Kolejny atak groźnej choroby

Niepamięć to choroba, na którą cierpi coraz więcej świadków przesłuchiwanych przez sejmową komisję śledczą ds. Amber Gold.

Jednak w dotychczas najostrzejszej formie wystąpiła ona w wypadku Michała Deskura, byłego wiceministra spraw wewnętrznych i administracji. Ten przesłuchiwany wczoraj świadek miał poważne problemy, aby przypomnieć sobie cokolwiek, co podczas jego urzędowania wiązało się z utworzoną przez Marcina P. piramidą finansową. Tłumaczył to tym, że w 2012 r. jego priorytetem było zabezpieczenie odbywających się wówczas w Polsce i na Ukrainie mistrzostw Europy w piłce nożnej. Można się spodziewać, że podczas przesłuchania przed komisją atak tej „straszliwej choroby” dotknie także innych wysokich rangą urzędników rządu PO-PSL. Możemy mieć tylko nadzieję, że członkowie komisji znajdą na to jakieś lekarstwo.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Filmem w Kościół

Reżyser Wojciech Smarzowski przystąpił do promowania swojego najnowszego dzieła. „Kler”, bo tak się ono nazywa, opowiada o patologiach wśród duchownych Kościoła katolickiego. Już z zapowiedzi filmu należy się spodziewać, że będzie tak, jak zawsze u Smarzowskiego – nagromadzenie hipotetycznie możliwych, patologicznych wydarzeń, mające w zamyśle reżysera pokazywać „prawdziwy obraz”.

Tak było w „Weselu”, tak było w „Drogówce”. Równie mocno babrał się Smarzowski w patologii w ekranizacji powieści Jerzego Pilcha „Pod Mocnym Aniołem”. W „Wołyniu” jeszcze trochę niuansował, ale z zapowiedzi „Kleru” wynika, że będzie to jazda bez trzymanki. Promujący „Kler” plakat z wielką purpurową świnką skarbonką, gdzie otwór na monety ma kształt krzyża, świadczy o tym najlepiej. Podobnie jak wypowiedzi reżysera o tym, że należy wypowiedzieć konkordat i zdjąć krzyże ze ścian w budynkach publicznych, czy filmik, w którym on sam przebiera się za księdza. Smarzowski przekonuje także, że należy usunąć religię ze szkół. Aż dziw, że przy poprzednich filmach nie proponował delegalizacji alkoholu, wesel lub rozwiązania policji czy okupacji Ukrainy. No ale przecież „nie wolno porównywać”.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl