Wojsko wspomaga policję w szkoleniach  

/ mat. 23. PA / http://23spa.wp.mil.pl/pl/1_725.html

W dniach od 6 do 8 lutego br. patrol rozminowania 23. Pułku Artylerii z Bolesławca w ramach zajęć profilaktycznych z zakresu zagrożeń przed wybuchowymi pozostałościami wojennymi przeprowadził szkolenie dla funkcjonariuszy Policji.

W szkoleniu pt. „Rozpoznanie przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych (PWiN) pochodzenia wojskowego” wzięli udział funkcjonariusze Policji z Nieetatowych Grup Rozpoznania Minersko – Pirotechnicznego (NGRMP) Komend Powiatowych Policji z rejonu odpowiedzialności Patrolu Rozminowania (tj. Zgorzelca, Bolesławca, Lubania, Lwówka Śląskiego, Złotoryi, Kamiennej Góry), Komendy Miejskiej Policji z Jeleniej Góry oraz Pirotechników Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji z Wrocławia — informuje oficjalny portal 23. PA. 

Szkolenie miało na celu poszerzenie wiedzy pirotechników z zakresu typów niewybuchów, niewypałów oraz PWiN, podniesienie poziomu bezpieczeństwa społeczeństwa oraz funkcjonariuszy policji w przypadku znalezienia przedmiotów wybuchowych pochodzenia wojskowego oraz poprawę współpracy policji z patrolem rozminowania poprzez usprawnienie działań w usuwaniu i niszczeniu niewybuchów i niewypałów odnajdywanych w rejonie odpowiedzialności patrolu, tj. ośmiu powiatów województwa dolnośląskiego — czytamy.

Ponadto podczas szkolenia pirotechnicy zostali zapoznani z zasadami działania patrolu rozminowania oraz specjalistycznym sprzętem saperskim patrolu, m.in. z pojazdami z pojemnikami przeciwwybuchowymi do transportu niewybuchów i niewypałów.

Źródło: 23. PA., 11. LDKPanc.

SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

W Warszawie uczcili muralem majora Zygmunta Baumana. Poseł PiS: to żenująca sytuacja

/ https://zdm.waw.pl/aktualnosci/galeria-murali-witamy-w-domu

W Warszawie z inicjatywy Muzeum Żydów Polskich „Polin” powstał mural poświęcony majorowi Zygmuntowu Baumanowi, byłemu funkcjonariuszowi Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który w okresie stalinowskiego terroru osobiście brał udział w akcjach przeciwko Żołnierzom Wyklętym, a który później został znanym socjologiem. -  To żenująca sytuacja, by funkcjonariusz KBW, który ma krew na rękach polskich patriotów, był przez publiczną placówkę promowany – mówi nam poseł Stanisław Pięta z Prawa i Sprawiedliwości. 

Malowidło zostało odsłonięte 15 maja i znajduje się na podporach wiaduktu przy Dworcu Gdańskim. Na muralach upamiętniono osoby, które musiały opuścić kraj w wyniku wydarzeń z Marca 1968 r. Wśród nich są Mariana Eile, Aliny Margolis-Edelman, Anny Frajlich-Zając, Jerzego Limpana, Ida Kamińska i właśnie Zygmunt Bauman.

Postać ta budzi żywe reakcje w związku z jej aktywną służbą dla stalinowskiego terroru w Polsce. O Zygmuncie Baumanie, byłym funkcjonariuszu Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który w okresie stalinowskiego terroru osobiście brał udział w akcjach przeciwko Żołnierzom Wyklętym, pisaliśmy wielokrotnie.Jak wynika z dokumentów IPN, major Zygmunt Bauman nie tylko szkolił żołnierzy KBW, ale i osobiście dowodził oddziałem, który wyłapywał Żołnierzy Niezłomnych. Tymczasem Muzeum „Polin” postanowiło uczcić Baumana.

To oburzyło posła PiS Stanisława Pietę

- Jesteśmy świadkami degrengolady, którą dotknięty jest system wartości. Widzimy jak Niemcy przyjmują od Chińskiej Partii Komunistycznej statuę Karola Marksa i obchodzą jego rocznicę urodzin. Widzimy jak na gmach Parlamentu Europejskiego wciągana jest tęczowa flaga symbolizująca zaburzenia aksjologiczne. To, co obserwujemy w Warszawie, szczególnie zaskakuje, bo to, co widzieliśmy w państwach Europy Zachodniej, gdzie chaos edukacyjny jest już bardzo głęboki, to jeszcze nie oznaczało, że my w Polsce musimy podążać taką drogą 

– mówi nam poseł Pięta. Polityk zwraca się również do wicepremiera i ministra kultury prof. Piotra Glińskiego o interwencję.

- To wyjątkowy skandal i jeżeli pan premier Gliński posiada jakieś instrumenty nadzorcze nad placówką Polin, to powinny być one zastosowane w całej surowości. Tego rodzaju ekspozycja jest pluciem na groby polskich bohaterów. To brak szacunku i znieważenie bohaterów, którzy cierpieli w UB-eckich więzieniach i byli mordowani katyńskim strzałem, a których z taką pieczołowitością staramy się odnaleźć. Ludzie, którzy przygotowali ten mural, na nich właśnie plują – 

- podkreśla Pięta.  
 

Źródło: niezalezna.pl, zdm.waw.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl