Saakaszwili w rozmowie z TV Republika UJAWNIA: Putin radził, żeby mnie zlikwidować

Udostępnij

Były prezydent Gruzji i gubernator Odessy na Ukrainie Micheil Saakaszwili na antenie Telewizji Republika ujawnił, że Władimir Putin wskazywał go jako „wroga numer jeden” i sugerował, że powinien zostać zlikwidowany. „Putin wspomniał moje nazwisko w charakterze wroga numer jeden podczas konferencji. Powiedział, że spotkał się ze mną przynajmniej kilkanaście razy, dlatego Poroszenko powinien mnie zlikwidować. Dodał,że w Rosji nigdy by nie pozwolił na taką działalność jak ja prowadzę” - tłumaczył Micheil Saakaszwili.

Saakaszwili na antenie Telewizji Republika mówił o kulisach swoich ostatnich działań na Ukrainie, aresztowaniu i procesie sądowym.

- Podjąłem się zarządzania Odessą jako gubernator, ponieważ wydawało się, że będziemy tracić ten region. Obiecałem wtedy rozprawienie się z korupcją, niestety część korupcji była popierana przez Kijów. Kiedy przestałem być gubernatorem, wróciłem do Kijowa i zacząłem prężnie działać politycznie. Wyjechałem z Ukrainy i starałem się wrócić. Ten powrót był dość dramatyczny, ponieważ władze Ukrainy nie chciały mnie przepuścić. Jednak moi zwolennicy jakoś mnie wtedy przepchnęli. Pojawiły się oskarżenia korupcyjne wobec mnie, nie mam pojęcia dlaczego. Być może są tam obecne działania rosyjskie. Następnie po raz kolejny chcieli mnie aresztować, moi zwolennicy znów na to nie pozwolili. To wszystko jest odzwierciedleniem tego, co dzieje się na Ukrainie. Warto wspomnieć, ze byłem przetrzymywany w areszcie domowym. Potem zostałem postawiony przed sadem. Sędzia podjęła odważną decyzję, uniewinniono mnie, ponieważ nie było żadnych dowodów. Teraz ta pani ma kłopoty – mówił były prezydent Gruzji.

Jednocześnie Micheil Saakaszwili ujawnił, że prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin wskazuje go personalnie, jako „wroga numer jeden”.

- Putin wspomniał moje nazwisko w charakterze wroga numer jeden podczas konferencji. Powiedział, że spotkał się ze mną przynajmniej kilkanaście razy, dlatego Poroszenko powinien mnie zlikwidować. Dodał, że w Rosji nigdy by nie pozwolił na taką działalność jak ja prowadzę. Sytuacja może rodzić bardzo poważne konsekwencje gospodarcze. Warto wspomnieć, ze dużą część długu pochłania zwrot pieniędzy na korzyść firm zagranicznych. Niedawno pojawiły się informacje o podwyższeniu opłat za prąd. Ogromna część Ukraińców szuka wsparcia w Polsce. Kiedy ja byłem w Polsce nie rozumiałem, dlaczego wszyscy Ukraińcy się tu nie przenieśli. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony poziomem życia w waszym kraju. Kończąc chcę powiedzieć, że mam nadzieję, że będziemy dalej ze sobą współpracować na korzyść nas wszystkich – powiedział na antenie Telewizji Republika Micheil Saakaszwili.

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

W Warszawie uczcili muralem majora Zygmunta Baumana. Poseł PiS: to żenująca sytuacja

/ https://zdm.waw.pl/aktualnosci/galeria-murali-witamy-w-domu

W Warszawie z inicjatywy Muzeum Żydów Polskich „Polin” powstał mural poświęcony majorowi Zygmuntowu Baumanowi, byłemu funkcjonariuszowi Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który w okresie stalinowskiego terroru osobiście brał udział w akcjach przeciwko Żołnierzom Wyklętym, a który później został znanym socjologiem. -  To żenująca sytuacja, by funkcjonariusz KBW, który ma krew na rękach polskich patriotów, był przez publiczną placówkę promowany – mówi nam poseł Stanisław Pięta z Prawa i Sprawiedliwości. 

Malowidło zostało odsłonięte 15 maja i znajduje się na podporach wiaduktu przy Dworcu Gdańskim. Na muralach upamiętniono osoby, które musiały opuścić kraj w wyniku wydarzeń z Marca 1968 r. Wśród nich są Mariana Eile, Aliny Margolis-Edelman, Anny Frajlich-Zając, Jerzego Limpana, Ida Kamińska i właśnie Zygmunt Bauman.

Postać ta budzi żywe reakcje w związku z jej aktywną służbą dla stalinowskiego terroru w Polsce. O Zygmuncie Baumanie, byłym funkcjonariuszu Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który w okresie stalinowskiego terroru osobiście brał udział w akcjach przeciwko Żołnierzom Wyklętym, pisaliśmy wielokrotnie.Jak wynika z dokumentów IPN, major Zygmunt Bauman nie tylko szkolił żołnierzy KBW, ale i osobiście dowodził oddziałem, który wyłapywał Żołnierzy Niezłomnych. Tymczasem Muzeum „Polin” postanowiło uczcić Baumana.

To oburzyło posła PiS Stanisława Pietę

- Jesteśmy świadkami degrengolady, którą dotknięty jest system wartości. Widzimy jak Niemcy przyjmują od Chińskiej Partii Komunistycznej statuę Karola Marksa i obchodzą jego rocznicę urodzin. Widzimy jak na gmach Parlamentu Europejskiego wciągana jest tęczowa flaga symbolizująca zaburzenia aksjologiczne. To, co obserwujemy w Warszawie, szczególnie zaskakuje, bo to, co widzieliśmy w państwach Europy Zachodniej, gdzie chaos edukacyjny jest już bardzo głęboki, to jeszcze nie oznaczało, że my w Polsce musimy podążać taką drogą 

– mówi nam poseł Pięta. Polityk zwraca się również do wicepremiera i ministra kultury prof. Piotra Glińskiego o interwencję.

- To wyjątkowy skandal i jeżeli pan premier Gliński posiada jakieś instrumenty nadzorcze nad placówką Polin, to powinny być one zastosowane w całej surowości. Tego rodzaju ekspozycja jest pluciem na groby polskich bohaterów. To brak szacunku i znieważenie bohaterów, którzy cierpieli w UB-eckich więzieniach i byli mordowani katyńskim strzałem, a których z taką pieczołowitością staramy się odnaleźć. Ludzie, którzy przygotowali ten mural, na nich właśnie plują – 

- podkreśla Pięta.  
 

Źródło: niezalezna.pl, zdm.waw.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl