Potencjał premier Szydło

Premier Beata Szydło już po kilku miesiącach kierowania rządem udowodniła, że jej poprzedniczka na stanowisku premiera – Ewa Kopacz – delikatnie rzecz ujmując, do pięt jej nie dorastała. Potem tylko wizerunek ten systematycznie ugruntowywała. Podbiła serca Polaków, zdobyła ich zaufanie i tego zaufania nie utraciła.

W ciągu dwóch lat pokazała się nie tylko jako polityk światowego formatu, umiejętnie poruszający się na międzynarodowych salonach, potrafiący zdecydowanym głosem przemawiać w obronie polskich interesów, lecz także osoba nad wyraz ceniąca wartości patriotyczne i rodzinne, której bliski jest los zwykłych Polaków. To ją i jej rząd już zawsze będziemy kojarzyli z radykalną zmianą polityki społecznej, zmianą polityki wobec rodziny. Dobrze, że zostaje w drużynie, a wraz z nią wszystko, co reprezentuje.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Filmem w Kościół

Reżyser Wojciech Smarzowski przystąpił do promowania swojego najnowszego dzieła. „Kler”, bo tak się ono nazywa, opowiada o patologiach wśród duchownych Kościoła katolickiego. Już z zapowiedzi filmu należy się spodziewać, że będzie tak, jak zawsze u Smarzowskiego – nagromadzenie hipotetycznie możliwych, patologicznych wydarzeń, mające w zamyśle reżysera pokazywać „prawdziwy obraz”.

Tak było w „Weselu”, tak było w „Drogówce”. Równie mocno babrał się Smarzowski w patologii w ekranizacji powieści Jerzego Pilcha „Pod Mocnym Aniołem”. W „Wołyniu” jeszcze trochę niuansował, ale z zapowiedzi „Kleru” wynika, że będzie to jazda bez trzymanki. Promujący „Kler” plakat z wielką purpurową świnką skarbonką, gdzie otwór na monety ma kształt krzyża, świadczy o tym najlepiej. Podobnie jak wypowiedzi reżysera o tym, że należy wypowiedzieć konkordat i zdjąć krzyże ze ścian w budynkach publicznych, czy filmik, w którym on sam przebiera się za księdza. Smarzowski przekonuje także, że należy usunąć religię ze szkół. Aż dziw, że przy poprzednich filmach nie proponował delegalizacji alkoholu, wesel lub rozwiązania policji czy okupacji Ukrainy. No ale przecież „nie wolno porównywać”.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl