Aktorka oskarża Seagala o gwałt

Władimir Putin i Steven Seagal / youtube.com/print screen

Steven Seagal został oskarżony o gwałt. Aktorka Regina Simons w rozmowie z "The Wrap" wyznała, że w 1993 roku – podczas kręcenia filmu „Na zabójczej ziemi” – została zaatakowana przez gwiazdora.

Skandale z molestowaniem seksualnym w Hollywood są ostatnio niemalże codziennością. Teraz o napaść seksualną aktora i producenta kina akcji Stevena Seagala oskarżyła Regina Simons.

Jak podała kobieta, w 1993 roku – gdy miała 18 lat – została zaproszona przez Seagala na imprezę z okazji zakończenia zdjęć do filmu „Na zabójczej ziemi”. Gdy przybyła na miejsce, miało okazać się, że jest jedynym gościem. Wtedy miało dojść do ataku.

Zabrał mnie do pokoju, zamknął drzwi i zaczął całować. Zaczął mnie rozbierać i zanim się zorientowałam, był już na mnie i mnie gwałcił... Nie byłam wtedy aktywna seksualnie. Ludzie zawsze opowiadają, że trzeba uciekać lub walczyć. Ale mnie sparaliżowało

– powiedziała w rozmowie z „The Wrap" Simons.

Dlaczego o sprawie mówi dopiero teraz? Jak tłumaczy kobieta, nie zgłosiła tego na policję, ponieważ „jest mormonem i bała się ostracyzmu ze strony innych członków wspólnoty” – czytamy na rmf24.pl.

Nie jest to pierwsza kobieta oskarżająca aktora o napaść seksualną. Zrobiły to już holenderska modelka Faviola Dedis, oraz aktorki Jenny McCarthy i Portia de Rossi.

 

Źródło: niezalezna.pl, rmf24.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Trener Argentyńczyków ukarany

/ twitter.com/printscreen

Trener siatkarzy Argentyny Julio Velasco z trybun w Warnie ogląda trwający obecnie mecz swoich podopiecznych z Serbią w 2. rundzie mistrzostw świata. To kara, którą światowa federacja (FIVB) nałożyła na niego za obraźliwe gesty podczas piątkowego meczu z Polską.

W roli pierwszego trenera w rywalizacji z Serbami Velasco zastępuje jego asystent Julian Alvarez.

W spotkaniu broniących tytułu biało-czerwonych z Argentyńczykami, które zakończyło się niespodziewanym zwycięstwem ekipy z Ameryki Południowej, nie brakowało nerwów i sporów. Velasco już wcześniej nie potrafił poskromić emocji, ale zaraz po jego zakończeniu wbiegł na boisko i kilkakrotnie pokazał tzw. gest Kozakiewicza. Uchwyciły to kamery telewizyjne. W sobotę dział komunikacji FIVB wydał w tej sprawie oświadczenie.

- Decyzja została podjęta w oparciu o przepisy dyscyplinarne FIVB. Ta sprawa nie będzie więcej komentowana - zaznaczono w oświadczeniu.

Argentyńczycy do drugiego etapu awansowali z dwoma zwycięstwami i sześcioma punktami, a ich szanse na awans do "szóstki" od początku były znikome.

Biało-czerwoni w drugim meczu grupy H zmierzą się dziś z Francuzami.

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl