Hazardowy zawrót głowy

Jednym z wyzwań stojących przed premierem Mateuszem Morawieckim będzie zakończenie wdrażania zmian w nadzorze nad rynkiem hazardu w Polsce.

W szczególności dotyczy to jednorękich bandytów, czyli automatów o niskich wygranych. Wpływy do budżetu z tego tytułu nie są bowiem do pogardzenia (liczone są w miliardach złotych rocznie), o czym nowy szef rządu wie doskonale. W końcu w ostatnim czasie tekę ministra rozwoju łączył ze stanowiskiem ministra finansów. Nowe regulacje opierają się na nadzorze połączonego systemu maszyn hazardowych przez Totalizator Sportowy. Sam system oraz urządzenia mają dostarczyć państwowe przedsiębiorstwa. Pomysł od początku był oceniany jako bardzo dobry. Prace w tym zakresie trwają od wielu miesięcy. Jaki jest ich efekt? Zbliża się koniec roku, premier Morawiecki będzie musiał więc powiedzieć „sprawdzam”.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Filmem w Kościół

Reżyser Wojciech Smarzowski przystąpił do promowania swojego najnowszego dzieła. „Kler”, bo tak się ono nazywa, opowiada o patologiach wśród duchownych Kościoła katolickiego. Już z zapowiedzi filmu należy się spodziewać, że będzie tak, jak zawsze u Smarzowskiego – nagromadzenie hipotetycznie możliwych, patologicznych wydarzeń, mające w zamyśle reżysera pokazywać „prawdziwy obraz”.

Tak było w „Weselu”, tak było w „Drogówce”. Równie mocno babrał się Smarzowski w patologii w ekranizacji powieści Jerzego Pilcha „Pod Mocnym Aniołem”. W „Wołyniu” jeszcze trochę niuansował, ale z zapowiedzi „Kleru” wynika, że będzie to jazda bez trzymanki. Promujący „Kler” plakat z wielką purpurową świnką skarbonką, gdzie otwór na monety ma kształt krzyża, świadczy o tym najlepiej. Podobnie jak wypowiedzi reżysera o tym, że należy wypowiedzieć konkordat i zdjąć krzyże ze ścian w budynkach publicznych, czy filmik, w którym on sam przebiera się za księdza. Smarzowski przekonuje także, że należy usunąć religię ze szkół. Aż dziw, że przy poprzednich filmach nie proponował delegalizacji alkoholu, wesel lub rozwiązania policji czy okupacji Ukrainy. No ale przecież „nie wolno porównywać”.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl