„Dekoncentracja mediów - do końca tej kadencji”

Beata Szydło / twitter.com/rutkowski1PiS

Z powodu reformy sądownictwa zmiany związane z dekoncentracją mediów zostały odłożone, ale myślę, że one jeszcze do końca tej kadencji zostaną przeprowadzone - powiedziała wczoraj premier Beata Szydło.

Szydło w wywiadzie dla Radia Maryja mówiła, że dekoncentracja jest kwestią, którą należy podjąć i "takie zmiany przeprowadzić". Podkreśliła, że nie jest to "nic nadzwyczajnego", bo w Europie takie rozwiązania już są.

My mamy przygotowane propozycje na wzór rozwiązań, które w Europie obowiązują

- zaznaczyła premier.

Jak mówiła, zmiany nie zostały wprowadzone, bo "wstrzymała nas reforma sądownictwa".

Nie da się wprowadzać dwóch dużych reform mogących budzić różnego rodzaju napięcia społeczne

- podkreśliła.

Szefowa rządu zauważyła, że z powodu zawetowania przez prezydenta Andrzeja Dudę ustaw dotyczących sądownictwa zmiany na rynku mediów zostały odłożone.

Ale myślę, że one jeszcze do końca tej kadencji zostaną przeprowadzone. Żeby jednak tak się stało, musi być stabilna sytuacja polityczna, bo to jest warunkiem

- dodała szefowa rządu.

Według niej zmiany te będą zapewne "mocno dyskutowane w mediach i będą różne głosy przeciw".

Źródło: niezalezna.pl, PAP


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Mafia ustawiała wyników meczów

/ juan carlos arellano/SXC

320 działaczy i sportowców z 35 klubów piłkarskich na Ukrainie uczestniczyło w grupach przestępczych, które zajmowały się ustawianiem meczów. Organizatorzy zarabiali na tym 5 milionów dolarów rocznie - oświadczył szef MSW Arsen Awakow.

W związku z aferą policja przeprowadziła tego dnia w Kijowie i innych miastach Ukrainy 40 rewizji. Nazwiska uczestników afery ani nazwy klubów nie zostały ujawnione. Media donoszą, że chodzi o mecze od najwyższej ligi do rozgrywek juniorów.

„Na Ukrainie przez lata działało pięć grup przestępczych, w których uczestniczyło 35 klubów piłkarskich z dziesięciu obwodów, a wśród nich byli prezesi klubów, byli i czynni piłkarze, sędziowie, trenerzy i firmy zajmujące się piłką nożną” - ujawnił Awakow na Facebooku.

Śledztwo w tej sprawie trwało dwa lata. Policja ustaliła, że mecze ustawiane były za łapówki dla graczy, sędziów, a nawet właścicieli klubów. Były także przypadki zastraszania i gróźb.

„Znając wcześniej wyniki meczów, uczestnicy przestępczych grup robili zakłady w firmach bukmacherskich zarejestrowanych w Azji i uzyskiwali ogromne dochody. Dzięki anonimowości i brakowi transparentności totalizatorów w tych krajach ów +biznes futbolowy+ przynosił jego organizatorom do 5 mln dolarów rocznie” - przekazał minister Awakow.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl