Obrońcy morderców chcą innego wyroku

/ TexasWarhawk; creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/deed.en

Na 7 lutego Sąd Najwyższy wyznaczył rozpoznanie kasacji obrońców skazanych na dożywocie: Tadeusza G. i Wojciecha W. Prawomocne wyroki wymierzono im za zabójstwo pięciu osób i usiłowanie zabójstwa kolejnych dwóch. Ofiarami byli właściciele i pracownicy kantorów.

Nie jest to jedyna sprawa, w której występują ci sprawcy. Latem zeszłego roku prokuratura sformułowała inny akt oskarżenia dotyczący kolejnych pięciu zabójstw i usiłowania następnych dwóch m.in. przez G. i W. Ofiarami także byli właściciele kantorów i osoby z nimi związane. Tamta sprawa - jak ustaliła PAP - trafiła do Sądu Okręgowego w Tarnowie. W marcu ma ruszyć proces; na razie tarnowski sąd zaplanował terminy rozpraw do maja.

Sprawa tzw. gangu zabójców kantorowców była jedną z głośniejszych spraw kryminalnych ostatnich lat. Media określały sprawców jako jedną z najbrutalniejszych i najbardziej bezwzględnych grup przestępczych po 1989 r. Sprawcy zbrodni najpierw strzelali do ofiar. Podczas żadnego z napadów nie żądali pieniędzy ani nie pytali, czy ofiary je posiadają. Dopiero po strzałach sprawdzali, czy zamordowani mają pieniądze. Bywało, że ofiary nie miały gotówki.

Proces - dotyczący zabójstwa w Kraśniku (w grudniu 2005 roku), usiłowania zabójstwa w Sosnowcu (w styczniu 2006 roku), zabójstwa w Tarnowie (styczeń 2007), zabójstwa i usiłowania zabójstwa w Piotrkowie Trybunalskim (styczeń 2007) i podwójnego zabójstwa w Myślenicach (luty 2007) - po raz pierwszy rozpoczął się jeszcze w 2009 r.

Krakowski sąd apelacyjny prawomocnie utrzymał kary dożywocia dla G. i W. w grudniu 2016 r. W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślał, że oskarżeni dopuścili się okrutnych zbrodni i szli napadać z zamiarem fizycznego eliminowania świadków oraz pokrzywdzonych. To powoduje, że kary dożywocia są adekwatne - wskazywał sąd.

Od tego wyroku wnioski o kasację złożyli obrońcy skazanych, którzy wnieśli o uchylenie wyroku i zwrócenie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi apelacyjnemu.

W lipcu 2010 r. sąd okręgowy po raz pierwszy skazał G. i W. na kary dożywocia, a trzeciego ze sprawców - Jacka P., który przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia, wyraził skruchę i przeprosił pokrzywdzonych - na 15 lat pozbawienia wolności. W wyniku apelacji w 2011 r. sąd apelacyjny uchylił wyroki dożywocia w stosunku do G. i W., wobec P. utrzymał wyrok w mocy.

Po ponownym procesie w kwietniu 2015 r. krakowski sąd okręgowy uznał obu oskarżonych za winnych i ponownie ich skazał na dożywocie. Ten wyrok utrzymał w grudniu 2016 r. SA, znosząc jedynie ograniczenia dla W. w ubieganiu się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po 30 latach kary. W praktyce oznacza to, że W. będzie mógł ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po 25 latach.

Obrońca G. wskazał w kasacji na niepełne - w jego ocenie - rozpoznanie zarzutów apelacyjnych przez sąd II instancji. Z kolei obrona W. zaznaczyła, że mimo iż skazany ten przed SA przyznał się do czynów, a w swych wyjaśnieniach ujawnił wszystkie znane mu "istotne okoliczności" sprawy, to sąd nie zastosował wobec niego nadzwyczajnego złagodzenia kary.

"W istocie kasacja obrońcy G. stanowi polemikę z ocenami sądu odwoławczego nie zawierając w swej treści żadnej argumentacji wskazującej na to, by rzeczywiście zaistniało rażące (...) naruszenie prawa procesowego" - napisała w odpowiedzi na kasację Prokuratura Regionalna w Krakowie. W odniesieniu do W. prokuratura wskazała zaś, iż jego postawa przed SA została dostrzeżona poprzez zniesienie ograniczenia ws. ubiegania się o przedterminowe zwolnienie. W związku z tym prokuratura wniosła o oddalenie obu kasacji.

Z kolei w sprawie, która ma ruszyć przed tarnowskim sądem, G. i W. zostali oskarżeni o zbrodnie, do których doszło w latach 2006-2007 na terenie województw małopolskiego i podkarpackiego: w Ostrowie, Przeworsku, Tarnowie i Dębicy. Poprzednie śledztwa w tych sprawach kończyły się umorzeniem z uwagi na niewykrycie sprawców.

Tadeusz G. w 2013 r. został już prawomocnie skazany na karę 25 lat więzienia za zabójstwo trojga obywateli Ukrainy we wrześniu 1991 roku w podkieleckiej Cedzynie. Dzięki pozostawionym na miejscu śladom genetycznym został zidentyfikowany jako sprawca tej zbrodni po 18 latach, w toku śledztwa dotyczącego zabójstw właścicieli kantorów.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Wyjątkowy zjazd Polonii

/ twitter.com/Poczta Polska

V Światowy Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy był wyjątkowy, ze względu na to, że odbywał się 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, a także przez rozmach imprezy – podkreślali uczestnicy zjazdu, który rozpoczął się w czwartek i potrwa do niedzieli.

Prezydent Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych Tadeusz Pilat zaznaczył, że zjazd odbywa się w roku stulecia niepodległości, a Senat "przeznaczył szczególną kwotę" na organizację przedsięwzięcia, w którym wzięło udział przeszło dwa razy więcej uczestników niż w poprzednich zjazdach. Do najważniejszych przedsięwzięć V Zjazdu zaliczył Forum Oświaty, które "traktowało o młodzieży, a więc o przyszłości".

- Bo przyszłość Polonii i Polaków za granicą to młodzież, dzieci; to jest ich tożsamość narodowa, o którą oprócz rodziców musza walczyć polskie szkoły - dodał.

Przewodnicząca Rady Polonii Świata Teresa Berezowska przyznała, że poglądy na V Zjazd i jego przebieg były różne, a "dyskusja była czasem gorąca", ale - jak zaznaczyła - kończyła się porozumieniem.

Prezes stowarzyszenia Wspólnota Polska, które jest współorganizatorem zjazdów Polonii, Dariusz Bonisławski zwrócił uwagę na udział prezydenta Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego i marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego (PiS) w imprezach zjazdu. Zwrócił uwagę na deklarację szefa rządu dotyczące wsparcia dla przyjazdu Polaków i osób polskiego pochodzenia do Polski.

- Premier podkreślił, że to jedyny kierunek migracji, który rząd będzie wspierał - zaznaczył Bonikowski.

Bonisławski dodał, że liczba zgłoszeń blisko czterokrotnie przekraczała liczbę miejsc dla uczestników.

Zapewnił, że zamierzeniem organizatorów było, aby Zjazd był "otwarty na różne środowiska". Dodał, że rekrutację prowadzono przez organizacje polonijne, ale szukano także osób niezrzeszonych, kierując się np. ich dorobkiem naukowym lub kulturalnym.

V Światowy Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy odbywa się 20-23 września. Ponad 600 uczestników brało udział w forach tematycznych, debatując o problemach i wyzwaniach stojących przed strukturami polonijnymi w ramach forum organizacji, o polonijnej kulturze, edukacji, nauce, sporcie i turystyce, polonijnym duszpasterstwie oraz mediach. Przedsięwzięcie zostało dofinansowane przez Senat w ramach środków na opiekę nad Polonią i Polakami za granicą. Jego współorganizatorem jest stowarzyszenie "Wspólnota Polska".

Zjazd został objęty honorowym patronatem prezydenta Andrzeja Dudy, a do Komitetu Honorowego należą m. in.: marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wicepremier, minister nauki Jarosław Gowin, wicepremier minister kultury Piotr Gliński, szef MSZ Jacek Czaputowicz oraz szef MSWiA Joachim Brudziński.

Pierwszy zjazd Polonii odbył się w 1992 r. w Krakowie, poprzedni w 2012 w Warszawie.

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl