Watykan wprowadził zarząd komisaryczny w jednym z ruchów katolickich

/ fot. Walkerssk/pixabay.com

Stolica Apostolska wprowadziła zarząd komisaryczny w ruchu katolickim Stowarzyszenie Życia Chrześcijańskiego z Peru. Decyzję ogłoszono na kilka dni przed wizytą papieża Franciszka w tym kraju.

Watykańskie biuro prasowe podało, że Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego wydała dekret o wprowadzeniu zarządu komisarycznego w ruchu Sodalitium Christianae Vitae z siedzibą w Limie. Komisarzem apostolskim został biskup Noel Antonio Londono Buitrago.

Papież Franciszek śledził z zaniepokojeniem wszystkie informacje, które od lat napływają do Kongregacji na temat sytuacji w stowarzyszeniu 

– głosi nota Watykanu.

Podkreślono w niej, że papież szczególną uwagę przykłada do „poważnych informacji” dotyczących wewnętrznej dyscypliny, formacji i zarządzania ekonomiczno-finansowego i dlatego zwrócił się do kongregacji o dokładne przyjrzenie się im.

Do tego dochodzą zastosowane ostatnio przez władze sądowe Peru kroki wobec pana Luisa Fernando Figariego 

– dodała Stolica Apostolska, odnosząc się w ten sposób do postawionych 70-letniemu założycielowi zarzutów pedofilii, seksualnego wykorzystywania i psychicznego maltretowania w ruchu. Stowarzyszenie działa od 46 lat. Przez Watykan zostało uznane w 1997 roku.

Włoski dziennik „Il Messaggero” przypomniał, że w 2015 roku Konferencja Episkopatu Peru zaapelowała do tamtejszych katolików, którzy należeli do tej organizacji, aby niczego nie ukrywali i zgłosili znane im przypadki czynów pedofilii oraz „ciężkich i niemoralnych aktów wykorzystywania seksualnego i psychicznego”, popełnionych przede wszystkim przez założyciela.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Dziennikarz straszył: "Financial Times" krytykuje premiera. Okazuje się, że... sam napisał artykuł!

/ Krystian Maj / KPRM

Sekretarz redakcji tygodnika "Kultura Liberalna" Łukasz Pawłowski postanowił zabłysnąć w dziale opinii "Financial Times". W języku angielskim sporządził wpis krytykujący premiera Mateusza Morawieckiego, po czym... wrzucił go na Twittera, informując, że to właśnie to medium krytykuje premiera polskiego rządu. To szczyt bezczelności!

Wydawało się, że chwyt na "echa zza granicy" już nie działa, ale redaktor Łukasz Pawłowski postanowił spróbować. Jego tekst o radykale walczącym z duchami przeszłości, jaki ma być według niego premier Morawiecki, zamieszczony został w dziale opinii "Financial Times". Później Pawłowski przeniósł się na Twittera, gdzie napisał, że... to brytyjski dziennik zajął się osobą premiera Morawieckiego. A to ciekawe!

Internauci szybko zauważyli, że artykuł jest napisany przez samego autora tweeta. Posypały się głosy krytyczne, a nawet... apele o nagrodę dla tak "świetnie poinformowanego zagranicznego dziennikarza". Śmiechom nie ma końca, a pan redaktor będzie musiał się porządnie zastanowić, zanim ponownie zdecyduje się tak nagiąć rzeczywistość.

Tekstu polecać nie będziemy, zresztą jego przeczytanie wymaga subskrypcji za opłatą, więc raczej nie warto tracić czasu na autora, który już na wstępie posiłkuje się małym kłamstewkiem.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl