Indie nie chcą Spike'ów

/ flickr.com

Ministerstwo Obrony Indii oficjalnie anulowało wartą 500 milionów dolarów umowę na zakup kierowanych przeciwpancernych pocisków Spike od izraelskiego przedsiębiorstwa z branży zbrojeniowej Rafael.

Odrzucony kontrakt, zatwierdzony w październiku 2014 roku przez indyjską Radę Zakupów Obronnych (Defence Acquisition Council - DAC), zakładał dostawę około 8 tysięcy pocisków, 300 wyrzutni oraz transfer technologii. Anulowanie umowy przypadło na dwa tygodnie przez wizytą premiera Izraela Benjamina Netanjahu w Indiach. Według informacji udzielonych przez przedsiębiorstwo Rafael, kierowane przeciwpancerne pociski Spike zostały wybrane po długim procesie przetargowym zgodnie ze wszystkimi indyjskimi wymaganiami. Same natomiast zakłady produkcyjne, jakie zostały otwarte w sierpniu wraz z lokalnym partnerem Kalyani Group w pobliżu Hajdarabad, nie zostaną zamknięte. Decyzja o zerwaniu rozmów w sprawie umowy została podjęta po stwierdzeniu, że import lekkiej broni przeciwpancernej będzie mieć negatywny wpływ na rozwój rodzimego programu ATGM rozwijanego przez indyjską organizację badań rozwojowych DRDO. Z tych również względów Indie zdecydowały się na odrzucenie oferty amerykańskich koncernów Raytheon oraz Lockheed Martin, które zaproponowały dostawę przeciwpancernych pocisków kierowanych Javelin.


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Miliony uczniów skorzystają z wyprawki

/ pixabay.com

Nawet 4,9 mln uczniów może być objętych wsparciem w postaci wyprawki szkolnej - powiedział wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Bartosz Marczuk. Poinformował, że maksymalny koszt tego programu to 1,5 mld zł.

Wiceminister był pytany w radiu TOK FM o koszty zapowiedzianej przez rząd wyprawki dla dzieci zaczynających naukę we wrześniu tego roku w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych do 18. roku życia.

- Jeżeli chodzi o koszt maksymalny, czyli gdyby objąć tym również maturzystów, absolwentów techników i dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, to jest w okolicach 1,5 mld zł, bo takich dzieci w systemie jest 4,9 mln - powiedział Marczuk.

Poinformował, że wyprawka nie będzie wydawana w formie bonu.

- Rodzice tak czy inaczej (...) wydają pieniądze na wyprawkę, często to jest dla nich wielkie wyzwanie, żeby to "spiąć" w sierpniu, wrześniu. W związku z tym jak dostają pieniądze, to w naturalny sposób przeznaczą je dla dzieci - powiedział.

- To jest świadczenie na wniosek, w związku z tym będzie to decyzja indywidualna, czy się o to ubiegać, czy nie - dodał.

Marczuk był także pytany o zapowiadane minimalne emerytury dla kobiet, które wychowały co najmniej czwórkę dzieci. Poinformował, że ze wstępnych szacunków wynika, że z takiej emerytury skorzysta kilkanaście tysięcy matek.

- Być może nie jest to jakaś ogromna liczba, ale jak spoglądamy na skalę mikro, na tę niesprawiedliwość, która jest w tej chwili, że np. jest jakaś mama, która wychowała dziesięcioro dzieci i teraz są one dorosłe i pracują na nasze emerytury, płacąc składki, podatki itd. i ona zostaje na koniec dnia, jak dobiega wieku późniejszego, bez niczego, to gwarancja, że ona otrzyma 1029 zł minimalnego świadczenia to wydaje się, że to jest bardzo sprawiedliwe - powiedział Marczuk.

Przypomniał, że będzie to dopłata do minimalnej emerytury, a jedynie w nielicznych przypadkach to przekazanie pełnej kwoty.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl