Opłatek dla Zakonu Rycerskiego Św. Grobu Bożego w Jerozolimie – ZDJĘCIA, WIDEO

/ fot. Monika Jaracz, Katarzyna Katarzyńska/ Archidiecezja Krakowska

– Czas, który przyszedł jest czasem wielkiego zmagania o obecność Pana Jezusa w naszych sercach, naszym sposobie myślenia i wynikającym z tego określonym sposobie postępowania. W świecie, który chce odciąć się od korzeni chrześcijańskich chcemy mówić: „Jest Bóg pośród nas” – mówił metropolita krakowski do przedstawicieli Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie.

Na uroczystym opłatku w Sali Okna Papieskiego zgromadzili się rycerze i damy zakonu. Dziękowali abp Jędraszewskiemu za posługę duszpasterską pełnioną w Krakowie już niemal od roku. 

Obserwujemy ją i uczestniczymy w niej odbierając słowo i gesty, które arcybiskup nam wszystkim przekazuje. Ekscelencja każdemu z osobna potrafi powiedzieć, że przypisana jest mu służba Panu Bogu, Kościołowi, ale i ojczyźnie. Cieszymy, że oczy Polski zwrócone są na Kraków i chociaż ułamkami zdań przekazywanych przez media mogą się również inni bogacić 
– mówił prof. Janusz Kawecki, komandor OESSH.

Bożogrobcy wyrazili nadzieję, że następne spotkanie z abp. Jędraszewskim odbędzie się już na jednym z ich spotkań formacyjnych oraz życzyli, aby metropolita dalej prowadził wiernych ku Bogu. 

Życzymy, aby arcybiskup wciąż ubogacał nas swoim słowem i przykładem, które każdego dnia w Kościele, na ulicy, ale i nawet w tramwaju arcybiskup przekazuje starszym, średniemu pokoleniu i dzieciom 
– dodał prof. Kawecki.

Józef Dąbrowski CSSH, zwierzchnik zakonu w Polsce wręczył arcybiskupowi drobne upominki, które niewątpliwie przybliżą historię zakonu bożogrobców.

Abp Marek Jędraszewski mówił natomiast o wielkiej roli, jaką odgrywają członkowie zakonu we współczesnym świecie. 

Nie musimy się przekonywać, że czas, który przyszedł jest czasem wielkiego zmagania o obecność Pana Jezusa w naszych sercach, naszym sposobie myślenia i wynikającym z tego określonym sposobie postępowania. W świecie, który chce odciąć się od korzeni chrześcijańskich chcemy mówić: „Jest Bóg pośród nas” 
– powiedział.

Wydawałoby się, że działalność zakonu jest nawiązaniem do odległych czasów, a tymczasem nieustannie aktualne jest powiązanie między dwoma największymi tajemnicami – Betlejem a Jerozolimą i Grobem Pańskim.

Te dwie święte prawdy wcielenia i odkupienia tworzą jedność przesłania chrześcijańskiego. Znamy z ikonografii wiele przedstawień Pana Jezusa, który jest w żłóbku betlejemskim, a jednocześnie ma w ręku krzyż, bo taka jest prawda chrześcijaństwa. Potrzebne jest światu państwa świadectwo i ta nadzieja, która płynie z wypełnionej tajemnicy wcielenia 
– mówił metropolita krakowski.

Pan Jezus przyszedł po to, żeby zbawić ludzi. Zbawienie natomiast dokonało się przez śmierć i zmartwychwstanie. 

Symbolem tego jest pusty grób Chrystusa w Jerozolimie. Państwo z racji swego szczególnego powołania wskazują na tę nadzieję sięgającą całej wieczności. Bardzo proszę, by państwo nie ustawali w tym przy różnych podejmowanych przez siebie działaniach (...) Życzę też, aby byli państwo dla świata znakiem nadziei i by nie tylko sami tą nadzieją się zbawiali, ale pokazywali światu, który traci poczucie sensu w odczucie wartości życia, że tylko Chrystus jest kluczem do zrozumienia tego, kim jest człowiek 
– zaznaczył abp Marek Jędraszewski.

Tagi
Wczytuję komentarze...

Poseł Horała odpowiada na zarzuty szefa PKW. „Poziom tych absurdów jest taki, że nawet trudno się do nich odnosić”

/ Fotomag/Gazeta Polska

Z punktu widzenia wyborców sprawa jest niezwykle prosta – żeby oddać głos ważny należy postawić znak "x" w jednej kratce, przy jednym nazwisku – wyjaśnił w rozmowie z portalem niezależna.pl poseł PiS, Marcin Horała, odpowiadając na obiekcje szefa Państwowej Komisji Wyborczej.

Wczoraj prezydent Andrzej Duda podjął decyzję o podpisaniu nowelizacji Kodeksu wyborczego, która zakłada m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński przekonywał dziś na konferencji prasowej, że definicja znaku "x" może dezorientować wyborców, którzy nie będą wiedzieć jak głosować. Zdaniem szefa PKW "ten przepis jest tak sformułowany, że narusza art. 2 konstytucji, czyli zasadę prawidłowej, przyzwoitej legislacji".

Zarzuty szefa PKW skomentował w rozmowie z nami poseł PiS, Marcin Horała.

Poziom tych absurdów jest taki, że nawet trudno się do nich odnosić. To jakby prowadzić racjonalną argumentację na temat tego, czy woda jest sucha. Nie ma żadnego naruszenia konstytucji. Przewodniczący PKW twierdzi, że nie wie, jak poinstruować wyborców, żeby głos był ważny. Odpowiem: trzeba postawić znak "x" w jednej kratce, przy jednym nazwisku, na jednej liście. To bardzo proste i tutaj nic się nie zmienia

– wytłumaczył w rozmowie z portalem Niezalezna.pl poseł PiS, Marcin Horała.

Polityk podkreślił, że "to, co się zmienia odnośnie znaku "x" to kilka reguł interpretacyjnych, które są w istocie instrukcją dla komisji wyborczej, jak rozstrzygać sprawy niejasne".

Z punktu widzenia wyborcy, on stawia znak "x". Przewodniczący PKW lubuje się w mnożeniu jakichś absurdów, że z tych "x" mogą wyjść jakieś inne znaki. No dobrze, jeden na milion zagłosuje, postawi tę gwiazdkę i to nikomu nie szkodzi. Eliminujemy wątpliwości, jakie były do tej pory – znak "x" był wyłącznie dwiema liniami w obrębie kratki, a każdy inny znak w obrębie kratki powoduje nieważność, to jeśli komuś wyszła krzywo czy niewyraźnie jedna linia i ją poprawi, to w zasadzie stawia już trzeci znak w obrębie kratki i to już powoduje nieważność – tak wynikało z dotychczasowych przepisów i to właśnie usuwamy

– wyjaśnił.

Marcin Horała dodał, że jest też druga opcja:

Ktoś wprowadził jedną linię z dwóch, stanowiących znak "x" i na chwilę wyczerpał mu się tusz w długopisie. To ta kreska nieprzylegająca jest znów trzecim znakiem w obrębie kratki i to był już głos powodujący nieważność

– powiedział.

Zdaniem posła PiS "najważniejsza jest w tym wszystkim łatwość unieważniania głosów".

Najstarszy proceder podejrzenia fałszowania nie polegał na tym, że przeprawiało się głos z jednej partii na drugą, co jest niezwykle trudne, właściwie niewykonalne, natomiast na unieważnianiu głosów. Bardzo łatwo, bardzo nieznacznym ruchem, w chwili nieuwagi, można było dopisać kreseczkę, kropeczkę i to już powodowało nieważny głos. Ta nasza zmiana to eliminuje

– podkreślił.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl