Startują kolejne inwestycje samorządowe. W życie wchodzi pakiet dla średnich miast

/ Jan Sroda/Gazeta Polska

Dziś PFR Fundusz Inwestycji Samorządowych podpisał umowy inwestycyjne. Pierwsza została podpisana z gminami Nowy Sącz, Nawojowa, Stary Sącz, Kamionka Wielka, Korzenna, dzięki której fundusz PFR dokona inwestycji w spółkę Sądeckie Wodociągi. Druga inwestycja dotyczy także rozbudowy infrastruktury wodno-kanlizacyjnej w Limanowej, gdzie fundusz stanie się udziałowcem Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Łączna wartość obu inwestycji wynosi 50 mln złotych.

Jednym z fundamentalnych celów polityki społeczno-gospodarczej naszego rządu jest wyrównywanie szans rozwojowych poszczególnych regionów kraju i skończenie z krzywdzącym oraz wstydliwym podziałem na Polskę „A”, „B” i „C”. To właśnie poza aglomeracjami, w małych i średnich polskich miastach, istnieje społeczny niedosyt oraz infrastrukturalny deficyt inwestycji poprawiających jakość życia mieszkańców. Państwo polskie musi wykazywać swoją aktywność w zasypywaniu różnic, czasami wręcz cywilizacyjnych, pomiędzy dużymi, a mniejszymi ośrodkami miejskimi. Program zainicjowany  przez Ministerstwo Rozwoju we współpracy z Polskim Funduszem Rozwoju oraz samorządami, stanowi duży i bardzo wymierny impuls do realizacji oczekiwanych przez społeczności lokalne, szeregu inwestycji zmieniających na lepsze codzienne życie mieszkańców naszych małych Ojczyzn

– uważa premier Mateusz Morawiecki.      

Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju ocenił, że PFR realizuje Pakiet dla Miast Średnich, który jest elementem tzw. Planu Morawieckiego. Ma ona celu przyspieszenie inwestycji w nowoczesną infrastrukturę polskich samorządów.

Naszym celem jest dostarczenie Kapitału na Rozwój Samorządów jako kluczowego elementu oferty Polskiego Funduszu Rozwoju dla jednostek samorządu terytorialnego, które chcą sfinansować inwestycje. Jestem przekonany, że nasza oferta przyczyni się do znacznego zwiększenia dynamiki inwestycji polskich samorządów, w szczególności w obszarze infrastruktury wodno-kanalizacyjnej, systemów ciepłownictwa oraz rewitalizacji

– powiedział Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Dzisiejsza uroczystość pokazuje, że spotkania przedinwestycyjne z ekspertami PFR przyniosły pierwsze efekty, a sam instrument przygotowany w ramach Pakietu dla średnich miast jest bardzo potrzebny. Już dwa miasta zdecydowały się na realizację projektów w tym modelu. To pionierska decyzja, która przyniesie korzyści każdej ze stron, a także potwierdzenie tego, że PFR stanowi bezpieczne źródło finansowania lokalnych inwestycji publicznych

– zaznaczył Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju.

Dodatkowo do 11 stycznia 2018 r. Polski Fundusz Rozwoju zawarł ponad 20 umów o współpracy i zachowaniu poufności z jednostkami samorządu terytorialnego, które rozważają współpracę z podmiotami takimi jak Polski Fundusz Rozwoju.

Pakiet dla średnich miast to projekt strategiczny, który pomaga mniejszym ośrodkom konkurować z tymi dużymi w pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych, skorzystaniu z innowacyjnych źródeł finansowania i przyciągnięciu prywatnych inwestorów. Po pierwszych miesiącach widzimy, że ta forma wsparcia skutecznie mobilizuje je do aplikowania o środki oraz wpływa na ich rozwój, a tym samym na gospodarkę lokalną i krajową

– powiedział Adam Hamryszczak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju.

Polski Fundusz Rozwoju jest Partnerem Ministerstwa Rozwoju w realizacji programu „Pakiet dla miast średnich”. Rolą PFR jest prowadzenie konsultacji z jednostkami samorządu terytorialnego dotyczących możliwości sfinansowania ich potrzeb inwestycyjnych. W ramach naboru do PFR zgłosiło
się 150 samorządów, które poszukują możliwości realizacji inwestycji, nie mają możliwości pozyskania dotacji, a z różnych względów nie chcą lub nie mogą się zadłużać. Najwięcej potrzeb inwestycyjnych zostało zgłoszonych w obszarze infrastruktury drogowo-transportowej (tj.: drogi, ulice, obwodnice, węzły, mosty, dworce, linie kolejowe, tabor, węzły przesiadkowe) oraz w obszarze kubatura (muzea, centra akwizycji wiedzy, szkoły, przedszkola). Ich łączna wartość wynosi w sumie ponad 5,5 mld zł.

Pakiet dla Miast Średnich jest ukierunkowany na wyrównanie szans rozwojowych wszystkich obszarów, w szczególności tych z największymi problemami społeczno-gospodarczymi, które za rządów koalicji PO-PSL były zupełnie zapomniane i pozostawione samym sobie i zmuszone do zadłużania się.

Nowe inwestycje zwiększą komfort życia mieszkańców polskich miast: drogi, mosty, dworce i linie kolejowe, tabor, muzea, szkoły, przedszkola. Działania te są atakowane przez polityków PO i Nowoczesnej.

Do 11 stycznia 2018 r. Polski Fundusz Rozwoju zawarł ponad 20 umów o współpracy i z samorządami, które rozważają współpracę z PFR.

Źródło: niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Opozycja i jej sympatycy dążą do konfrontacji fizycznej – mówi poseł PiS uderzony przez polityka PO

Poseł Tomasz Lenz (pierwszy z lewej) uderza polityka PiS / screen You Tube

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

– Brak konsekwencji jest formą przyzwolenia na kolejne akty agresji – mówi portalowi Niezalezna.pl poseł PiS Józef Leśniak, który w lipcu zeszłego roku został uderzony przez Tomasz Lenza, polityka Platformy Obywatelskiej. Od skandalicznego zdarzenia minęło pół roku, a agresywny poseł PO do dziś nie poniósł odpowiedzialności. – Sympatycy opozycji obserwują zachowania polityków i pewne zachowania przenoszą na ulicę – podkreśla Leśniak.

Balonami z farbą obrzucona została wczoraj siedziba Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie – do aktu wandalizmu doszło po marszu środowisk feministycznych, który odbywał się pod hasłem "czarna środa". Zatrzymano jedną osobę, która usłyszała zarzuty. To 36-letni mężczyzna, który wręcz chwalił się swoim "wyczynem".

CZYTAJ WIĘCEJ: Usłyszał zarzut za to co zrobił przed siedzibą PiS

Dziś z kolei poseł PiS Michał Jach zgłosił na policję próbę włamania do jego biura w Gryficach. Asystentka społeczna, która opiekuje się obiektem zauważyła, że zamek do drzwi wejściowych jest uszkodzony. Policja nie ma wątpliwości, że była to próba włamania.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ktoś chciał się włamać do biura posła PiS. Wcześniej doszło do niepokojącego zdarzenia

Takich zdarzeń w różnych miastach Polski – gdy atakowano biura polityków partii rządzącej – było znacznie więcej. Dochodziło również do fizycznych ataków. Nie tylko na przysłowiowej "ulicy", ale również podczas obrad sejmu.

Nasi Czytelnicy zapewne doskonale pamiętają wydarzenia z lipca zeszłego roku – debatowano nad reformą Sądu Najwyższego. I wtedy stało się coś szokującego – do rozmawiających polityków PiS podszedł Tomasz Lenz z Platformy Obywatelskiej i uderzył jednego z parlamentarzystów. Ten moment jest doskonale widoczny na rozmaitych nagraniach. Pokrzywdzonym był poseł Józef Leśniak.

Dzisiaj skontaktowaliśmy się z posłem Leśniakiem, który skomentował ostatnie ataki na polityków partii rządzącej.

To, co się obecnie dzieje, jest konsekwencją tego z czym mieliśmy wcześniej do czynienia. Od grudnia 2016 roku, czyli od nieudanego "puczu", politycy opozycji i jej sympatycy dążą do konfrontacji
– mówi portalowi Niezalezna.pl polityk PiS.

Także fizycznej. Byliśmy wielokrotnie świadkami takich zdarzeń podczas demonstracji, a brak konsekwencji za podobne zachowania był niejako formą przyzwolenia. I są tego skutki
– dodaje poseł Leśniak.

Parlamentarzysta PiS przyznaje, że również po ataku na niego zabrakło jednoznacznego potępienia zachowania posła Lenza przez działaczy Platformy Obywatelskiej.

Wręcz przeciwnie. Przedstawiciele opozycji bagatelizowali skandaliczne zajście, niektórzy sugerowali, że symulowałem. Gdy tak postępują liderzy partii, to ich sympatycy obserwują i przenoszą podobne zachowania na ulicę
– tłumaczy rozmówca portalu Niezalezna.pl

Prokuratura Okręgowa w Warszawie nadal prowadzi postępowanie w sprawie ataku na posła Leśniaka. Jak dzisiaj ustalił portal Niezalezna.pl, przesłuchano już wszystkich świadków i zebrano dokumentację medyczną. Można więc wkrótce spodziewać się decyzji co dalej: umorzenie lub wniosek o uchylenie immunitetu, a później zarzuty.

Więcej na ten temat w jutrzejszym wydaniu Gazety Polskiej Codziennie.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl