Jak politycy oceniają nową inicjatywę Petru? Mina rzecznika PO mówi chyba wszystko – WIDEO

Jan Grabiec, rzecznik PO / screenshot VOD Gazeta Polska

Dziś były już przewodniczący Nowoczesnej Ryszard Petru ogłosił powołanie nowej inicjatywy – stowarzyszenia Plan Petru. Nasza reporterka zebrała opinie polityków na ten temat. Katarzyna Lubnauer mówiła o wymaganej "zgodności z wartościami i programem" Nowoczesnej, Marcin Horała z PiS twierdził, że trudno o radykalnie inne wyniki Nowoczesnej i Planu Petru, jednak to mina Jana Grabca, rzecznika Platformy Obywatelskiej, zdaje się mówić najwięcej o nowej inicjatywie.

Ryszard Petru ogłosił dziś powstanie stowarzyszenia Plan Petru, które ma być "ponadpartyjną płaszczyzną dyskusji i wspólnej pracy", a także najlepszą alternatywą dla obecnie realizowanej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości polityki społeczno-gospodarczej".

Katarzyna Lubnauer, aktualna przewodnicząca Nowoczesnej, stwierdziła, że "najważniejsze jest to, by było to zgodne z wartościami i programem Nowoczesnej" i tak długo, jak stowarzyszenie będzie spełniało ten warunek, może liczyć na pozytywną opinię ze strony Lubnauer. 

Raczej trudno oczekiwać, by ta sama osoba w tym samym obszarze aktywności osiągała wyniki radykalnie odmienne niż w czasie poprzedniej próby
– komentował szanse nowego stowarzyszenia Petru poseł PiS, Marcin Horała.

Jan Grabiec, zapytany przez naszą reporterkę, czy nowa inicjatywa podzieli los Nowoczesnej, którą Petru sprowadził poniżej progu 10 proc. poparcia w sondażach i pozostawił w niemałych długach, przez dłuższy czas wymownie zamilczał.

Trudno mi recenzować aktywność polityczną kolegów z opozycji (...) ja przyjmuję tę propozycję z dobrodziejstwem inwentarza 
– stwierdził poi chwili.

Źródło: VOD Gazeta Polska


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Parlament Europejski przestrzega przed rosyjską dezinformacją

/ kremlin.ru

Europosłowie prawie wszystkich grup politycznych przestrzegali w Strasburgu przed wtrącaniem się Rosji w sprawy UE i dezinformacją Kremla. Apelowali o zintensyfikowanie działań w UE, które mają przeciwdziałać rosyjskiej propagandzie.

Oddziaływanie rosyjskiej propagandy na państwa UE oraz wywieranie wpływu na wybory w niektórych krajach poprzez dezinformację były przedmiotem debaty w Parlamencie Europejskim w Strasburgu.

Dla PE jest to kolejna tego typu debata. Już w 2016 roku posłowie ostrzegali, że Kreml nasilił propagandę przeciwko UE po zajęciu Krymu i rozpoczęciu wojny hybrydowej w Donbasie. Do poprzedniej rezolucji PE na temat rosyjskiej dezinformacji nawiązał podczas środowej debaty unijny komisarz ds. bezpieczeństwa Julian King, przypominając, że odbyła się ona z inicjatywy europosłanki PiS, Anny Fotygi.

Komisarz przekonywał, że kampanie dezinformacyjne Kremla są strategią zsynchronizowaną tak, by te same przekazy ukazywały się jednocześnie w wielu krajach na różnych kanałach informacyjnych.

Władze rosyjskie tak naprawdę nie ukrywają celów tej kampanii. Oficjalna doktryna wojskowa, główni generałowie - wszyscy oni mówią o fałszywych danych i fałszywych informacjach jako części działań wojskowych. Państwa członkowskie są na pierwszej linii tych działań

– powiedział King.

Przypomniał, że to właśnie dlatego w UE powstała specjalna grupa do walki z dezinformacją.

Chcemy wzmocnić media w państwach członkowskich i w krajach sąsiadujących i chcemy również poprawić nasze reakcje na działania dezinformacyjne 

– powiedział.

Jego zdaniem UE powinna podwoić wysiłki, by „unicestwić tę propagandę”.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl