William Remy. Obrońca uniwersalny

/ Jacek Prondzynski/legia.com

Legia oficjalnie zaprezentowała czwartego z pozyskanych zimą piłkarzy. 26-letni francuski obrońca Remy został pozyskany z myślą o grze na środku obrony, ale jak sam twierdzi, nie jest ściśle przypisany do jednej pozycji.

- Występuję na pozycji środkowego obrońcy, ale mogę grać w środku pola lub na prawej stronie defensywy. Moje ambicje związane z zespołem są takie, żeby mieć jak największy wpływ w zdobyciu tytułu mistrzowskiego - stwierdził po podpisaniu kontraktu nowy zawodnik Wojskowych.

- Mieliśmy okazję pozyskać zawodnika na wysokim poziomie. William Remy ma 26 lat, zbliża się do najlepszego wieku dla piłkarza. Jest bardzo podekscytowany tym, że dołączył do nas. Ma już doświadczenie z ligi francuskiej, był dużym talentem w tamtejszym futbolu, ale jego kariera nie potoczyła w takim tempie, w jakim powinna. My pomożemy mu się rozwijać, a on pomoże nam realizować cele sportowe i wzmocni naszą formację obronną. Oczywiście, będzie potrzebował czasu, żeby zaaklimatyzować się w drużynie – powiedział Ivan Kepcija, dyrektor techniczny Legii.

- Jesteśmy usatysfakcjonowani, że przed rozpoczęciem pierwszego zgrupowania do zespołu dołączyło czterech nowych zawodników. To efekt pracy całego teamu skautingu – dodał

Remy związał się z Legią na 3,5 roku. W aklimatyzacji ma mu pomóc inny Francuz - Thibault Moulin.
 

Źródło: Gazeta Polska Codziennie - dodatek mazowiecki, niezależna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Dziennikarz straszył: "Financial Times" krytykuje premiera. Okazuje się, że... sam napisał artykuł!

/ Krystian Maj / KPRM

Sekretarz redakcji tygodnika "Kultura Liberalna" Łukasz Pawłowski postanowił zabłysnąć w dziale opinii "Financial Times". W języku angielskim sporządził wpis krytykujący premiera Mateusza Morawieckiego, po czym... wrzucił go na Twittera, informując, że to właśnie to medium krytykuje premiera polskiego rządu. To szczyt bezczelności!

Wydawało się, że chwyt na "echa zza granicy" już nie działa, ale redaktor Łukasz Pawłowski postanowił spróbować. Jego tekst o radykale walczącym z duchami przeszłości, jaki ma być według niego premier Morawiecki, zamieszczony został w dziale opinii "Financial Times". Później Pawłowski przeniósł się na Twittera, gdzie napisał, że... to brytyjski dziennik zajął się osobą premiera Morawieckiego. A to ciekawe!

Internauci szybko zauważyli, że artykuł jest napisany przez samego autora tweeta. Posypały się głosy krytyczne, a nawet... apele o nagrodę dla tak "świetnie poinformowanego zagranicznego dziennikarza". Śmiechom nie ma końca, a pan redaktor będzie musiał się porządnie zastanowić, zanim ponownie zdecyduje się tak nagiąć rzeczywistość.

Tekstu polecać nie będziemy, zresztą jego przeczytanie wymaga subskrypcji za opłatą, więc raczej nie warto tracić czasu na autora, który już na wstępie posiłkuje się małym kłamstewkiem.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl