Przegłosować „prawdę”

Polska Akademia Nauk wraz z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwem Środowiska zorganizowała debatę na temat: „Zarządzanie gradacją kornika drukarza w Pierwotnej Puszczy Białowieskiej”. W rezultacie naukowcy średniej klasy, na co dzień zajmujący się czym innym niż kornik we wschodniej Polsce, przegłosowali, że Puszcza Białowieska jest pierwotna, czyli nigdy człowiek po niej nie stąpał, i w związku z tym nie powinno się nic w Białowieży robić.

Drogi asfaltowe i 40 tys. obiektów archeologicznych to zatem z pewnością wytwór natury. Inna sprawa, że jednak werdykt nie był jednogłośny. Zapadł większością 75 proc. do 25 proc. Ekologiczne argumenty naukowe nie przekonują więc całości środowiska. Nie jest to tak jak w wypadku twierdzeń matematyków i fizyków, że nie podlegają one kwestionowaniu, a 2 razy 2 zawsze będzie wynosiło 4. No ale przecież pies z kulawą nogą się o tym nie dowie. Grunt, że może pójść spin „większość środowiska naukowego” przeciwko prof. Szyszce. Nie wiem, po co PAN i minister Jarosław Gowin robią taką hucpę na tydzień przed posiedzeniem trybunału w Luksemburgu. Mogę się tylko domyślać. Niestety Polska na takich działaniach straci.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Masakra zielonych ludzików, czyli punkt zwrotny

Oficjalnie nic się nie stało. I Moskwa, i Waszyngton twierdzą, że nie wiedzą o tym, by w Syrii doszło do walk między Amerykanami i Rosjanami. Jednak media anglojęzyczne i rosyjskie pełne są relacji, także z pierwszej lub drugiej ręki, że Rosjanie i rządowe siły syryjskie zaatakowały kontrolowane przez Kurdów, prozachodnich Syryjczyków oraz Amerykanów pola naftowe, próbując je zająć.

Po kilkugodzinnej bitwie Amerykanie użyli lotnictwa, zabijając, według różnych szacunków, od kilkunastu do kilkuset Rosjan i raniąc kolejnych kilkuset. Do tych Rosjan z formalnie prywatnej tzw. grupy Wagnera (nazwa od pseudonimu dowódcy, byłego (?) oficera GRU) Rosja się nie przyznaje. Tak jak nie przyznaje się do zielonych ludzików, którzy najechali Ukrainę. To często zresztą ci sami ludzie, którzy „odwiedzili” i Ukrainę, i Syrię. Nie przypominam sobie takiej sytuacji w historii, by Amerykanie walczyli w bitwie z Rosjanami i zabili kilkuset z nich. To punkt zwrotny nie tylko wojny w Syrii, ale też dla Rosji i być może świata. Nie wiadomo jednak, czy na gorsze, czy na lepsze.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl