Polscy skoczkowie wracają do kraju

/ facebook.com/KamilStochOfficial

Po udanym występie w narciarskim Turnieju Czterech Skoczni Polacy wracają do kraju, gdzie będą przez kilka dni odpoczywać i przygotowywać się do mistrzostw świata w lotach. Najważniejszym punktem sezonu będą jednak igrzyska w Pjongczangu.

Wracamy teraz do Polski, ale proszę wszystkich o wyrozumiałość. Mamy bardzo mało czasu, by się przygotować do kolejnych ważnych startów. Potrzebujemy spokoju – mówił Stoch tuż po triumfie w 66. edycji TCS.

Podwójny mistrz olimpijski z Soczi wygrał cykl we wspaniałym stylu. Został drugim skoczkiem w historii, który zwyciężył na wszystkich czterech obiektach. Dołączył tym samym do Niemca Svena Hannawalda, który dokonał tego 16 lat wcześniej.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Mistrz jest tylko jeden! Kamil Stoch wygrał WSZYSTKIE konkursy w Turnieju Czterech Skoczni!!!

W ciągu dziewięciu dni zawodnicy odwiedzili cztery obiekty w czterech różnych miastach, oddali przynajmniej 16 prób, a często również skoki treningowe. To najbardziej intensywny okres w całym roku.

Każdą jedną minutę wykorzystamy na odpoczynek. Teraz czeka nas "latanie". Moja głowa jest już na skoczni Kulm w Bad Mitterndorf. To jest coś innego niż normalne konkursy. Muszę znaleźć dobry sposób dla każdego zawodnika, żeby się do tego przyzwyczaił – powiedział austriacki trener Polaków Stefan Horngacher.

Na mamucich obiektach skoczkowie będą teraz rywalizować przez dwa tygodnie. Najpierw w zawodach Pucharu Świata w Austrii (13-14 stycznia), a później w mistrzostwach świata w niemieckim Oberstdorfie (19-21 stycznia). I właśnie tytuł w lotach narciarskich jest jedynym, jakiego brakuje w kolekcji Stocha. Indywidualnie jest już podwójnym mistrzem olimpijskim (2014), w 2013 roku został mistrzem świata, wywalczył też Kryształową Kulę w sezonie 2013/14 i dwukrotnie triumfował w Turnieju Czterech Skoczni. Tylko jednemu zawodnikowi w historii - Finowi Mattiemu Nykaenenowi - udało się w karierze wygrać absolutnie wszystko. Było to ponad 30 lat temu.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Adam Małysz o Kamilu Stochu: "Nie ma na niego gościa!" Nasz były mistrz powiedział coś jeszcze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Dziennikarz straszył: "Financial Times" krytykuje premiera. Okazuje się, że... sam napisał artykuł!

/ Krystian Maj / KPRM

Sekretarz redakcji tygodnika "Kultura Liberalna" Łukasz Pawłowski postanowił zabłysnąć w dziale opinii "Financial Times". W języku angielskim sporządził wpis krytykujący premiera Mateusza Morawieckiego, po czym... wrzucił go na Twittera, informując, że to właśnie to medium krytykuje premiera polskiego rządu. To szczyt bezczelności!

Wydawało się, że chwyt na "echa zza granicy" już nie działa, ale redaktor Łukasz Pawłowski postanowił spróbować. Jego tekst o radykale walczącym z duchami przeszłości, jaki ma być według niego premier Morawiecki, zamieszczony został w dziale opinii "Financial Times". Później Pawłowski przeniósł się na Twittera, gdzie napisał, że... to brytyjski dziennik zajął się osobą premiera Morawieckiego. A to ciekawe!

Internauci szybko zauważyli, że artykuł jest napisany przez samego autora tweeta. Posypały się głosy krytyczne, a nawet... apele o nagrodę dla tak "świetnie poinformowanego zagranicznego dziennikarza". Śmiechom nie ma końca, a pan redaktor będzie musiał się porządnie zastanowić, zanim ponownie zdecyduje się tak nagiąć rzeczywistość.

Tekstu polecać nie będziemy, zresztą jego przeczytanie wymaga subskrypcji za opłatą, więc raczej nie warto tracić czasu na autora, który już na wstępie posiłkuje się małym kłamstewkiem.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl