Sądowy zakaz oklasków

/ djedj

Sąd w Ligurii na północy Włoch zabronił oklasków podczas festiwalu literackiego, organizowanego na placu w jednym z miasteczek. Jak uznano w orzeczeniu sądu, brawa naruszają prawo do normalnego życia rodzinnego mieszkańców pobliskich domów.

Włoska prasa podała, że przeciwko popularnej imprezie literackiej, odbywającej się latem w starym miasteczku Albissola Marina na Riwierze Liguryjskiej, zaprotestowali wypoczywający tam regularnie turyści z Mediolanu. Od lat walczą oni o ciszę na spokojnym zazwyczaj Piazza Concordia. Zamienia się on w bardzo głośne miejsce, kiedy spotkaniom tłumów miłośników literatury z pisarzami i poetami towarzyszą głośne owacje.

Protestujących nie przekonała argumentacja, że optymizmem powinien napawać ich fakt, że wysoka kultura wywołuje tak wielki aplauz. O ich skargach dowiedzieli się latem zeszłego roku uczestnicy festiwalu. Na jedno ze spotkań przynieśli oni kartki z napisem "Aplauz", które podnieśli do góry, by dać wyraz swemu niezadowoleniu z postawy przeciwników oklasków.

Latem w miasteczku ma być cisza - uznali jej miłośnicy, a gdy nie udało im się jej wyegzekwować, podali władze miasteczka do sądu za to, że organizowana przez nie impreza wywołuje za dużo braw. Sąd rejonowy w Savonie przyznał im rację, uznając, że aplauz widowni na placu uniemożliwia prowadzenie normalnego codziennego życia w domach wokół niego.

Burmistrz miejscowości Gianluca Nasuti nie poddaje się. Zapowiedział złożenie apelacji od zakazu braw.

Źródło: niezalezna.pl, PAP


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Suski o decyzji ws. sędziego Topyły

/ fot. Telewizja Republika

– Jeśli będziemy mieć sędziów, którzy się łaszczą nawet na 50 złotych, to wyroki będą kupowane; sędziowie to powinni być ludzie kryształowi, nieskazitelni – podkreślił szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski.

Sąd Najwyższy uniewinnił w sprawie dyscyplinarnej sędziego Mirosława Topyłę od zarzutu kradzieży 50 zł. Tym samym SN zmienił wyrok sądu dyscyplinarnego I instancji, który usunął Topyłę ze stanu sędziowskiego w związku z tym zarzutem.

Marek Suski komentując ten wyrok w TV Republika, podkreślił, że „wszędzie się uznaje, że w wymiarze sprawiedliwości szczególnie sędziowie to powinni być ludzie kryształowi, nieskazitelni”.

Jak będziemy mieć uczciwych sędziów, to będziemy mieć sprawiedliwe sądy 
– stwierdził. 

Jak będziemy mieć takich sędziów, którzy się nawet na 50 złotych łaszczą, to wyroki będą po prostu kupowane 
– podkreślił szef gabinetu politycznego premiera.

W ocenie ministra ta sytuacja to „kolejny dowód” na konieczność naprawy wymiaru sprawiedliwości poprzez reformę. 

To musi być proces długotrwały, bo nie da się tego zrobić jednym cięciem 
– ocenił. – Jeżeli my tego nie zrobimy, to nikt tego nie zrobi, bo poza PiS nie ma żadnej siły politycznej, która chce naprawy państwa, w tym naprawy sądownictwa – zaznaczył Marek Suski.

Źródło: PAP, niezalezna.pl, TV Republika

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl