"Przyprowadza nas tu głód prawdy i sprawiedliwości" - podkreślił w homilii ks. prałat Tadeusz Huk

/ Telewizja Republika/printscreen

- W kolejną miesięcznicę tragedii smoleńskiej przyprowadza nas tu głód wspólnej modlitwy za Tych, którzy zginęli, głód prawdy i sprawiedliwości, ale także głód zrozumienia sensu cierpienia - mówił w homilii mszy świętej w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie, ks. prałat Tadeusz Huk.

Dzisiaj w całej Polsce obchodzone są uroczystości związane z 94. miesięcznicą katastrofy smoleńskiej.

- W kolejną miesięcznicę tragedii smoleńskiej przyprowadza nas tu głód wspólnej modlitwy za tych, którzy zginęli, głód prawdy i sprawiedliwości, ale także głód zrozumienia sensu cierpienia. Ten głód możemy zaspokoić tylko w taki sposób, wczuwając się i zbliżając do cierpienia Jezusa - podkreślił w homilii ks. prałat.

Jak zauważył, według zapowiedzi miesięcznice smoleńskie mają się niedługo zakończyć, "ale to nie oznacza, że pamięć i modlitwa ustaną".

- Powinniśmy sobie zadać pytanie. Co robimy z tym cierpieniem, które nas spotkało? Z pokorą kierujemy to pytanie do tych, których ono najbardziej dotknęło. Do bliskich ofiar tej tragedii. Cierpienie to dotknęło także wszystkich nas. Zginęli nasi rodacy, zginęli wypełniając swoje obowiązki. Zginęli  w sposób, który budził i budzi wiele pytań

- mówił ks. prałat Tadeusz Huk.

- Co robimy z tym cierpieniem? Jako chrześcijanie zwracamy się po odpowiedź do naszego mistrza Jezusa, do historii jego cierpienia.(...) On dźwigał nasze boleści, dźwigał boleści ofiar smoleńskich, boleści ich bliskich i nasz ból - dodał kapłan.

Duchowny mówił też o wartości życia.

- Wciąż trzeba jeszcze wysiłku, żeby zwrócić kobiecie poczucie szczęścia z bycia matką, a dziecku poczucie bycia wyczekiwanym i upragnionym. Trzeba wyrazistego "tak" dla każdego życia. (...) Potrzeba praw gwarantujących kobiecie, matce należną rangę w społeczeństwie, zabezpieczającą godne życie. I to jest głód wciąż niezaspokojony - zaznaczył ks. Tadeusz Huk. 

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej otrzymają zaległy deputat węglowy

pieniądze / pixabay.com /Creative Commons CC0/gosiak1980

W najbliższy piątek ok. 20-tysięczna załoga Jastrzębskiej Spółki Węglowej otrzyma - w formie świadczenia pieniężnego - zaległy deputat węglowy za 2016 r. Tym samym firma zrekompensuje pracownikom ostatni utracony element, wynikający z zawartego w 2015 r. porozumienia oszczędnościowego.

Wypłata zaległego deputatu jest realizacją porozumienia z 11 czerwca tego roku, zawartego między zarządem JSW i reprezentatywnymi organizacjami związkowymi. Dotyczyło ono m.in. nadpłaty świadczeń utraconych w związku z porozumieniem z 16 września 2015 r., które pozwoliło spółce przetrwać największy kryzys

– poinformowała dzisiaj rzeczniczka Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) Katarzyna Jabłońska-Bajer.

Spółka nie podała kwoty przeznaczonej na wypłatę zaległego świadczenia. Według informacji strony społecznej, będzie to 3874 zł netto na pracownika, co przy zatrudnieniu ok. 20 tys. osób oznaczałoby ok. 77,5 mln zł. Przedstawiciele JSW zaznaczają, że świadczenie przysługuje pracownikom zatrudnionym w spółce w 2016 r. (a także w dniu zawarcia porozumienia w tej sprawie, w czerwcu br.), stąd ostateczna kwota na wypłaty może być nieco inna.

W porozumieniu z czerwca tego roku zarząd JSW zobowiązał się m.in. - w terminie do 20 lipca - dokonać nadpłaty tzw. 14. pensji za rok 2016, niewypłaconej w wyniku porozumienia oszczędnościowego z 2015 r. Strony ustaliły wówczas także, że po analizie wyników JSW za trzeci kwartał 2018 r. zostanie wypłacony zaległy deputat węglowy za rok 2016, w terminie do końca października.

Po dokonaniu analizy wyników finansowych za trzeci kwartał roku, uwzględniając wniosek reprezentatywnych organizacji związkowych, deputat zostanie wypłacony 26 października

- potwierdziła rzeczniczka.

Deputat węglowy w JSW od dawna ma charakter ekwiwalentu pieniężnego. Pracownikom przysługuje rocznie świadczenie będące równowartością 8 ton węgla o określonych parametrach jakościowych.

Jak podkreślają związkowcy z JSW, zawieszony deputat węglowy to ostatnie świadczenie pracownicze, którego realizacja została wstrzymana na mocy porozumienia oszczędnościowego z 16 września 2015 r. O wypłatę pracownikom tego świadczenia, wobec poprawy sytuacji spółki, wnioskowali związkowcy.

Teraz naszym głównym celem jest wprowadzenie jednolitego układu zbiorowego pracy, co pozwoli na dalszy wzrost płac i ostateczne wyrównanie sytuacji wszystkich pracowników spółki

- zadeklarowała w informacji skierowanej do załogi Zakładowa Organizacja Koordynacyjna NSZZ Solidarność JSW.

Związkowcy podkreślają, że gdyby nie porozumienie oszczędnościowe z września 2015 r., najprawdopodobniej doszłoby do upadłości spółki i likwidacji tysięcy miejsc pracy. Jednak - przypominają - zgodnie z ówczesnymi ustaleniami - wypłata czasowo utraconych świadczeń, takich jak tzw. 14. pensja czy deputat węglowy, miała być zrealizowana możliwie szybko, gdy pozwoli na to sytuacja.

Realizacja świadczenia w postaci ekwiwalentu za zawieszony deputat węglowy stała się możliwa nie tylko z powodu wysokiej ceny węgla - zarówno koksującego, jak i energetycznego - ale również dzięki dobrej sytuacji ekonomicznej Jastrzębskiej Spółki Węglowej i twardej postawie negocjacyjnej reprezentatywnych organizacji związkowych zrzeszających pracowników JSW

- oceniają związkowcy z "S".

W czerwcu br. zarząd JSW zawarł porozumienie płacowe ze związkowcami, które zakończyło wszczęty w połowie kwietnia spór zbiorowy w firmie. Związki domagały się 15-procentowej podwyżki wynagrodzeń oraz nadpłaty świadczeń utraconych na mocy porozumienia z września 2015 r.

W porozumieniu ustalono m.in., że od czerwca br. JSW zwiększy fundusz wynagrodzeń o 7 proc., co oznacza przeznaczenie w tym roku na płace dodatkowych ok. 187 mln zł. Ponadto spółka zobowiązała się do wypłacenia pracownikom ok. 370 mln zł, które utracili z powodu oszczędności w 2016 r. Chodziło o nadpłatę nagrody rocznej - tzw. 14. pensji oraz deputatu węglowego.

W grudniu ub. roku JSW podpisała już ze związkami porozumienie, na mocy którego spółka wypłaca pracownikom w latach 2018 i 2019 świadczenia zawieszone w roku 2015. Jak wówczas podano, wartość tych świadczeń w 2018 r. to ok. 350 mln zł, a w 2019 r. ok. 200 mln zł.

W porozumieniu zawartym w JSW we wrześniu 2015 r. na trzy lata (2016-2018) zawieszono tzw. czternastki i deputaty węglowe, a pracownicy administracji stracili prawo do nagród barbórkowych. Jak wówczas szacowano, łączna wartość oszczędności wynikających z zawieszenia świadczeń w ciągu trzech lat to ok. 2 mld zł. We wrześniu ub. roku załoga JSW otrzymała 4,3 tys. zł jednorazowej nagrody, co w części zrekompensowało zawieszone świadczenia. 

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl