Gen. Adam Joks nowym zastępcą szefa Sztabu Generalnego WP

Generał brygady Adam Joks (na zdj. z prawej) / SG WP

Nowym zastępcą szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego został generał brygady Adam Joks (na zdj. z prawej) — informuje oficjalny portal SG WP.

Dotychczasowy szef sztabu Dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód, od 10 stycznia 2018 roku będzie pełnił obowiązki w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego, na stanowisku zastępcy szefa SG WP. Stosowną decyzję podjął Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak, powiększając grono ścisłego kierownictwa instytucji.

Szefa Sztabu Generalnego WP, generała broni doktora Leszka Surawskiego wspierają: I zastępca szefa SG WP generał broni Michał Sikora, zastępca szefa SG WP generał brygady Jan Dziedzic oraz zastępca szefa SG WP generał brygady Adam Joks.

Sztab Generalny Wojska Polskiego podlega bezpośrednio Ministrowi Obrony Narodowej. Jest organem pomocniczym ministra w kierowaniu działalnością Sił Zbrojnych RP w czasie pokoju. Sztab zajmuje się m.in. planowaniem strategicznego użycia, programowaniem wieloletniego rozwoju oraz utrzymaniem, rozwijaniem i budowaniem nowych zdolności Wojska Polskiego.

Szeroki zakres wyzwań podejmowanych przez sztab wymaga wieloaspektowego działania. Wdrażanie rekomendacji i zaleceń Strategicznego Przeglądu Obronnego, planowane rozszerzenie zakresu kompetencji oraz zadań, optymalizacja systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP, proces modernizacji technicznej Wojska Polskiego czy intensyfikacja współpracy sojuszniczej to przykłady tych aktywności sztabu, które stanowić będą treść pracy. Wsparcie nowego zastępcy przyczyni się do optymalnego wykorzystania potencjału.

Generał brygady Adam Joks jest absolwentem Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych im. T. Kościuszki we Wrocławiu oraz Politechniki Warszawskiej. W Akademii Obrony Narodowej odbył studia dowódczo-sztabowe, a także podyplomowe studia w zakresie zarządzania kryzysowego. Ukończył też studia bezpieczeństwa w Europejskim Centrum Studiów im. George C. Marshalla w Garmisch–Partenkirchen (Niemcy) i studia polityki obronnej w Akademii Wojennej Wojsk Lądowych w Carlisle Barracks w USA.

Służył w Dowództwie Wojsk Lądowych, m.in. jako szef Zarządu Operacji Lądowych oraz w Dowództwie Generalnym RSZ , gdzie był szefem Zarządu Wojsk Aeromobilnych i Zmotoryzowanych. Dowodził też 6 Brygadą Powietrznodesantową w Krakowie i Wielonarodową Brygadą LITPOLUKRBRIG w Lublinie.  

W 2004 r. pełnił służbę w Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe, w ramach III zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Republice Iraku. Od lipca 2017 r. do chwili obecnej służył w Wielonarodowej Dywizji Północ-Wschód w Elblągu jako  szef sztabu dywizji.

Źródło: SG WP

SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Miliony uczniów skorzystają z wyprawki

/ pixabay.com

Nawet 4,9 mln uczniów może być objętych wsparciem w postaci wyprawki szkolnej - powiedział wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Bartosz Marczuk. Poinformował, że maksymalny koszt tego programu to 1,5 mld zł.

Wiceminister był pytany w radiu TOK FM o koszty zapowiedzianej przez rząd wyprawki dla dzieci zaczynających naukę we wrześniu tego roku w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych do 18. roku życia.

- Jeżeli chodzi o koszt maksymalny, czyli gdyby objąć tym również maturzystów, absolwentów techników i dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, to jest w okolicach 1,5 mld zł, bo takich dzieci w systemie jest 4,9 mln - powiedział Marczuk.

Poinformował, że wyprawka nie będzie wydawana w formie bonu.

- Rodzice tak czy inaczej (...) wydają pieniądze na wyprawkę, często to jest dla nich wielkie wyzwanie, żeby to "spiąć" w sierpniu, wrześniu. W związku z tym jak dostają pieniądze, to w naturalny sposób przeznaczą je dla dzieci - powiedział.

- To jest świadczenie na wniosek, w związku z tym będzie to decyzja indywidualna, czy się o to ubiegać, czy nie - dodał.

Marczuk był także pytany o zapowiadane minimalne emerytury dla kobiet, które wychowały co najmniej czwórkę dzieci. Poinformował, że ze wstępnych szacunków wynika, że z takiej emerytury skorzysta kilkanaście tysięcy matek.

- Być może nie jest to jakaś ogromna liczba, ale jak spoglądamy na skalę mikro, na tę niesprawiedliwość, która jest w tej chwili, że np. jest jakaś mama, która wychowała dziesięcioro dzieci i teraz są one dorosłe i pracują na nasze emerytury, płacąc składki, podatki itd. i ona zostaje na koniec dnia, jak dobiega wieku późniejszego, bez niczego, to gwarancja, że ona otrzyma 1029 zł minimalnego świadczenia to wydaje się, że to jest bardzo sprawiedliwe - powiedział Marczuk.

Przypomniał, że będzie to dopłata do minimalnej emerytury, a jedynie w nielicznych przypadkach to przekazanie pełnej kwoty.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl