Z Krakowa polecisz do Kijowa i Dubaju!

/ Oyoyoy; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków-Balice zyskał dwa nowe bezpośrednie połączenia międzynarodowe. Od 26 grudnia rozpoczną się loty do stolicy Ukrainy - Kijowa, a od 8 kwietnia 2018 r. do Dubaju, największego miasta Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Bezpośrednie połączenia z Krakowa do stolicy Ukrainy powracają po kilku latach przerwy. Będzie je realizować największa ukraińska linia lotnicza Ukraine International Airlines (UIA). Połączenia na lotnisko Kijów-Boryspol początkowo będą wykonywane sześć razy w tygodniu, a od 8 stycznia codziennie z wykorzystaniem samolotów typu Embraer 145 Regional Jet.

„Oferta nowego, tradycyjnego przewoźnika lotniczego i poszerzenie siatki połączeń o wschodni kierunek potwierdza atrakcyjność gospodarczą i turystyczną Małopolski”

- ocenił prezes Kraków Airport Radosław Włoszek.

Władze portu zwracają uwagę, że Kraków to drugie najbardziej znane miasto i trzecie w rankingu najlepszych miast do inwestowania i mieszkania wśród obywateli Ukrainy. Stolicę Małopolski w zeszłym roku odwiedziło 110 tys. ukraińskich turystów, co daje 158 proc. więcej niż rok wcześniej. W Krakowie uczy się ponad 5 tys. ukraińskich studentów, a ponad 90 proc. wszystkich zagranicznych uczniów w Krakowie stanowią obywatele tego państwa.

W środę uruchomienie lotów do Krakowa ogłosił też tani przewoźnik flydubai ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Codzienne loty Kraków - Dubaj rozpoczną się 8 kwietnia 2018 r. Trasa pomiędzy miastami będzie obsługiwana przez najnowsze Boeingi 737 MAX 8, które flydubai zaprezentował na Dubai Airshow w listopadzie.

Prezes Kraków Airport podkreślił, że loty do Dubaju to pierwsze połączenie Krakowa z krajami Zatoki Perskiej.

„Linia lotnicza flydubaj potwierdziła trafność analiz prowadzonych przez krakowskie lotnisko. To dobra wiadomość dla pasażerów: szansa na rozwój turystyki i wymiany biznesowej pomiędzy krajami tego regionu a Małopolską”

– ocenił.

Źródło: niezalezna.pl, PAP


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Dyplomata USA persona non grata

/ blmurch/ http://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro wydalił z kraju i uznał za persona non grata amerykańskiego charge d'affaires Todda Robinsona oraz jego zastępcę Briana Naranjo, oskarżając ich o spiskowanie przeciwko rządowi - informują agencje.

Dyplomaci mają 48 godzin na opuszczenie kraju.

Prezydent nie podał szczegółów dotyczących wysuwanych wobec dyplomatów zarzutów. Ocenił jednak, że ambasada USA ingerowała w kwestie wojskowe, gospodarcze i polityczne w kraju. Zapowiedział, że "wkrótce" przedstawi narodowi na to dowody.

Maduro poinformował o wydaleniu dyplomatów podczas transmitowanego w telewizji wystąpienia. Prezydent odniósł się w nim też do ogłoszonych w poniedziałek amerykańskich sankcji wobec Caracas. Jego zdaniem naruszają one "narodową godność" i są krzywdzące dla obywateli.

"Nie powstrzymacie Wenezueli ani za pomocą konspiracji, ani sankcji" - podkreślił.

Ambasada USA w Caracas nie skomentowała do tej pory decyzji ogłoszonej przez Maduro.

W poniedziałek prezydent USA Donald Trump podpisał dekret nakładający nowe sankcje na Wenezuelę, gdzie w niedzielnych wyborach na stanowisko prezydenta został ponownie wybrany lider Zjednoczonej Partii Socjalistycznej Wenezueli (PSUV) Nicolas Maduro.

Administracja USA uznała te wybory za "farsę" i zapowiedziała dalsze wywieranie presji na Caracas, aby przywrócić tam demokrację. W ramach tych restrykcji zabroniono amerykańskim firmom i obywatelom USA pomagania rządowi Wenezueli w sprzedaży nieruchomości i dóbr inwestycyjnych.

Szef wenezuelskiej dyplomacji Jorge Arreaza ocenił, że sankcje to barbarzyństwo i szaleństwo.

Maduro zwyciężył w niedzielnych przyspieszonych wyborach, uzyskując ok. 68 proc. głosów, a jego kontrkandydat Henri Falcon - ok. 22 proc. Opozycja wzywała do bojkotu wyborów, ponieważ - podobnie jak większość społeczeństwa - uznała, że ich wynik był z góry przesądzony na korzyść obecnego prezydenta. Podobnie do Stanów Zjednoczonych wiele innych krajów uznało wybory w Wenezueli za nieprawomocne.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl