Tysiące pluszaków w karetkach pogotowia

/ pixabay.com

4 tys. maskotek otrzymało Krakowskie Pogotowie Ratunkowe, 1,5 tys. z nich trafi do wojewódzkiej stacji pogotowia w Rzeszowie. Pluszaki mają być wsparciem dla małych pacjentów; dzieci zabierają je do szpitala, a po zakończeniu leczenia – do domu.

Pluszaki zostały zebrane w ciągu dwóch miesięcy w jednym ze sklepów w Krakowie, zbiórka odbyła się po raz piąty. Dotąd krakowskie pogotowie otrzymało ponad 16,5 tys. maskotek.

- Pluszowe maskotki stały się już dla nas wręcz obowiązkowym wyposażeniem ambulansów. Nie wyobrażamy sobie teraz pracy z dziećmi bez nich i dbamy o to, aby zawsze, w każdej naszej karetce była zabawka, która pomaga nawiązać kontakt z małym pacjentem i rozładowuje stres. Jesteśmy wdzięczni wszystkim ofiarodawcom za to, że chcą wesprzeć naszych małych pacjentów – powiedziała dziennikarzom dyrektor krakowskiego pogotowia Małgorzata Popławska.

W tym roku udało się zebrać 4 tys. pluszowych zwierzaków i postaci bajkowych. Blisko 2,4 tys. przekazali klienci krakowskiego sklepu, resztę – ponad 1,1 tys. – sklep. 500 pluszaków ofiarowała jedna z firm.

Część otrzymanych maskotek – 1,5 tys. – Krakowskie Pogotowie Ratunkowe przekaże Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie.

Ratownicy zgodnie podkreślają, że pluszaki są istotnym wsparciem dla dzieci. Misie, towarzysząc maluchom w drodze do szpitala, rozweselają małych pacjentów i dodają im odwagi, a załodze karetki pozwalają nawiązać kontakt z dziećmi. Mali pacjenci zabierają przytulanki do szpitala, a po zakończeniu leczenia – do domu.

Zbiórka pluszaków została zorganizowana w ramach międzynarodowej kampanii społecznej IKEA "Zabawa to poważna sprawa", której celem jest zapewnienie dzieciom warunków do zabawy, uczenia się i rozwoju.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Suski o decyzji ws. sędziego Topyły

/ fot. Telewizja Republika

– Jeśli będziemy mieć sędziów, którzy się łaszczą nawet na 50 złotych, to wyroki będą kupowane; sędziowie to powinni być ludzie kryształowi, nieskazitelni – podkreślił szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski.

Sąd Najwyższy uniewinnił w sprawie dyscyplinarnej sędziego Mirosława Topyłę od zarzutu kradzieży 50 zł. Tym samym SN zmienił wyrok sądu dyscyplinarnego I instancji, który usunął Topyłę ze stanu sędziowskiego w związku z tym zarzutem.

Marek Suski komentując ten wyrok w TV Republika, podkreślił, że „wszędzie się uznaje, że w wymiarze sprawiedliwości szczególnie sędziowie to powinni być ludzie kryształowi, nieskazitelni”.

Jak będziemy mieć uczciwych sędziów, to będziemy mieć sprawiedliwe sądy 
– stwierdził. 

Jak będziemy mieć takich sędziów, którzy się nawet na 50 złotych łaszczą, to wyroki będą po prostu kupowane 
– podkreślił szef gabinetu politycznego premiera.

W ocenie ministra ta sytuacja to „kolejny dowód” na konieczność naprawy wymiaru sprawiedliwości poprzez reformę. 

To musi być proces długotrwały, bo nie da się tego zrobić jednym cięciem 
– ocenił. – Jeżeli my tego nie zrobimy, to nikt tego nie zrobi, bo poza PiS nie ma żadnej siły politycznej, która chce naprawy państwa, w tym naprawy sądownictwa – zaznaczył Marek Suski.

Źródło: PAP, niezalezna.pl, TV Republika

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl