie wymagania, przy jednoczesnej możliwości ich spełnienia poprzez dostosowanie (integrację) do wymagań Zamawiającego istniejących rozwiązań. To pierwsza umowa na dostawy sprzętu wojskowego realizowana w drodze zakupu z dostosowaniem.

Przygotowanie Projektu Wykonawczego wymaganego obowiązującą wówczas decyzją, było wyzwaniem zarówno dla zamawiającego, jak i wykonawcy. Realizacja zadania była możliwa dzięki bliskiej współpracy pomiędzy PGZ a IU MON. Opracowywany i konsultowany przez blisko rok dokument stał się dla Zamawiającego narzędziem do wyboru finalnej konfiguracji systemu 

– podkreślił Marek Borejko, dyrektor Biura Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwrakietowej PGZ S.A.

Konsorcjum PGZ – PILICA powołane zostało w kwietniu 2016 r. W jego skład wchodzą podmioty Polskiej Grupy Zbrojeniowej:

-  PGZ S.A. – Lider Konsorcjum koordynujący prace;

-  Zakłady Mechaniczne „Tarnów” S.A. – główny integrator systemu;

-  PIT-RADWAR S.A. – odpowiedzialny za integrację radarów do systemu;

-  PCO S.A. – odpowiedzialne za wykorzystywane w systemie głowice optoelektroniczne.

Zgodnie z umową w latach 2019-2022 do polskiej armii trafić ma sześć baterii PSR-A PILICA. W skład jednej baterii wchodzi:

-  sześć jednostek ogniowych wraz z ciągnikami artyleryjskimi;

-  stanowisko dowodzenia;

-  stacja radiolokacyjna;

-  dwa pojazdy transportowe oraz dwa pojazdy amunicyjne.

PSR-A PILICA może służyć m. in. do zwalczania bezzałogowych systemów powietrznych, śmigłowców, samolotów, rakiet manewrujących. Podstawowe uzbrojenie zestawu to: podwójne działko kalibru 23 mm o dużej szybkostrzelności oraz dwa przeciwlotnicze pociski rakietowe typu GROM/PIORUN. Posiadanie zintegrowanego systemu komputerowego zapewnia wysoką skuteczność wykrywania oraz identyfikacji celów. PSR-A PILICA umożliwi współpracę z systemami dowodzenia oraz obrony przeciwlotniczej państw NATO, a jego zakup stanowi kolejny krok służący wzmocnieniu obrony przeciwlotniczej kraju.

Źródło: PGZ

SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Co poza partyjnym szyldem łączy Trzaskowskiego z HGW? Są niczym polityczne kameleony

/ foto. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska i Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Hanna Gronkiewicz-Waltz aktywnie włączyła się w walkę przed wyborami w stolicy i wspiera kandydata PO? Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki twierdzi, że tak! Przestrzega, że Trzaskowski w roli prezydenta Warszawy, to tak naprawdę kolejna kadencja fundowana Gronkiewicz-Waltz. Jaki przypomina o jego roli w sztabie wyborczym HGW i twierdzi, że teraz role się odwróciły.

Na antenie TVP Patryk Jaki zwrócił uwagę, że przed wyborami w stolicy warszawiacy muszą sobie odpowiedzieć na pytanie czy chcą kolejnej kadencji ekipy spod szyldu PO i Hanny Gronkiewicz-Waltz.

- Niewiele brakuje, a Warszawa wybierze czwartą kadencję Hanny Gronkiewicz-Waltz, czyli Rafała Trzaskowskiego. Warszawiacy muszą sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcą kolejnej kadencji mafii developersko-reprywatyzacyjnej...  - mówił Patryk Jaki

 
- No ale przecież Rafał Trzaskowski się odcina od HGW, nie chce być z nią utożsamiany – zwrócił uwagę prowadzący rozmowę dziennikarz.

 
I wtedy Patryk Jaki przypomniał kilka faktów, którymi Rafał Trzaskowski nie chwali się jakoś specjalnie. Według wiceministra sprawiedliwości w przypadku Gronkiewicz-Waltz i Trzaskowskiego obserwujemy jedynie polityczną roszadę i zabawę w kameleony.

- No właśnie tak się odcina, że każdy z państwa, kto obserwuje tą prekampanię w Warszawie jest w stanie zauważyć, że Hanna Gronkiewicz-Waltz codziennie wspiera Rafała Trzaskowskiego. Codziennie wytyka nam błędy... Dostarcza też codziennie materiałów Rafałowi Trzaskowskiemu. Urzędnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz są sztabem wyborczym Rafała Trzaskowskiego. Co to oznacza? To oznacza, że oni tylko zamienili się twarzami. To było tak, że Rafał Trzaskowski w poprzedniej kadencji był szefem sztabu wyborczego Hanny Gronkiewicz-Waltz, a Hanna Gronkiewicz-Waltz jest teraz szefem jego sztabu. I tak naprawdę nic się nie zmieni. Jeżeli ktoś się łudzi, że cokolwiek się zmieni, to moim zdaniem jest naiwny. Warszawa, jeśli postawi na Rafała Trzaskowskiego, cała ta infrastruktura Hanny Gronkiewicz-Waltz, z całym inwentarzem... zostanie wszystko tak jak było, a jestem przekonany, że tak nie musi być – mówił Patryk Jaki.

Jednocześnie kandydat PiS na prezydenta Warszawy podkreślił, że teraz każdy mieszkaniec stolicy może sprawdzić, jaki program proponuje Patryk Jaki, a jakie propozycje dla miasta ma Rafał Trzaskowski.

Patryk Jaki odniósł się również do najnowszego pomysłu swojego rywala – ławeczki, którą Trzaskowski nosi po Warszawie. Jak informowaliśmy już na łamach portalu niezalezna.pl kandydat PO na prezydenta stolicy przemyka ulicami stolicy i... nosi ze sobą ławkę. Ktoś mógłby zapytać: po co cały ten cyrk? To najnowszy pomysł Trzaskowskiego na kampanię.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: UWAGA Trzaskowski na ulicach Warszawy! Zapowiada: „Będę podróżował z ławką”

- To kolejna różnica pokazująca powagę i brak powagi w polityce. To jest kopiowanie tego stylu rządzenia, który proponowała Hanna Gronkiewicz-Waltz. Ona też: skakanki, rowery, ławki. Widzieliśmy pełno takich obrazków, ale tam gdzie była naprawdę potrzebna, tam gdzie trzeba było pomagać ludziom, tam gdzie trzeba było budować mosty, tam gdzie była potrzebna szybsza rozbudowa metra i linii tramwajowych, to tam jej nie było. No i Rafał Trzaskowski dzisiaj stawia ławeczkę, a Patryk Jaki proponuje kolejne rozwiązania programowe. Jutro na przykład dotyczące przejrzystego, przyjaznego i uczciwego urzędu. I każdy może wybrać, albo siedzenie na ławeczce, albo konkretna propozycja programowa – mówił Patryk Jaki.

Źródło: niezalezna.pl, TVP Info

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl