Francja przeniesie więźniów ETA

pixabay.com

Władze Francji zgodziły się przenieść 59 członków ETA osadzonych w tym kraju do zakładów karnych zlokalizowanych w pobliżu hiszpańskiej granicy. Baskijscy terroryści, z wyjątkiem pięciu oczekujących na wyrok w Paryżu, trafią tam w najbliższych tygodniach.

Jak poinformowały hiszpańskie media, pozytywne rozpatrzenie przez władze w Paryżu próśb rodzin osadzonych i organizacji baskijskich ma związek z zapewnieniami kierownictwa ETA, że terrorystyczna organizacja zamierza się rozbroić.

Według hiszpańskiego dziennika "La Verdad" przeniesienie osadzonych Basków do zakładów karnych w Mont de Marsan oraz Lannemezan nastąpi już w najbliższych tygodniach.

Spośród wszystkich 59 członków ETA osadzonych we Francji tylko pięciu nie ma jeszcze zakończonych procesów i musi przebywać w paryskiej aglomeracji do dyspozycji pracujących tam sędziów odpowiedzialnych za sprawy terrorystyczne 

- ujawniła gazeta.

Decyzja Paryża w sprawie więźniów ETA to kolejny w ostatnich dniach krok francuskich władz w sprawie baskijskich terrorystów. 5 stycznia zakończyła się ekstradycja do Hiszpanii Jona Bienzobasa Arretxe. Osadzony dotychczas we Francji członek ETA przeprowadził w 1996 r. udany zamach na byłego prezesa hiszpańskiego Trybunału Konstytucyjnego Francisco Tomasa y Valiente.

Utworzona w 1959 r. terrorystyczna organizacja ETA jest najbardziej radykalną formą walki Basków o niepodległość. Jej członkowie dopuścili się licznych zamachów, głównie na policjantów i urzędników państwowych, w których zginęło łącznie ponad 820 osób.

W marcu 2016 r. władze ETA poinformowały, że organizacja zamierza się rozbroić, ujawniając rządom Hiszpanii i Francji, krajów na których terenie działa, informacje dotyczące swoich magazynów broni. W kwietniu ub.r. ETA przekazała francuskim służbom adresy swoich 12 magazynów broni. Znaleziono w nich kilkadziesiąt sztuk broni i kilkaset kilogramów materiałów wybuchowych.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nauczycielka historii chwaliła Hitlera. Już nie pracuje

/ stevepb

Deputowana Rady Miejskiej Lwowa straciła pracę nauczycielki historii w jednej z miejscowych szkół za umieszczenie na Facebooku wpisu, w którym gloryfikowała Adolfa Hitlera. „Wielki człowiek, co by tu nie mówić” – napisała, dodając zdjęcie przywódcy III Rzeszy.

"Nie dopuścimy, by w lwowskich szkołach pracowali ludzie gloryfikujący tych, którzy zabijali miliony Ukraińców” – oświadczył mer Lwowa Andrij Sadowy.

Zwolniona była wicedyrektorką szkoły nr 100, gdzie uczyła historii. W radzie Lwowa zasiadała z ramienia nacjonalistycznej partii Swoboda. 20 kwietnia umieściła na Facebooku wpis z okazji urodzin Hitlera. „Wielki człowiek, co by tu nie mówić” – napisała, dodając zdjęcie przywódcy III Rzeszy i cytaty z jego wypowiedziami z książki „Mein Kampf”.

Wpis szybko został usunięty, jednak wcześniej zauważyli go dziennikarze, po czym sprawą zajęły się władze oświatowe. Nauczycielka tłumaczyła portalowi Zaxid.net, że wpis o Hitlerze umieścili na jej profilu na Facebooku hakerzy. Okazało się to jednak nieprawdą.

Mer Lwowa powiedział, że w szkołach jego miasta nie ma miejsca dla nauczycieli, którzy pozwalają sobie na takie zachowania.

Hitler i Stalin to zbrodniarze, którzy mają na rękach krew naszych przodków i krew innych narodów. Jeśli nauczycielka historii tego nie wie, to nie ma dla niej miejsca wśród dzieci

– oświadczył Sadowy.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl