Dostawa kolejnych bomb dla sojuszników USA

/ flickr.com

Boeing otrzymał kontrakt wart 193 miliony dolarów od Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych ( U.S. Air Force), na dostawę szybujących bomb lotniczych GBU-39 Small Diameter Bomb Increment 1 (GBU-39 SDB-1) do kilku sojuszniczych państw.

Według umowy z wtorku, o której poinformował amerykański Departament Obrony, Boeing w ramach produkcji seryjnej lot 12-14 dostarczy dodatkowych 6,000 szybujących bomb lotniczych GBU-39 SDB-1. Koszty realizacji kontraktu zwiększone zostały z 700 do 893.6 milionów dolarów. GBU-39 SDB-1 trafić mają do Arabii Saudyjskiej, Izraela, Holandii, Południowej Korei oraz Singapuru  za pośrednictwem procedury foreign military sales (FMS). Prace mają być realizowane w St. Louis, zostaną zakończone do grudnia 2020 roku. Dzięki niewielkim rozmiarom i wadze możliwe jest zabranie aż czterech bomb GBU-39 SDB-1 zamiast jednej bomby lotniczej Mark-84. Do przenoszenia GBU-39 SDB zostały dostosowane myśliwce F-15E Strike Eagle, Panavia Tornado, JAS-39 Gripen oraz samoloty bliskiego wsparcia piechoty AC-130W. W przyszłości planowane jest dostosowanie myśliwców F-16, F-22 Raptor, F-35 Lightning II (na zdjęciu), samolotów bliskiego wsparcia A-10 Thunderbolt II, bombowców B-1 Lancer, B-2 Spirit, B-52 Stratofortress, oraz samolotów AC-130J. Predator C również będzie mógł je przenosić. Do trafienia w cel wykorzystuje się naprowadzenia GPS/INS, a sama dokładność trafienia wynosi pomiędzy 5 a 8 metrów, dzięki czemu ogranicza się ryzyko strat postronnych. Zasięg wynosi 110 km. Bomba wykorzystywana jest do eliminowania stacjonarnych celów, takich jak bunkry i składy paliwa.


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Trener Argentyńczyków ukarany

/ twitter.com/printscreen

Trener siatkarzy Argentyny Julio Velasco z trybun w Warnie ogląda trwający obecnie mecz swoich podopiecznych z Serbią w 2. rundzie mistrzostw świata. To kara, którą światowa federacja (FIVB) nałożyła na niego za obraźliwe gesty podczas piątkowego meczu z Polską.

W roli pierwszego trenera w rywalizacji z Serbami Velasco zastępuje jego asystent Julian Alvarez.

W spotkaniu broniących tytułu biało-czerwonych z Argentyńczykami, które zakończyło się niespodziewanym zwycięstwem ekipy z Ameryki Południowej, nie brakowało nerwów i sporów. Velasco już wcześniej nie potrafił poskromić emocji, ale zaraz po jego zakończeniu wbiegł na boisko i kilkakrotnie pokazał tzw. gest Kozakiewicza. Uchwyciły to kamery telewizyjne. W sobotę dział komunikacji FIVB wydał w tej sprawie oświadczenie.

- Decyzja została podjęta w oparciu o przepisy dyscyplinarne FIVB. Ta sprawa nie będzie więcej komentowana - zaznaczono w oświadczeniu.

Argentyńczycy do drugiego etapu awansowali z dwoma zwycięstwami i sześcioma punktami, a ich szanse na awans do "szóstki" od początku były znikome.

Biało-czerwoni w drugim meczu grupy H zmierzą się dziś z Francuzami.

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl