Oprah Winfrey wystartuje w wyborach prezydenckich?

/ twitter.com/Oprah Winfrey

Oprah Winfrey, amerykańska prezenterka i producentka telewizyjna, rozważa udział w wyborach prezydenckich w 2020 roku - poinformowała telewizja CNN, powołując się na osoby z najbliższego otoczenia miliarderki.

Pojawiające się od kilku miesięcy spekulacje dotyczące ambicji politycznych tej jednej z najbogatszych kobiet na świecie nasiliły się po porywającym wystąpieniu Oprah Winfrey w niedzielę podczas 75. ceremonii wręczenia Złotych Globów - nagród Hollywoodzkiego Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej. Podczas ceremonii w Hollywood Oprah Winfrey, Afroamerykanka urodzona w miejscowości Kosciusko w południowym stanie Missisipi, wychowana przez samotną matkę, otrzymała nagrodę imienia Cecila B. DeMille’a "za wyjątkowy wkład w rozwój kultury i rozrywki”.

Oprah Winfrey, nazywana "królową wszystkich mediów", w wystąpieniu przed zgromadzonymi na sali gwiazdami amerykańskiego filmu i rozrywki powiedziała, że nadszedł kres tych, którzy molestują seksualnie kobiety. Podkreśliła znaczenie mediów dla demokratycznego systemu i ani razu nie wymieniając nazwiska obecnego amerykańskiego prezydenta, zapowiedziała "nadejście nowego dnia". Wystąpienie Oprah Winfrey, która w przeszłości w swoim programie "The Oprah Winfrey Show” - najpopularniejszym programie w historii amerykańskiej telewizji - wyznała, że była molestowana seksualnie i poroniła, kiedy miała 14 lat, zgromadzone gwiazdy powitały burzą oklasków na stojąco. Na Twitterze pojawiły się wpisy z hasztagiem Oprah 2020.

63-letnia obecnie Oprah Winfrey, uważana przez wiele amerykańskich tytułów prasowych, w tym czasopismo "Fortune", za najbardziej wpływową kobietę świata, nie jest polityczną nowicjuszką. Zdaniem większości politologów to Oprah Winfrey z majątkiem ocenianym na 3,2 mld USD przekonała Baracka Obamę - dawniej mało znanego na arenie ogólnokrajowej demokratycznego senatora ze stanu Illinois - do wysunięcia swojej kandydatury w wyborach prezydenckich w roku 2008.

Dzięki wsparciu, także finansowemu Oprah Winfrey Obama otrzymał w roku 2008 nominację Partii Demokratycznej w rywalizacji z faworyzowaną b. sekretarz stanu Hillary Clinton.

Prezydent Obama uhonorował Oprah Winfrey - szefową multimedialnej wytwórni "Harpo Productions" i sieci telewizji przewodowej The Oprah Winfrey Network (OWN) - Prezydenckim Medalem Wolności, najwyższym amerykańskim odznaczeniem cywilnym.

W ubiegłym roku Oprah Winfrey sama pośrednio ujawniła swojej ambicje, wyznając, że do wyboru Donalda Trumpa, który także był w przeszłości gwiazdą telewizyjną, nigdy nie myślała o udziale w wyborach prezydenckich.

Stedman Graham, długoletni partner Winfrey, nie ma żadnych wątpliwości.

- Wszystko jest w rękach ludzi. Ona oczywiście to zrobi - powiedział Graham dziennikarce Los Angeles Times, która zapytała go w poniedziałek, czy "królowa wszystkich mediów" wystartuje w wyborach prezydenckich za dwa lata.

Nie ma także żadnych wątpliwości, że jeśli Oprah Winfrey zdecyduje się ubiegać o Biały Dom w wyborach w roku 2020, to ta miliarderka, wnuczka zbieraczy bawełny z ubogiego Południa, będzie reprezentowała Partię Demokratyczną.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Dziennikarz straszył: "Financial Times" krytykuje premiera. Okazuje się, że... sam napisał artykuł!

/ Krystian Maj / KPRM

Sekretarz redakcji tygodnika "Kultura Liberalna" Łukasz Pawłowski postanowił zabłysnąć w dziale opinii "Financial Times". W języku angielskim sporządził wpis krytykujący premiera Mateusza Morawieckiego, po czym... wrzucił go na Twittera, informując, że to właśnie to medium krytykuje premiera polskiego rządu. To szczyt bezczelności!

Wydawało się, że chwyt na "echa zza granicy" już nie działa, ale redaktor Łukasz Pawłowski postanowił spróbować. Jego tekst o radykale walczącym z duchami przeszłości, jaki ma być według niego premier Morawiecki, zamieszczony został w dziale opinii "Financial Times". Później Pawłowski przeniósł się na Twittera, gdzie napisał, że... to brytyjski dziennik zajął się osobą premiera Morawieckiego. A to ciekawe!

Internauci szybko zauważyli, że artykuł jest napisany przez samego autora tweeta. Posypały się głosy krytyczne, a nawet... apele o nagrodę dla tak "świetnie poinformowanego zagranicznego dziennikarza". Śmiechom nie ma końca, a pan redaktor będzie musiał się porządnie zastanowić, zanim ponownie zdecyduje się tak nagiąć rzeczywistość.

Tekstu polecać nie będziemy, zresztą jego przeczytanie wymaga subskrypcji za opłatą, więc raczej nie warto tracić czasu na autora, który już na wstępie posiłkuje się małym kłamstewkiem.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl