Tusk chciał go prywatyzować. Jak radzi sobie LOT? – dane mówią same za siebie

PLL LOT / Wikimedia Commons/Brian

Za czasów rządów PO-PSL planowano, bądź też mówiono o sprzedaży państwowych spółek. Jedną z nich były Polskie Linie Lotnicze LOT, które były premier Donald Tusk chciał prywatyzować. Tymczasem spółka pod rządami Zjednoczonej Prawicy rozkwita. Zyski rosną, a firma uruchamia nowe połączenia.

KGHM, Staropolanka, LOT, Lasy Państwowe, PGE, spółki zbrojeniowe, PKP – to tylko niewielki fragment planów sprzedaży państwowych spółek w czasie rządów PO–PSL. Nie udało się ich sprzedać, w przeciwieństwie do CIECH-u czy „Rzeczpospolitej”. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, śledztwa dotyczące wyprzedaży narodowego majątku znalazły się pod nadzorem Prokuratury Krajowej.

Dorota Kania UJAWNIA: Tak rozkradano narodowy majątek. „Za rządów PO chcieli sprzedać Polską Grupę Zbrojeniową”

Polskie Linie Lotnicze LOT w nadchodzącym sezonie zimowym uruchomią sześć kierunków czarterowych. Wśród nich znajdą się Rio de Janeiro i Panama – to miasta, które wcześniej nie były dostępne w ofercie narodowego przewoźnika – informowaliśmy na niezalezna.pl.

Na koniec września spółka odnotowała zysk operacyjny z działalności podstawowej w wysokości 260 mln zł. Szacuje się, że na koniec tego roku przekroczy on kwotę 280 mln zł.

W ciągu pierwszych 10 miesięcy tego roku PLL LOT przewiozły ok. 150 tys. pasażerów na trasie między Polską a Izraelem - poinformował Konrad Majszyk z biura prasowego spółki. To 2,5 raza więcej, niż w tym samym czasie 2016 r.

W czerwcu tego roku uruchomiliśmy połączenia do Tel Awiwu z czterech portów regionalnych: Wrocławia, Lublina, Gdańska i Poznania. Z kolei z Warszawy zwiększyliśmy częstotliwość rejsów do tego miasta - z siedmiu do 13 tygodniowo. Podróż na tej trasie trwa ok. 3 godzin i 45 minut. W sumie wykonujemy tygodniowo 19 połączeń między Polską a Izraelem

- powiedział Majszyk.

Rejsy z Wrocławia do Tel Awiwu polski przewoźnik wykonuje we wtorki i piątki, z Lublina w poniedziałki i czwartki, z Gdańska - w niedziele, a z Poznania w środy.

Z danych spółki wynika, że od stycznia do października LOT przewiózł między Polską a Izraelem 150 tys. pasażerów.

To 2,5 raza więcej, niż w tym samym okresie 2016 r. Rozkłady połączeń są tak pomyślane, żeby umożliwić wygodną przesiadkę i krótki czas podróży pasażerom lecącym z Izraela przez Warszawę do Ameryki Nowego Jorku, Newark, Chicago, Toronto, czy Los Angeles

- tłumaczy Majszyk.

Jak przekonuje, decyzja o zwiększeniu częstotliwości i uruchomieniu nowych tras z Polski do Izraela ma uzasadnienie biznesowe.

Dotychczasowe wyniki pasażerskie dają podstawy do rozwijania naszej oferty - podkreślił.

Połączenia miedzy Polską a Izraelem obsługiwane są w większości samolotami Boeing 737-800 NG, które zostały wyleasingowane przez LOT i weszły do floty przewoźnika w tym roku. Spółka ma obecnie cztery tego typu maszyny.

Od wiosny 2018 r. do Tel Awiwu z Warszawy i portów regionalnych będzie można polecieć samolotem Boeing 737 MAX 8, który jest najnowocześniejszym samolotem wąskokadłubowym średniego zasięgu. LOT zamówił takich sześć sztuk, z czego pierwszy już odebrał na początku grudnia br., a samolot przyleciał do Warszawy w ubiegłą sobotę

- powiedział.

Zarówno B737-800 NG, jak i B737 MAX 8 mają na pokładzie 186 foteli w trzech klasach podróży: biznes, ekonomicznej premium i ekonomicznej.

Z analiz spółki wynika, że w tym roku średnie wypełnienie samolotów na trasie Warszawa-Tel Awiw wyniosło 88 proc.

Bardzo dobre wypełnienie samolotów obserwujemy także na wszystkich trasach regionalnych do i z Izraela. Najwyższe w przypadku Wrocławia oraz Gdańska - mówi Majszyk.

Izrael już dziś znajduje się w czołówce najpopularniejszych kierunków podróży na świecie. Zawdzięcza to różnorodności, dobrej infrastrukturze, pogodzie i licznym atrakcjom, która sprzyjają zwiedzaniu i wypoczywaniu praktycznie przez cały rok. Lotnisko w Tel Awiwie znajduje się sercu głównych atrakcji Izraela, jest też najlepszym punktem wypadowym na wyjazdy nad Morze Martwe czy wybrzeże z Morza Śródziemnego i Morza Czerwonego. Odwiedzając Tel Awiw, warto również udać się do położonej tuż obok historycznej Jerozolimy

- tłumaczy.

Jak mówił, "w swojej strategii spółka koncentruje się na rozwoju portu przesiadkowego w Warszawie, ale jednocześnie chce wykorzystać potencjał połączeń z lotnisk regionalnych". Dodał, że latem tego roku LOT rozpoczął rejsy z Krakowa do Chicago, które obsługuje dreamlinerami z 252 miejscami na pokładzie.

Połączenie cieszy się dużą popularnością, jest wykonywane raz w tygodniu i uzupełnia naszą siatkę codziennych lotów z warszawskiego Lotniska Chopina do Chicago. Także w tym roku zaczęliśmy latać do Lwowa z portów regionalnych, czyli z Poznania, Bydgoszczy i Szyman. Na tych połączeniach wykorzystujemy samoloty Bombardier Q400, które mogą zabrać na pokład 78 pasażerów - przekazał Majszyk.

Na początku grudnia br. Ambasada Izraela na swoim Twitterze napisała, że Warszawa stała się w 2017 r. najatrakcyjniejszym miejscem dla turystów z Izraela. Powołując się na portal mako.co.il, napisała, że polska stolica wyprzedziła słynne europejskie miasta, m.in. Londyn, Barcelonę i Amsterdam.

LOT w tym roku prognozuje uzyskać ponad 280 mln zł na działalności podstawowej, czyli przewozie pasażerów, w 2016 r. było to 184 mln zł. Linia zakłada, że w 2017 r. przewiezie 6,8 mln pasażerów.
Udziałowcami PLL LOT są: Skarb Państwa (99,856 proc. akcji) oraz TFS Silesia (0,144 proc. akcji).

Źródło: niezalezna.pl, PAP


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Ważne głosowania, a tu wyskakuje Sowa z Nowoczesnej. Trzeba było przywołać go do porządku

Poseł Nowoczesnej Marek Sowa / fot. Zbyszek Kaczmarek/ Gazeta Polska

Sejm uchwalił, że w gminach do 20 tys. mieszkańców radni do rady gmin wybierani będą w okręgach jednomandatowych. Izba poparła poprawkę Prawa i Sprawiedliwości do projektu tego klubu, pierwotny zapis znosił JOW-y w wyborach do rad gmin. W trakcie głosowań zdecydowanie zareagować musiał też marszałek Kuchciński, który przywołał posła Sowę z Nowoczesnej do porządku.

Za taką zmianą głosowało 272 posłów, przeciw było 132. Wstrzymało się od głosu 25 posłów.

Zgodnie z przyjętą zmianą w każdym okręgu wyborczym tworzonym dla wyboru rady w gminie do 20 tys. mieszkańców wybiera się jednego radnego.

Dla wyboru w mieście na prawach powiatu tworzy się okręgi wyborcze, w których wybiera się od 5 do 10 radnych.

W czasie głosowań głos zabrał Marek Sowa z Nowoczesnej (prywatnie brat księdza Kazimierza Sowy), który zarzucił marszałkowi sejmu Markowi Kuchcińskiemu, że nie zna treści poprawek, nad którymi głosują posłowi.

Odnosząc się do jednej z nich, dotyczącej trybu wyboru szefa Krajowego Biura Wyborczego, polityk powiedział, że jest ona „o armii Błaszczaków, którzy nadciągają do Polski lokalnej”.

Tak jest – jeden Błaszczak w MSWiA, drugi Błaszczak w KBW, dwóch Błaszczaków jako komisarze polityczni i pięć tysięcy Błaszczaków jako urzędnicy wyborczy 
– obwieścił Sowa.

Marszałek Kuchciński kilkakrotnie zwracał mu uwagę, że narusza powagę izby; przywołał też posła do porządku.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl