List w sprawie odwołania Ryszarda Czarneckiego z funkcji wiceszefa Parlamentu Europejskiego

Zachęcamy do wysyłania listu w obronie Ryszarda Czarneckiego do europosłów. Polityk PiS za odważne słowa o Róży Thun powinien - według liderów kilku grup w europarlamencie - zostać odwołany z funkcji wiceszefa Parlamentu. Rozsyłajmy poniższy list nie tylko do eurodeputowanych, ale również do mediów zagranicznych. A także udostępniajmy jego treść w mediach społecznościowych.

Adresy europosłów znajdą Państwo poniżej. Większości czytelników po kliknięciu w dane nazwisko powinna otworzyć się gotowa wiadomość z adresem i tytułem. 

Przygotowaliśmy też możliwość wysyłania listu do grup europosłów (w zależności od przeglądarki). Linki także znajdą Państwo poniżej. Opublikowaliśmy również wersję niemieckąwersję francuską. 


Treść listu:

A letter on the issue of dismissal of Ryszard Czarnecki from the post of Vice-President of the European Parliament

Dear Sir/Madam

The leaders of four groups in the European Parliament have called for the dismissal of Polish politician Ryszard Czarnecki from the post of the parliament's vice-president. It is obvious to everyone that these actions are a form of new sanctions against Poland. The current government of Poland possesses the legitimacy that comes from democratic elections and has the support of about half of the active voters. It carries out long-awaited reforms, including a judicial reform with eliminating gross injustice and corruption. The criminal actions like economic destruction of Poland and its citizens were stopped. The improvement of the situation of the poorest Poles and transparency in the management of public money are evident. At the same time the government undertook policies to strengthen Poland's position in the European Union. Poles do not want to be the „second-speed” EU but they also do not want to be treated as second-class EU citizens. Unfortunately, dividing countries and nations into „better” and „worse” categories is becoming the norm in the EU. Some publications in the German media favour activities aimed at dividing the European Union.  One of these scandalous programs featured MEP Róża Thun. A Polish citizen, elected by Polish voters, decided to slander her country in the wrongly understood interest of Germany. It was precisely Poland's defamation that met with a strong reaction from Ryszard Czarnecki. He is to be punished for an attitude that should be followed by every Pole and every honest European. These actions of some EU politicians coincide with the launch of article 7 procedure, which is to punish Poland for the reform of the judiciary awaited by 80% Poles. It creates a very dangerous division within the EU, which may lead to a deep crisis. I urge you not to take part in it. Let us support Europe that gives equal opportunities to all states and all citizens. The dismissal of Ryszard Czarnecki will send a signal to Poland and the peoples of Central Europe that that it is not the EU we have accessed. And that there is only rule of the strongest, that excludes peoples and nations.


List w sprawie odwołania Ryszarda Czarneckiego z funkcji wiceszefa Parlamentu Europejskiego. 

Szanowni Państwo, 

Z inicjatywy kilku liderów frakcji Europarlamentu stanął wniosek o odwołanie Ryszarda Czarneckiego z funkcji wiceszefa Parlamentu Europejskiego. Trudno traktować te działania inaczej niż kolejne represje wobec Polski. Obecny rząd w Warszawie pochodzi z demokratycznych wyborów i cieszy się poparciem około połowy aktywnych wyborców. Przeprowadza od lat oczekiwane reformy, w tym reformę sądownictwa likwidując rażącą niesprawiedliwość i korupcję w wymiarze sprawiedliwości. Przerwano kryminalne procesy okradania polskiej gospodarki i niszczenia ekonomicznego zwykłych obywateli. Widoczna jest poprawa sytuacji najbiedniejszych i klarowniejsze mechanizmy dystrybucji publicznych pieniędzy. Jednocześnie rząd podjął się misji wyrównania pozycji Polski w Unii Europejskiej. Polacy nie tylko nie chcą być Europą drugiej prędkości ale też nie chcą być traktowani jako obywatele drugiej kategorii w UE. Niestety dzielenie państw i narodów na lepsze i gorsze zaczyna być w Unii normą. Działaniom sprzyjającym dzieleniu Unii Europejskiej sprzyjają niektóre publikacje w niemieckich mediach. W jednym z takich skandalicznych programów wystąpiła europosłanka Róża Thun. Polska obywatelka, wybrana przez polskich wyborców, zdecydowała się szkalować swój kraj w źle pojętym interesie Niemiec.  Właśnie szkalowanie Polski spotkało się ze zdecydowaną reakcją Ryszarda Czarneckiego. Za postawę godna Polaka ale i każdego kto mieni się uczciwym Europejczykiem ma go spotkać kara. Te działania niektórych polityków UE pokrywają się z uruchomieniem artykułu 7, który ma ukarać Polskę za przeprowadzenie oczekiwanej przez 80 proc. społeczeństwa reformy sądownictwa. To budowanie bardzo niebezpiecznego podziału w UE, który może doprowadzić do głębokiego kryzysu. 
Apeluję by nie brali Państwo w tym udziału. Wspierajmy Europę, która daje równe szanse wszystkim państwom i wszystkim obywatelom. Odwołanie Ryszarda Czarneckiego będzie sygnałem dla Polski i narodów Europy Środkowej, że nie ma takiej Unii Europejskiej. Jest tylko dyktat najsilniejszych ponad głowami narodów. 
 

 

Źródło: niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Opozycja i jej sympatycy dążą do konfrontacji fizycznej – mówi poseł PiS uderzony przez polityka PO

Poseł Tomasz Lenz (pierwszy z lewej) uderza polityka PiS / screen You Tube

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

– Brak konsekwencji jest formą przyzwolenia na kolejne akty agresji – mówi portalowi Niezalezna.pl poseł PiS Józef Leśniak, który w lipcu zeszłego roku został uderzony przez Tomasz Lenza, polityka Platformy Obywatelskiej. Od skandalicznego zdarzenia minęło pół roku, a agresywny poseł PO do dziś nie poniósł odpowiedzialności. – Sympatycy opozycji obserwują zachowania polityków i pewne zachowania przenoszą na ulicę – podkreśla Leśniak.

Balonami z farbą obrzucona została wczoraj siedziba Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie – do aktu wandalizmu doszło po marszu środowisk feministycznych, który odbywał się pod hasłem "czarna środa". Zatrzymano jedną osobę, która usłyszała zarzuty. To 36-letni mężczyzna, który wręcz chwalił się swoim "wyczynem".

CZYTAJ WIĘCEJ: Usłyszał zarzut za to co zrobił przed siedzibą PiS

Dziś z kolei poseł PiS Michał Jach zgłosił na policję próbę włamania do jego biura w Gryficach. Asystentka społeczna, która opiekuje się obiektem zauważyła, że zamek do drzwi wejściowych jest uszkodzony. Policja nie ma wątpliwości, że była to próba włamania.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ktoś chciał się włamać do biura posła PiS. Wcześniej doszło do niepokojącego zdarzenia

Takich zdarzeń w różnych miastach Polski – gdy atakowano biura polityków partii rządzącej – było znacznie więcej. Dochodziło również do fizycznych ataków. Nie tylko na przysłowiowej "ulicy", ale również podczas obrad sejmu.

Nasi Czytelnicy zapewne doskonale pamiętają wydarzenia z lipca zeszłego roku – debatowano nad reformą Sądu Najwyższego. I wtedy stało się coś szokującego – do rozmawiających polityków PiS podszedł Tomasz Lenz z Platformy Obywatelskiej i uderzył jednego z parlamentarzystów. Ten moment jest doskonale widoczny na rozmaitych nagraniach. Pokrzywdzonym był poseł Józef Leśniak.

Dzisiaj skontaktowaliśmy się z posłem Leśniakiem, który skomentował ostatnie ataki na polityków partii rządzącej.

To, co się obecnie dzieje, jest konsekwencją tego z czym mieliśmy wcześniej do czynienia. Od grudnia 2016 roku, czyli od nieudanego "puczu", politycy opozycji i jej sympatycy dążą do konfrontacji
– mówi portalowi Niezalezna.pl polityk PiS.

Także fizycznej. Byliśmy wielokrotnie świadkami takich zdarzeń podczas demonstracji, a brak konsekwencji za podobne zachowania był niejako formą przyzwolenia. I są tego skutki
– dodaje poseł Leśniak.

Parlamentarzysta PiS przyznaje, że również po ataku na niego zabrakło jednoznacznego potępienia zachowania posła Lenza przez działaczy Platformy Obywatelskiej.

Wręcz przeciwnie. Przedstawiciele opozycji bagatelizowali skandaliczne zajście, niektórzy sugerowali, że symulowałem. Gdy tak postępują liderzy partii, to ich sympatycy obserwują i przenoszą podobne zachowania na ulicę
– tłumaczy rozmówca portalu Niezalezna.pl

Prokuratura Okręgowa w Warszawie nadal prowadzi postępowanie w sprawie ataku na posła Leśniaka. Jak dzisiaj ustalił portal Niezalezna.pl, przesłuchano już wszystkich świadków i zebrano dokumentację medyczną. Można więc wkrótce spodziewać się decyzji co dalej: umorzenie lub wniosek o uchylenie immunitetu, a później zarzuty.

Więcej na ten temat w jutrzejszym wydaniu Gazety Polskiej Codziennie.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl