Urlop ważny dla pracownika i pracodawcy

pixabay.com

Pracownik będzie pracował wydajnie tylko wtedy, kiedy będzie wypoczęty; urlop jest ważny zarówno dla pracownika, jak i dla pracodawcy - powiedziała psycholog prof. Anna Paszkowska-Rogacz. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy chce zaproponować m.in. 26-dniowy urlop niezależnie od stażu pracy.

26 dni urlopu dla pracowników niezależnie od stażu pracy i ukończonej szkoły lub studiów wyższych - takie rozwiązania zaproponuje Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy. Poinformował wiceprzewodniczący dr Liwiusz Laska. Dodał, że komisja dyskutuje jeszcze nad rozwiązaniem, czy niewykorzystane dni urlopu można będzie odbierać w kolejnym roku lub nie.

Zdaniem prof. Paszkowskiej-Rogacz z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego, ponieważ obecnie większość prac ma charakter stresorodny, to aby pracownik wypoczął i był zmotywowany do pracy, potrzebuje dość długiego czasu, żeby ten stres odreagować.

Przypomniała, że urlop nie jest wynalazkiem XX wieku – pojawił się pod koniec XIX wieku wraz z rozwojem kapitalizmu. Okazało się, że nie jest to tylko korzyść dla pracodawcy i pracownika, ale również dobry biznes, ponieważ rozwinął się przemysł turystyczny.

Jej zdaniem urlop daje różne korzyści na różnych etapach. Krótki urlop to jest tzw. szybki oddech. Jeżeli bierzemy urlop trzytygodniowy, to zwykle pierwszy tydzień poświęcamy odstresowaniu.

Człowiek często ma w tym czasie jakieś koszmarne sny, często o pracy, czyli właściwie jest to dopiero wstęp do zasadniczego urlopu. W drugim tygodniu rodzi się nasza ciekawość, szczególnie kiedy pojedziemy za granicę, na wycieczkę, zaczynamy zwiedzać. Ale prawdziwy relaks to jest dopiero trzeci tydzień. To jest autentyczny oddech, zapominamy rzeczywiście na jakiś czas o obowiązkach, o pracy i wracamy zwykle pełni energii, nadziei, ochoty do dalszych działań

- podkreślił psycholog.

Warto jest ten urlop wydłużać i co najważniejsze brać go w jednej dłuższej części. Wydawałoby się, że wymarzony układ to 3 tygodnie urlopu, ale chociaż 2 tygodnie, to czas który człowiek powinien wykorzystać dla własnego dobra 

- zaznaczyła.

W ocenie ekspertki, wbrew pozorom w Polsce mamy dość długi urlop - jesteśmy na drugim miejscu w Europie po Wielkiej Brytanii. „Jeżeli chodzi o liczbę wolnych dni poza sobotami i niedzielami, jesteśmy na 4. miejscu – po Malcie, Austrii i Wielkiej Brytanii. Czyli jest to naprawdę wysoka liczba, problemem pozostaje wykorzystanie tych dni w sposób sprzyjający wypoczynkowi” - oceniła.

Jak podkreśliła, warto pamiętać o tym, że długość urlopu w UE reguluje dyrektywa unijna, która nakazuje państwom wprowadzenie do prawa pracy minimum 20-dniowego urlopu. W krajach pozaeuropejskich sprawa wygląda dużo trudniej.

W Stanach Zjednoczonych nie ma żadnych regulacji urlopowych, w Kanadzie urlop wynosi ok. 2 tygodni, a w Chinach - 10 dni. Także pracownicy muszą naprawdę bardzo dbać o to, żeby te 10 dni danych im intensywnie wykorzystać

- podkreśliła prof. Paszkowska-Rogacz. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Cenckiewicz ujawnia kulisy sensacyjnego przekrętu bezpieki. I zapewnia: „Sprawa jest rozwojowa”

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

– Na przestrzeni lat 90-tych i 2000, mieliśmy do czynienia z procesem masowym, przemysłowym, wymierzonym w archiwalia z okresu PRL-u. Mówimy o niszczeniu dokumentów partyjnych, personalnych – mówił w Telewizji Republika dr hab. Sławomir Cenckiewicz, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego.

O licznych przypadkach bezprawnego niszczenia akt w archiwach wojskowych w Gdyni, Nowym Dworze Mazowieckim i Rembertowie w latach 1990-2009 poinformowało w ubiegłym tygodniu Wojskowe Biuro Historyczne (WBH). Podkreśliło też, że w latach 2000-2009, mimo ustawy o IPN, niszczono akta organów bezpieczeństwa PRL.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sensacyjny przekręt bezpieki! Jeszcze w latach 2000-2009 niszczono akta tajnych służb PRL

Dziś na antenie Telewizji Republika Sławomir Cenckiewicz mówił o kulisach tego skandalu.

Problem jest poważny, zajmuje się tym też Ministerstwo Obrony Narodowej. Na przestrzeni lat 90-tych i 2000., mieliśmy do czynienia z procesem masowym, przemysłowym, wymierzonym w archiwalia z okresu PRL-u. Mówimy o niszczeniu dokumentów partyjnych, personalnych. Chodzi o proceder, który został ubrany w "legalne zasady" brakowania dokumentów. Nie mówię o wąskim okresie czasu, a 20, 25, niemal 30 latach przemysłowego, myślę, że zaplanowanego, procesu niszczenia dokumentów o ważnej wadze historycznej. W 2009 roku wciąż niszczono dokumenty, które powinny znajdować się w Instytucie Pamięci Narodowej - mamy na to dowody – mówił dyrektor WBH.

Cenckiewicz podkreślił, że "nigdy w archiwach wojskowych nie pojawił się ktoś, kogo można by uznać za obcego".

Zawsze było to hermetyczne środowisko. Okres 2005-2007 nie stanowi żadnego wyjątku. Minister Sikorski nie przeprowadził wówczas żadnych zmian – dodał.

Gość Telewizji Republika mówił, że "w styczniu 2006 roku, z inicjatywy Janusza Kurtyki pojawiła się idea, abym objął stanowisko szefa Centralnego Archiwum Wojskowego".

Taka propozycja padła w gronie trzech osób: Janusza Kurtyki, Radosława Sikorskiego oraz mnie. Ówczesny minister obrony narodowej nigdy nie wywiązał się z tej deklaracji. Tłumaczył, że nie miał możliwości zatrudnienia mnie na stanowisku kierowniczym z wielu przyczyn. Dokładnie w tym samym czasie, kiedy miałem objąć urząd szefa CAW, rozpoczęto masowe niszczenie dokumentów wysokiej wagi państwowej – ujawnił Cenckiewicz.

Dyrektor WBH zaznaczył, że chodzi o "przemysłowy charakter niszczenia akt, o milionach stron, wśród których znajdowały się ważne informacje z punktu widzenia historii naszego kraju".

Znamy nazwiska, mamy bardzo dużo dowodów. Złożyłem trzy zawiadomienia do prokuratury. Uważam, że powinno to być jedno z ważniejszych śledztw. Jak najbardziej mamy do czynienia ze sprawą rozwojową – dodał.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Teczki służb PRL niszczono jeszcze w 2009 roku! Teraz sprawą zajmą się śledczy

O kulisach całej sprawy Cenckiewicz mówił również na antenie TVP Info:

 

Źródło: telewizjarepublika.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl