Karczewski nie zostawia suchej nitki na bezczelnym zachowaniu opozycji w Sejmie. „Totalna awersja do Polski”

Stanisław Karczewski / fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

- Totalna opozycja, to totalne kłamstwo, totalne poniżanie demokratycznie wybranych władz, totalna awersja do Polski i totalna bezczelność - napisał na Twitterze marszałek Senatu Stanisław Karczewski, komentując postawę opozycji podczas sejmowego wystąpienia premier rządu polskiego, Beaty Szydło.

Dziś premier Beata Szydło wystąpiła w Sejmie przed rozpoczęciem debaty nad wnioskiem o wotum nieufności dla jej rządu. Zdaniem premier, wniosek jest "po prostu stekiem kłamstw, oszczerstw wobec polskiego rządu".

- Jest wnioskiem, który nie tylko obraża inteligencję Polaków, ale też zabiera po prostu czas wysokiej Izbie, bo wydaje mi się, że w tej chwili jest dużo więcej ważnych spraw, którymi powinniśmy się zajmować, niż dyskutowanie na temat takich kłamliwych oszczerstw

 - mówiła szefowa rządu.

W jej ocenie, wniosek o wotum nieufności "służy tylko i wyłącznie tym, którzy chcą, żeby w Polsce dobrze się nie działo, którzy chcą i myślą o tym, jak zdestabilizować sytuację w naszej ojczyźnie".

Podczas przemówienia Szydło posłowie opozycji krzyczeli "do dymisji", a także nieustannie przeszkadzali w spokojnym wysłuchaniu wystąpienia. Prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński przeprosił premier Szydło za okrzyki i zachowanie polityków opozycji. 

Sprawę skomentował na Twitterze również marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, proponując nową definicję "totalnej opozycji":

Źródło: PAP, niezalezna.pl, Twitter


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Co poza partyjnym szyldem łączy Trzaskowskiego z HGW? Są niczym polityczne kameleony

/ foto. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska i Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Hanna Gronkiewicz-Waltz aktywnie włączyła się w walkę przed wyborami w stolicy i wspiera kandydata PO? Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki twierdzi, że tak! Przestrzega, że Trzaskowski w roli prezydenta Warszawy, to tak naprawdę kolejna kadencja fundowana Gronkiewicz-Waltz. Jaki przypomina o jego roli w sztabie wyborczym HGW i twierdzi, że teraz role się odwróciły.

Na antenie TVP Patryk Jaki zwrócił uwagę, że przed wyborami w stolicy warszawiacy muszą sobie odpowiedzieć na pytanie czy chcą kolejnej kadencji ekipy spod szyldu PO i Hanny Gronkiewicz-Waltz.

- Niewiele brakuje, a Warszawa wybierze czwartą kadencję Hanny Gronkiewicz-Waltz, czyli Rafała Trzaskowskiego. Warszawiacy muszą sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcą kolejnej kadencji mafii developersko-reprywatyzacyjnej...  - mówił Patryk Jaki

 
- No ale przecież Rafał Trzaskowski się odcina od HGW, nie chce być z nią utożsamiany – zwrócił uwagę prowadzący rozmowę dziennikarz.

 
I wtedy Patryk Jaki przypomniał kilka faktów, którymi Rafał Trzaskowski nie chwali się jakoś specjalnie. Według wiceministra sprawiedliwości w przypadku Gronkiewicz-Waltz i Trzaskowskiego obserwujemy jedynie polityczną roszadę i zabawę w kameleony.

- No właśnie tak się odcina, że każdy z państwa, kto obserwuje tą prekampanię w Warszawie jest w stanie zauważyć, że Hanna Gronkiewicz-Waltz codziennie wspiera Rafała Trzaskowskiego. Codziennie wytyka nam błędy... Dostarcza też codziennie materiałów Rafałowi Trzaskowskiemu. Urzędnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz są sztabem wyborczym Rafała Trzaskowskiego. Co to oznacza? To oznacza, że oni tylko zamienili się twarzami. To było tak, że Rafał Trzaskowski w poprzedniej kadencji był szefem sztabu wyborczego Hanny Gronkiewicz-Waltz, a Hanna Gronkiewicz-Waltz jest teraz szefem jego sztabu. I tak naprawdę nic się nie zmieni. Jeżeli ktoś się łudzi, że cokolwiek się zmieni, to moim zdaniem jest naiwny. Warszawa, jeśli postawi na Rafała Trzaskowskiego, cała ta infrastruktura Hanny Gronkiewicz-Waltz, z całym inwentarzem... zostanie wszystko tak jak było, a jestem przekonany, że tak nie musi być – mówił Patryk Jaki.

Jednocześnie kandydat PiS na prezydenta Warszawy podkreślił, że teraz każdy mieszkaniec stolicy może sprawdzić, jaki program proponuje Patryk Jaki, a jakie propozycje dla miasta ma Rafał Trzaskowski.

Patryk Jaki odniósł się również do najnowszego pomysłu swojego rywala – ławeczki, którą Trzaskowski nosi po Warszawie. Jak informowaliśmy już na łamach portalu niezalezna.pl kandydat PO na prezydenta stolicy przemyka ulicami stolicy i... nosi ze sobą ławkę. Ktoś mógłby zapytać: po co cały ten cyrk? To najnowszy pomysł Trzaskowskiego na kampanię.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: UWAGA Trzaskowski na ulicach Warszawy! Zapowiada: „Będę podróżował z ławką”

- To kolejna różnica pokazująca powagę i brak powagi w polityce. To jest kopiowanie tego stylu rządzenia, który proponowała Hanna Gronkiewicz-Waltz. Ona też: skakanki, rowery, ławki. Widzieliśmy pełno takich obrazków, ale tam gdzie była naprawdę potrzebna, tam gdzie trzeba było pomagać ludziom, tam gdzie trzeba było budować mosty, tam gdzie była potrzebna szybsza rozbudowa metra i linii tramwajowych, to tam jej nie było. No i Rafał Trzaskowski dzisiaj stawia ławeczkę, a Patryk Jaki proponuje kolejne rozwiązania programowe. Jutro na przykład dotyczące przejrzystego, przyjaznego i uczciwego urzędu. I każdy może wybrać, albo siedzenie na ławeczce, albo konkretna propozycja programowa – mówił Patryk Jaki.

Źródło: niezalezna.pl, TVP Info

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl