W mieście zakochanych świętowano walentynki

/ pixabay.com

Jarmark, wystawy, zwiedzanie zabytków, koncerty i rekolekcje dla narzeczonych złożyły się w świętowanie w sobotę walentynek w Chełmnie. Miasto, w którym są przechowywane relikwie św. Walentego, promuje się jako miasto zakochanych.

Chełmno po raz 17. zorganizowało cykl imprez w związku z przypadającymi 14 lutego walentynkami i liturgicznym wspomnieniem w Kościele katolickim św. Walentego - patrona zakochanych.

Przez cały dzień na rynku odbywał się jarmark, na którym można było kupić m.in. specjały kuchni regionalnej, przedmioty rękodzieła artystycznego i wyroby cukiernicze, z których wiele było w kształcie serc lub ozdobione sercami. Chętni mogli wziąć też udział w warsztatach lukrowania toruńskich pierników.

Mieszkańcy i turyści mogli zwiedzić liczne zabytki miasta, m.in.: farę pw. Najświętszej Marii Panny, kościoły św. Ducha, św. Piotra i Pawła, świętych Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty. Z historią miasta można było zapoznać się w muzeum, mieszczącym się w renesansowym ratuszu na rynku.

W kościele farnym pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przewodnik opowiadał o przechowywanych w świątyni relikwiach św. Walentego i historii jego kultu, a w kościele św. Józefa zorganizowano rekolekcje dla narzeczonych.

W Muzeum Ziemi Chełmińskiej przygotowano wystawę "Spoglądając na piękno" autorstwa pochodzącego z Chełmna malarza, grafika i rysownika Mariusza Kałdowskiego, a w kościele garnizonowym Matki Boskiej Częstochowskiej wystawę prac plastycznych słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku "Chełmno – kościoły i inne zabytki".

W programie święta zakochanych w Chełmnie znalazł się również koncert z gwiazdą wieczoru - Patrycją Markowską.

Obchody święta zakochanych będą kontynuowane w niedzielę. Zaplanowano m.in. zwiedzanie zabytków, otwarcie wystaw i koncert chóru gospel. Wszystkie msze w kościele farnym pw. Najświętszej Marii Panny będą miały charakter mszy odpustowych

W 1715 r. w farze św. Walentemu wzniesiono oddzielny ołtarz, w którym umieszczono obraz przedstawiający ścięcie tego męczennika. W kolejnych dziesięcioleciach XVIII w. kult świętego rozwijał się. Co roku 14 lutego odbywał się odpust, a relikwie przenoszono do miejscowego kościółka św. Ducha i wystawiano na głównym ołtarzu. Pod koniec XIX w. tradycja czczenia w Chełmnie św. Walentego zanikła, a relikwiarz został schowany na zapleczu.

W farze po długiej przerwie relikwie św. Walentego zostały po raz pierwszy wystawione 14 lutego 2002 r. Od tego czasu co roku w Chełmnie obchody religijne łączą się ze świętowaniem walentynek.

Żyjący w III wieku Walenty - biskup i męczennik - był z wykształcenia lekarzem. Według jednego z podań św. Walenty uleczył ze ślepoty córkę jednego ze sług cesarskich i doprowadził do nawrócenia całej jego rodziny. Cesarz wpadł w gniew i kazał zabić biskupa. W Polsce święty Walenty, zanim stał się patronem zakochanych, przez stulecia był przede wszystkim patronem ludzi cierpiących na epilepsję i choroby nerwowe.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Rzecznik rządu ostro o zadymie w Gdańsku: Bojówki nie przeszkodzą w dialogu z Polakami

/ TVP Info

- Zorganizowane grupy, które wręcz można nazwać bojówkami, bo na niektórych spotkaniach pojawiają się te same twarze, próbują zakłócić nasze rozmowy z Polakami. Mam jeden komunikat: będziemy rozmawiać, żadne krzyki nie przerwą tego dialogu - stwierdziła na briefingu prasowym rzecznik rządu Joanna Kopcińska.

Rzecznik rządu odniosła się w ten sposób do przepychanek, do jakich doszło pod koniec spotkania premiera Mateusza Morawieckiego w Gdańsku w historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej.

"Zorganizowane grupy, które można wręcz nazwać bojówkami, bo na niektórych spotkaniach pojawiają się te same twarze, próbują zakłócić nasze rozmowy z Polakami"

- mówiła Kopcińska. W jej ocenie nie jest przypadkiem, że na spotkaniach z premierem w różnych częściach kraju pojawiają się te same osoby i padają te same pytania.

"Mam jeden komunikat: żadne krzyki nie przerwą tego dialogu, te krzyki również nie przykryją braku programu. Niestety brak programu, brak konkretnych działań dla Polski, dla Polaków wyraża się przez opozycję nasyłaniem takich zorganizowanych grup. Ale informuję i przekazuję: ten dialog będzie trwał"

- powiedziała rzeczniczka rządu.

"Będziemy rozmawiać z każdym, będziemy mówić o tym, co zrobiliśmy, co zrobimy w nadchodzących tygodniach, miesiącach, bierzemy się do pracy i planujemy kolejne spotkania"

- dodała.

Jak już dziś informowaliśmy - wśród osób, które rozpętały dzisiejszą awanturę, był Radomir Szumełda, pomorski działacz KOD, dobry znajomy Donalda Tuska.

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl