Abp Hoser: Ta ustawa zmieni na dobre nasz horyzont społeczny i narodowy

Abp Henryk Hoser / fot. youtube.com/ print screen/ Salve TV

– Problem aborcji to spór o człowieka; mamy coraz większe trudności w naszej kulturze, by określić, kim jest człowiek oraz od kiedy zaczyna się i kończy jego życie – podkreślił abp Henryk Hoser w czasie konferencji „Medycyna w służbie życiu. O zakaz aborcji eugenicznej w polskim prawie”.

Biskup senior diecezji warszawsko-praskiej wyraził nadzieje, że nowy rok przyniesie zmiany w tzw. ustawie antyaborcyjnej „która zmieni na dobre nasz horyzont społeczny i narodowy przez to, że każdy obywatel cieszy się ochroną swojego życia – najważniejszej wartości, jaką na ziemi mamy”.

Przypomniał, że w 1997 Trybunał Konstytucyjny uznał, że „człowiek rozpoczyna się od poczęcia”. Dodał również, że ustawa o rzeczniku praw dziecka „mówi iż dzieckiem jest każde życie ludzkie od poczęcia do pełnoletności”.

Mamy podstawy prawne, bardzo ważne, by rzeczywiście te zasady konsekwentnie wcielać 
– powiedział abp Hoser. Podkreślił, że rozwiązania proponowane m.in. przez organizacje pro life „należą się tym rodzinom, które mają dzieci chore już we wczesnym okresie ich istnienia”. Zaznaczył, że pierwszym krokiem byłoby wykreślenie z przepisów dotyczących aborcji tzw. przesłanki eugenicznej.

Za tym aktem pójdą inne, polegające nie tylko na aktywnej pomocy materialnej, psychologicznej i społecznej, ale również pomocy w postaci terapii genowej, która również jest w stanie leczyć i zapobiegać wielu chorobom 
– podkreślił abp Hoser.

Obywatelski projekt zaostrzający prawo aborcyjne przygotowany przez komitet #ZatrzymajAborcję czeka w Sejmie na rozpatrzenie. Pod tą propozycją podpisało się ponad 830 tys. obywateli. Autorzy proponowanych zmian chcą zniesienia tzw. przesłanki eugenicznej, czyli możliwości legalnego przerwania ciąży ze względu na ciężkie wady płodu.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kto to się zabrał za wytykanie „wpadek” prezydenta!? Boki zrywać! WIDEO

/ Zrzut ekranu z youtube.com

Dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pytany przez dziennikarzy, czy Andrzej Duda podpisywał deklarację polsko-amerykańską stojąc obok siedzącego prezydenta USA - co widać na opublikowanych zdjęciach - wyjaśnił, że zdjęcia pokazują pewną sekwencję zdarzeń. Nie przeszkodziło to byłemu prezydentowi – "królowi wpadek" – Bronisławowi Komorowskiemu – skomentować tej sytuacji.

Prof. Szczerski wyjaśnił, że założeniem upublicznienia tego zdjęcia, było to, że oddaje ono naturalny charakter tych rozmów w sposób niepozowany - taki, jakich setki na wszystkich możliwych portalach. Miało ono pokazywać pewną dynamikę spotkania.

To jest pewna sekwencja, te zdjęcia, to nie jest ta ceremonia oficjalnego podpisywania deklaracji (...) To jest taki moment, gdzie (...) została oddana ta druga część pobytu prezydenta Polski w Białym Domu, taka bardziej spontaniczna, bardziej nieformalna, ta bardziej naturalna, inna od takich sztampowych ilustracji – ocenił.

Do rzekomej "wpadki" odniósł się w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

Ja naprawdę myślałem, że to też jest fotomontaż. Gdy zobaczyłem za pierwszym razem, myślałem, że to ktoś zrobił złośliwość. Trochę pomyślałem nawet: "no widzisz, sam żeś tak urządzał, czy twoi ludzie urządzali tego rodzaju hece przeciwko mnie, sam padasz ofiarą podobnej manipulacji, ale zdaje się, że to nie jest manipulacja – stwierdził.

Bronisławowi Komorowskiemu przypominamy, jak wyglądała jego rozmowa z Barackiem Obamą...

 

 

Źródło: tvn24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl