Projekty Instytutu Polskiego w Wilnie z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości

Na Litwie zostanie zaprezentowanych około 30 różnych projektów, które przygotowywane są we współpracy z polskimi i litewskimi partnerami Jednym z najważniejszych wydarzeń będzie, planowana na listopad w wileńskim Pałacu Wielkich Książąt Litewskich, prezentacja rękopisu poematu Adama Mickiewicza „Pan Tadeusz”.

Na stałe rękopis znajduje się w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich we Wrocławiu. Jest bardzo rzadko pokazywany, a w tym roku przyjedzie na Litwę. 

– powiedział Marcin Łapczyński, dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie. Prezentacji rękopisu towarzyszyć będzie bogaty program wydarzeń towarzyszących: wykłady, warsztaty dla dzieci, koncerty.

Głównym celem naszego niepodległościowego programu jest nie tylko przedstawienie litewskiej publiczności polskiej kultury, nauki, wybitnych postaci i ich osiągnięć, ale znalezienie jak największej liczby wspólnych punktów w historii Polski i Litwy.

 

– mówił Łapczyński.

Pod koniec października do Wilna zawita zespół Teatru Narodowego w Warszawie ze spektaklem „Dziady” w reżyserii litewskiego artysty Eimuntasa Nekrosziusa. Zostanie też zaprezentowana wystawa polskiej architektury międzywojennej. Podczas dorocznego Festiwalu Filmu Polskiego na Litwie w specjalnym bloku będą pokazane filmy z różnych epok poświęcone wolności i niepodległości. Natomiast w ramach realizowanego od lat projektu Klubu Filmu Polskiego zostaną pokazane filmy, które powstały w 20-leciu międzywojennym.
Instytut przedstawi także sylwetki kobiet niepodległości i wolności, które brały udział w tworzeniu polskiej Solidarności i litewskiego Sajudisu. Przypomni również postacie braci Stanisława i Gabriela Narutowiczów. 
O znaczeniu niepodległości dyskutować będą historycy, politolodzy, w szkołach przeprowadzone zostaną specjalne lekcje dla młodzieży.
Z kolei podczas „Nocy Kultury” w Wilnie odsłonięta zostanie specjalna rzeźba poświęcona wolności autorstwa prof. Tomasza Koclęgi.
Instytut Polski w Wilnie pracuje również nad wydaniem pierwszej książki w języku litewskim poświęconej Stanisławowi Ignacemu Witkiewiczowi, którego tragiczny życiorys związany jest z odzyskiwaniem niepodległości. 

To będzie pierwsza na Litwie poważna publikacja, opowiadająca o różnych aspektach działalności Witkacego w teatrze, literaturze, malarstwie, ale też o związkach Witkiewiczów z Litwą. 

– stwierdził dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie.

Łapczyński dodał, że „organizacja tak bogatego i wielowymiarowego programu obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości na Litwie nie byłaby możliwa bez wsparcia instytucji z obu krajów, przede wszystkim Instytutu Adama Mickiewicza. 

Cieszymy się, że w projekty zaangażowały się m.in. Teatr Narodowy w Warszawie, Zamek na Wawelu, Instytut Witkacego i wielu innych partnerów. Przy wielu projektach współpracujemy także ściśle z ambasadą RP w Wilnie.

Dyrektor zaznaczył także, że Instytut nie będzie uciekał tylko w tematy lekkie, łatwe i przyjemne.

Przypomnimy ogrom męczeństwa, jaki dotknął oba nasze narody podczas II wojny światowej, opowiemy o Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, o polskich cichociemnych, represjach sowieckiego aparatu władzy. Będziemy poruszali też tematy, które nadal wymagają dyskusji. Chcemy rzetelnie, bez emocji mówić o trudnych relacjach polsko-litewskich. 

Jubileuszowy rok Instytut Polski planuje zakończyć pod koniec listopada w Litewskiej Filharmonii Narodowej, kiedy to odbędzie się uroczysty koncert polskich i litewskich muzyków.
 

Źródło: dzieje.pl, lenkukultura.lt

SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Dziennikarz straszył: "Financial Times" krytykuje premiera. Okazuje się, że... sam napisał artykuł!

/ Krystian Maj / KPRM

Sekretarz redakcji tygodnika "Kultura Liberalna" Łukasz Pawłowski postanowił zabłysnąć w dziale opinii "Financial Times". W języku angielskim sporządził wpis krytykujący premiera Mateusza Morawieckiego, po czym... wrzucił go na Twittera, informując, że to właśnie to medium krytykuje premiera polskiego rządu. To szczyt bezczelności!

Wydawało się, że chwyt na "echa zza granicy" już nie działa, ale redaktor Łukasz Pawłowski postanowił spróbować. Jego tekst o radykale walczącym z duchami przeszłości, jaki ma być według niego premier Morawiecki, zamieszczony został w dziale opinii "Financial Times". Później Pawłowski przeniósł się na Twittera, gdzie napisał, że... to brytyjski dziennik zajął się osobą premiera Morawieckiego. A to ciekawe!

Internauci szybko zauważyli, że artykuł jest napisany przez samego autora tweeta. Posypały się głosy krytyczne, a nawet... apele o nagrodę dla tak "świetnie poinformowanego zagranicznego dziennikarza". Śmiechom nie ma końca, a pan redaktor będzie musiał się porządnie zastanowić, zanim ponownie zdecyduje się tak nagiąć rzeczywistość.

Tekstu polecać nie będziemy, zresztą jego przeczytanie wymaga subskrypcji za opłatą, więc raczej nie warto tracić czasu na autora, który już na wstępie posiłkuje się małym kłamstewkiem.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl