Manipulacja Wirtualnych Mediów. Monika Olejnik wcale nie wygrała procesu z Frondą!

By Ja Fryta - Monika Olejnik, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=54676503

Na stronie wirtualnemedia.pl pojawił się kłamliwy tekst uderzający w wydawcę "Resortowych Dzieci". Portal manipuluje faktami, próbując przekonać czytelników, że Monika Olejnik wygrała proces z Frondą.

W artykule pt. "Jan Pospieszalski wytknął marszałkowi Senatu obecność na gali 25-lecia Polsatu" portal wirtualnemedia.pl pisze nieprawdę:

Fronda musiała też po przegranym procesie przeprosić Monikę Olejnik oraz usunąć z „Resortowych dzieci” nieprawdziwe informacje o dziennikarce. Natomiast według wyroku pierwszej instancji wydawca i autorzy książki mają przeprosić Piotra Bachurskiego, wydawcę „Warszawskiej Gazety” i „Gazety Finansowej”, oraz zapłacić mu 80 tys. zł zadośćuczynienia. Firma zapowiedziała złożenie odwołania.

Tymczasem Monika Olejnik nie wygrała żadnego procesu, została zawarta ugoda i nie zostały usunięte z książki żadne fragmenty, które dotyczyły Moniki Olejnik. Na dodatek jedna z autorek książki "Resortowe Dzieci" Dorota Kania wygrała prawomocnie proces karny z Bachurskim.

Dla przypomnienia redaktorom portalu wirtualnemedia.pl publikujemy oświadczenie prezesa Wydawnictwa Fronda Michała Jeżewskiego dotyczącego podobnej manipulacji z roku 2014:

Wyrażam sprzeciw wobec dezinformacji, jaką na swoim profilu facebookowym umieściła wczoraj (27.11.2014 r.) p. Monika Wasowska/Olejnik (negocjacje prowadziłem z p. Moniką Wasowską – dlatego też używam podwójnego nazwiska). Pani redaktor napisała Wygrałam z Frondą, wydawcą „Resortowych dzieci”.

Fakty wyglądają następująco:

21 listopada 2014 roku w Sądzie Okręgowym w Warszawie podpisałem z przedstawicielem p. Wasowskiej/Olejnik wynegocjowaną wcześniej ugodę. Efektem negocjacji są przeprosiny w dziennikach „Rzeczpospolita”, „Gazeta Polska Codziennie” oraz w tygodniku „wSieci”. W tekście ugody p. Wasowska/Olejnik oświadcza, że umieszczenie tych przeprosin wyczerpuje wszelkie jej roszczenia związane z wydaniem przez moją oficynę książki ”Resortowe dzieci. Media”.

Po przeczytaniu wpisu p. Wasowskiej/Olejnik żałuję mojej ugodowej decyzji. Miałem nadzieję, że są sytuacje kiedy zwaśnione strony mają szanse zachować się godnie. Siadamy do stołu, negocjujemy, informujemy o wynikach naszego kompromisu. Zachowanie p. Wasowskiej/Olejnik podważa moją wiarę w możliwość prowadzenia rozmów ponad podziałami. Jednak nieprawdą jest, że „Monika Olejnik pozwała wydawnictwo Fronda za umieszczenie jej wizerunku na okładce”, że „Monika Olejnik wygrała proces”, że „zgodnie z orzeczeniem sądu”. Również portal wyborcza.pl informuje o wygranej p. Moniki na podstawie wyłącznie jej wpisu na facebooku. A przecież wystarczyło sprawdzić te informacje w sądzie lub u mnie w redakcji.

 

Źródło: wirtualnemedia.pl

SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kto to się zabrał za wytykanie „wpadek” prezydenta!? Boki zrywać! WIDEO

/ Zrzut ekranu z youtube.com

Dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pytany przez dziennikarzy, czy Andrzej Duda podpisywał deklarację polsko-amerykańską stojąc obok siedzącego prezydenta USA - co widać na opublikowanych zdjęciach - wyjaśnił, że zdjęcia pokazują pewną sekwencję zdarzeń. Nie przeszkodziło to byłemu prezydentowi – "królowi wpadek" – Bronisławowi Komorowskiemu – skomentować tej sytuacji.

Prof. Szczerski wyjaśnił, że założeniem upublicznienia tego zdjęcia, było to, że oddaje ono naturalny charakter tych rozmów w sposób niepozowany - taki, jakich setki na wszystkich możliwych portalach. Miało ono pokazywać pewną dynamikę spotkania.

To jest pewna sekwencja, te zdjęcia, to nie jest ta ceremonia oficjalnego podpisywania deklaracji (...) To jest taki moment, gdzie (...) została oddana ta druga część pobytu prezydenta Polski w Białym Domu, taka bardziej spontaniczna, bardziej nieformalna, ta bardziej naturalna, inna od takich sztampowych ilustracji – ocenił.

Do rzekomej "wpadki" odniósł się w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

Ja naprawdę myślałem, że to też jest fotomontaż. Gdy zobaczyłem za pierwszym razem, myślałem, że to ktoś zrobił złośliwość. Trochę pomyślałem nawet: "no widzisz, sam żeś tak urządzał, czy twoi ludzie urządzali tego rodzaju hece przeciwko mnie, sam padasz ofiarą podobnej manipulacji, ale zdaje się, że to nie jest manipulacja – stwierdził.

Bronisławowi Komorowskiemu przypominamy, jak wyglądała jego rozmowa z Barackiem Obamą...

 

 

Źródło: tvn24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl