Zintegrowany Informator Pacjenta - dane na wyciągnięcie ręki

/ StartupStockPhotos

Można wydrukować historię choroby, można sprawdzić, gdzie są najkrótsze kolejki do lekarza? – wszystkie te informacje znajdziesz w Zintegrowanym Informatorze Pacjenta (ZIP). ZIP jest ogólnopolskim serwisem dla pacjentów. Umożliwia dostęp do gromadzonych przez Narodowy Fundusz Zdrowia danych o leczeniu.

Do tej pory, aby założyć konto w ZIP trzeba było osobiście odwiedzać odpowiedni oddział Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). Od teraz, do ZIP dostęp zyskało 1,4 mln klientów Profilu Zaufanego. Dzięki integracji Informatora z PZ mogą sprawdzić wykonywane na ich rzecz świadczenia medyczne zarejestrowane w bazie NFZ. To mechanizm uszczelniający wydatki w służbie zdrowia i zapobiegający nieprawidłowościom w tym systemie.

Ale to nie wszystko, czego możesz dowiedzieć się dzięki ZIP. Rejestrując się w Informatorze, zyskujesz m.in.:

- szybki dostęp do informacji o Twoim prawie do świadczeń zdrowotnych,

- informację o odprowadzonych składkach,

- wiedzę o leczeniu, udzielonych Ci świadczeniach, lekach refundowanych oraz deklaracjach w zakresie Podstawowej Opieki Zdrowotnej,

- wgląd do danych o kwotach, które zostały przekazane na sfinansowanie Twojego leczenia,

- łatwy dostęp do wykazu placówek, w których każdy pacjent – w ramach ubezpieczenia zdrowotnego – może otrzymać pomoc medyczną finansowaną ze środków publicznych (adresy i telefony placówek medycznych).

Aby informacje o Twoim leczeniu pojawiły się w systemie, muszą zostać przesłane przez placówkę medyczną. Może się to stać nawet dwa miesiące po wizycie. Dostępne dane pojawią się jednak co najmniej 24 godziny od momentu założenia konta, będą aktualizowane raz na dobę.

Źródło: niezalezna.pl, PAP


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Prezes niemieckiego sądu murem za Gerdorf. Czy to przypadkiem nie mieszanie się w sprawy Polski?

Bettina Limperg / Von Ralf Roletschek - Eigenes Werk, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26100916

Prezes niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego Bettina Limperg oceniła, że I prezes polskiego Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf została zwolniona z urzędu niezgodnie z prawem - przekazała dziś agencja dpa.

Zwolnienie Małgorzaty Gersdorf jest tymczasowym i dramatycznym punktem kulminacyjnym rozwoju sytuacji, który może być określany jako katastrofalny

- powiedziała Limperg niemieckiej agencji. Dodała, że "sytuacja w Polsce napawa (ją) największą troską".

Wychodzę z założenia, że Małgorzatę Gersdorf zwolniono z urzędu niezgodnie z prawem

- oceniła prezes niemieckiego trybunału. Wyraziła nadzieję, że Gersdorf będzie obecna na konferencji przewodniczących sądów najwyższych UE, która odbędzie się we wrześniu w Karlsruhe.

Dziś Gersdorf wygłosi w Karlsruhe wykład zatytułowany "Państwo prawa w Polsce – stracone szanse?" oraz weźmie udział w konferencji prasowej. O kulisach planowanego wystąpienia mówił rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski. Wykład, którego tytuł odnosi się wprost do polskiego państwa prawa, będzie jednak dotyczył... Reinholda Franka - niemieckiego działacza, który sprzeciwiał się nazizmowi.

CZYTAJ WIĘCEJ: Gersdorf porówna Polskę rządzoną przez PiS do III Rzeszy? ZNAMY temat jej wykładu w Niemczech

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia, w dniu następującym po upływie trzech miesięcy od tego terminu w stan spoczynku przeszli z mocy prawa sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. W związku z tym od 4 lipca przestali - według ustawy - pełnić swoje funkcje. Mogą dalej orzekać, jeśli w ciągu miesiąca od wejścia w życie nowej ustawy złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie przez nich stanowiska sędziego SN. Małgorzata Gersdorf, która ukończyła 65. rok życia, nie złożyła takiego oświadczenia.

Gersdorf - wybrana na I prezesa SN w 2014 r. - podkreślała wielokrotnie, że jej kadencja trwa sześć lat.

Zostałam prawidłowo powołana na stanowisko I prezes Sądu Najwyższego; zgodnie z Konstytucją moja kadencja w SN trwa do 30 kwietnia 2020 roku i nie może zostać skrócona żadną ustawą

- napisała sędzia w liście skierowanym do prezydenta Andrzeja Dudy.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl