Bez złudzeń

Totalna opozycja znów odwołuje się do ulicy i znów przegrywa. Nie powinno to nikogo dziwić – po jednoznacznym zachowaniu w Parlamencie Europejskim, gdy głosujący za sankcjami przeciw Polsce politycy PO nie tylko nie zostali ukarani, lecz także dumnie pokazywali miedziane czoła, Polacy nie mają powodu, by sądzić o nich cokolwiek dobrego.

Zwycięża pogląd – dobrze widoczny na portalach społecznościowych – że to współczesna targowica stara się blokować konieczną dla naprawy państwa reformę sądownictwa i na wszelkie sposoby usiłuje osłabiać Polskę. Że kuriozalne są ich okrzyki o „wolnych sądach” czy „upartyjnieniu wymiaru sprawiedliwości”, gdy publikowane są zdjęcia wychodzących z tajnej narady w siedzibie Platformy Obywatelskiej najważniejszych sędziów – szefowej Sądu Najwyższego czy byłego szefa Trybunału Konstytucyjnego. Gdy dodać do tego jednoznaczną obronę podejrzanego o związki z rosyjską FSB generała w wydaniu nie tylko krajowych polityków PO, lecz także jej byłego lidera atakującego bez najmniejszego zażenowania kraj, którego niedawno był premierem, to ocena musi być jednoznaczna. Strategia totalnej opozycji czy Kremla? Zbyt podobne, by Polacy mogli mieć złudzenia.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

My, Izrael, Ukraina 

Jak ujawnił Jerzy Targalski, nad poprawką klubu Kukiz’15 do ustawy o IPN-ie, wadliwie definiującą ludobójstwo ukraińskich nacjonalistów, pracowali prof. Czesław Partacz, uczestnik rosyjskiej konferencji na Krymie, oraz prof. Włodzimierz Osadczy ze Stowarzyszenia Polska-Wschód, dawnego… Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej.

PiS ją przyjął, a gdyby tego nie zrobił, Kukiz oskarżyłby PiS o probanderyzm. To problem nieznany w III RP; wtedy Polacy drżeli przed tym, co o nas napiszą za granicą. Zmieniliśmy to, dziś nagradzają polityków za obronę Polski. Mentalność niepodległościowa wyparła postkolonialną, a wraz z tym wróciły przedwojenne problemy, te z publicystyki Mackiewicza czy Bączkowskiego. Dla niektórych opłacalne jest licytowanie się na twardość np. w podejściu do sąsiadów słabszych niż Rosja czy Niemcy. Nie zawsze zgodną z polskim interesem. Dojrzała polityka zakłada, że są państwa nam wrogie (Rosja), są te, których dominacji się przeciwstawiamy (Niemcy), i te, z którymi spieramy się, ale chcemy sojuszu (USA, Izrael, Ukraina). Brak tej świadomości szkodzi. Kto nie był radykalny w sprawie Smoleńska, a jest taki w sprawie Izraela i Ukrainy, nie ma mojego zaufania.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl