Nowe centra dowodzenia NATO. Decyzja będzie zależeć od polityków

/ FLICKR/ NICOLAS RAYMOND/ CC BY-SA 2.0

– Dowództwo NATO wypracowało rekomendacje dotyczące usytuowania nowych centrów dowodzenia Sojuszu, ale decyzja w tej sprawie będzie w dużej mierze zależeć od polityków – poinformował szef Komitetu Wojskowego NATO, generał Petr Pavel.

Zaznaczył, że dodanie do obecnej struktury dwóch nowych ośrodków dowodzenia wzmocni koordynację i logistykę sojuszu i sprawi, że nowa struktura będzie "elastyczna" i "dostosowana do zadań". Dodał, że spekulacje zarówno na temat lokalizacji nowych centrów, jak i ich charakteru są przedwczesne, ponieważ wstępne ustalenia w tej sprawie zapadną dopiero w trakcie spotkania ministrów obrony narodowej w przyszłym miesiącu, a ostateczne - podczas szczytu NATO w lipcu. Jednocześnie odmówił informacji na temat propozycji, jakie przedstawił pion wojskowy Sojuszu.

Podsumowując spotkanie szefów sztabu państw sojuszniczych, Pavel przypomniał, że planowana reforma struktury dowodzenia Sojuszu to efekt zmian, jakie w ostatnich latach zaszły w dziedzinie bezpieczeństwa międzynarodowego. Jako przykład podał aneksję Krymu przez Rosję, jej działania destabilizacyjne na wschodzie Ukrainy, operację wojskową w Syrii, a także zagrożenia ze strony radykalnych ruchów islamskich w Afryce Północnej i Azji.

Naczelny Dowódca NATO ds. Transformacji generał Denis Mercier zaznaczył z kolei, że nowa struktura dowodzenia i funkcjonowania NATO musi być też dostosowana do niezwykle szybkiego tempa rozwoju technologii komunikacyjnych, które mogą być obecnie używane do wrogich działań już nie tylko przez państwa i sojusze wojskowe, ale również grupy przestępcze czy nawet jednostki. Dlatego reformowanie struktury dowodzenia NATO musi się odbywać całościowo i perspektywicznie, z uwzględnieniem coraz to nowych zagrożeń.

Żeby wygrywać wojny jutra, musimy przygotować się do nich już dziś – powiedział.

Natomiast dowódca sił NATO w Europie generał Curtis Scaparrotti podkreślił, że proces dostosowywania się sojuszu do nowych okoliczności musi być procesem ciągłym, choćby ze względu na konsekwentny rozwój techniki wojskowej Rosji.

Mam w związku z Rosją pewne obawy. Jako Sojusz jesteśmy obecnie w pozycji dominującej, ale możemy jej nie utrzymać, jeśli NATO nie będzie się ciągle unowocześniało – dodał.

Pomysł utworzenia nowych dowództw został oficjalnie przedstawiony po raz pierwszy podczas spotkania ministrów obrony krajów sojuszniczych w listopadzie 2017 roku. Ówczesny szef resortu obrony Antoni Macierewicz zadeklarował wtedy gotowość do przyjęcia przez Polskę jednego z nowych dowództw. Przekonywał, że gdyby doszło do stworzenia nowego centrum dowodzenia w Europie, to jego zdaniem "z militarnego punktu widzenia Polska jest najwłaściwszym miejscem do jego usytuowania".

Propozycję tę powtórzył w poniedziałek w Brukseli nowy szef MON Mariusz Błaszczak podczas rozmów z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem oraz gen. Scaparrottim.

W ramach reformy struktur dowodzenia NATO Polska zaproponowała utworzenie dowództw armijnych, jednym z nich miałaby się stać kwatera Wielonarodowego Korpusu Północ-Wschód w Szczecinie.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Jaki ma „złą” wiadomość dla Żakowskiego i Trzaskowskiego. Celnie podsumował ich absurdalną rozmowę

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

– Rzeczywiście dzisiaj usłyszałem w radiu od Rafała Trzaskowskiego i od prowadzącego tę rozmowę, że gdyby nie Patryk Jaki, to nie byłoby afery reprywatyzacyjnej. W pewnym sensie mogę się z panami zgodzić. Gdyby nie nasza komisja, to afera reprywatyzacyjna nie byłaby odkręcana, nie byłoby tak głośna. Mogę tylko za to przeprosić – powiedział na konferencji prasowej Patryk Jaki, kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy.

Patryk Jaki to człowiek-katastrofa, to on nas wpieprzył, bardzo przepraszam, nie powiedziałem tego, wpakował w całą aferę reprywatyzacyjną, itd. – mówił dziś w TOK FM dziennikarz, Jacek Żakowski, którego gościem był Rafał Trzaskowski.

Równie ciekawa, jak wypowiedź Żakowskiego, była odpowiedź Trzaskowskiego, który stwierdził... "owszem".

CZYTAJ WIĘCEJ: Trzaskowski poszedł do Żakowskiego. A potem było tylko ciekawiej – oj, co tam się działo!

O komentarz do wymiany zdań między dziennikarzem a kandydatem PO i Nowoczesnej na prezydenta stolicy, został poproszony na konferencji prasowej Patryk Jaki.

Rzeczywiście dzisiaj usłyszałem w radiu od Rafała Trzaskowskiego i od prowadzącego tę rozmowę, że gdyby nie Patryk Jaki, to nie byłoby afery reprywatyzacyjnej. W pewnym sensie mogę się z panami zgodzić. Gdyby nie nasza komisja, to afera reprywatyzacyjna nie byłaby odkręcana, nie byłoby tak głośna. Mogę tylko za to przeprosić – powiedział kandydat Zjednoczonej Prawicy.

Polityk zauważył, że "gdyby nie PiS, to w ogóle nie byłoby żadnych afer Platformy, gdyby nie CBA, to nie byłoby aresztowań".

W ogóle Polska byłaby mlekiem i miodem płynącym krajem. Dlatego chciałbym bardzo serdecznie przeprosić Rafała Trzaskowskiego za to, że walczę z aferą reprywatyzacyjną, ale mam złą wiadomość – nie mam zamiaru się zmieniać – dodał.

Patryk Jaki na konferencji prasowej zaprezentował różnice w programie między nim, a kandydatem Rafałem Trzaskowskim:

 

Źródło: 300polityka.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl