Pierwsze strzelania elewów

/ mat. 10. BKPanc. / http://10bkpanc.wp.mil.pl/pl/2_4060.html

Od miesiąca żołnierze kompanii szkolnych uczą się żołnierskiego rzemiosła pod okiem doświadczonych instruktorów z 10. Brygady Kawalerii Pancernej w Świętoszowie. Po wielu zajęciach teoretycznych, przyszedł czas na pierwsze praktyczne sprawdzenie umiejętności strzeleckich — informuje portal pancernej brygady.

Uroczyste wręczenie broni elewom, które nastąpiło w styczniu, było dla nich niezwykle ważnym wydarzeniem. Każdy z nich otrzymując ten atrybut, z niecierpliwością czekał na pierwsze zajęcia ze szkolenia ogniowego, kiedy to będzie miał możliwość praktycznego sprawdzenia swoich umiejętności. Zanim to jednak nastąpiło, żołnierze kompanii szkolnych musieli przejść szereg zajęć z teorii, zakończonych sprawdzianami. Przełożeni byli bardzo wymagający, na każdym kroku weryfikowali umiejętności i wiedzę swoich podwładnych. Pierwsze zajęcia praktyczne, oczywiście bez amunicji, miały na celu nauczyć elewów właściwego posługiwania się bronią oraz przyjmowania postaw strzeleckich. Dopiero po osiągnięciu tych umiejętności, każdy z nich mógł uczestniczyć w zajęciach, które odbyły się na świętoszowskiej strzelnicy — podaje oficjalny portal 10. BKPanc. 

Żołnierze z kompanii szkolnej, pod okiem kadry z 1. Batalionu czołgów, odbyli pierwsze strzelanie. Prowadzenie ognia z kbs "Beryl" w postawie leżącej z wykorzystaniem podpórki do celu stałego oraz strzelanie z broni sportowej — to dwa główne zagadnienia, realizowane na zajęciach. Kierownicy strzelania na poszczególnych osiach zwracali uwagę na każdą czynność wykonywaną przez żołnierzy. Na bieżąco korygowali błędy, po to, aby elewi mogli osiągnąć jak najlepsze wyniki. Dla niektórych strzelanie było dość łatwe, innym sprawiło nieco więcej trudności. Jedno jest pewne, każdy z żołnierzy, którzy uczestniczyli w szkoleniu, będzie pamiętał ten dzień, kiedy po raz pierwszy mógł załadować do magazynka amunicję i wycelować do tarczy — czytamy.

Oprócz strzelania na zajęciach realizowany był szereg zagadnień, które powinny być stale doskonalone przez żołnierzy. Wykonywanie norm ze szkolenia bojowego, nauka celowania, nauka ściągania języka spustowego, budowa i współdziałanie części i mechanizmów karabinka – to tylko niektóre z punktów nauczania zorganizowane na zajęciach. Instruktorzy dokładali wszelkich starań, aby przekazać szkolonym jak najwięcej wiedzy, która będzie im niezbędna w dalszej służbie —informuje świętoszowska brygada.

 

Źródło: 10. BKPanc.

SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Rzecznik rządu ostro o zadymie w Gdańsku: Bojówki nie przeszkodzą w dialogu z Polakami

/ TVP Info

- Zorganizowane grupy, które wręcz można nazwać bojówkami, bo na niektórych spotkaniach pojawiają się te same twarze, próbują zakłócić nasze rozmowy z Polakami. Mam jeden komunikat: będziemy rozmawiać, żadne krzyki nie przerwą tego dialogu - stwierdziła na briefingu prasowym rzecznik rządu Joanna Kopcińska.

Rzecznik rządu odniosła się w ten sposób do przepychanek, do jakich doszło pod koniec spotkania premiera Mateusza Morawieckiego w Gdańsku w historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej.

"Zorganizowane grupy, które można wręcz nazwać bojówkami, bo na niektórych spotkaniach pojawiają się te same twarze, próbują zakłócić nasze rozmowy z Polakami"

- mówiła Kopcińska. W jej ocenie nie jest przypadkiem, że na spotkaniach z premierem w różnych częściach kraju pojawiają się te same osoby i padają te same pytania.

"Mam jeden komunikat: żadne krzyki nie przerwą tego dialogu, te krzyki również nie przykryją braku programu. Niestety brak programu, brak konkretnych działań dla Polski, dla Polaków wyraża się przez opozycję nasyłaniem takich zorganizowanych grup. Ale informuję i przekazuję: ten dialog będzie trwał"

- powiedziała rzeczniczka rządu.

"Będziemy rozmawiać z każdym, będziemy mówić o tym, co zrobiliśmy, co zrobimy w nadchodzących tygodniach, miesiącach, bierzemy się do pracy i planujemy kolejne spotkania"

- dodała.

Jak już dziś informowaliśmy - wśród osób, które rozpętały dzisiejszą awanturę, był Radomir Szumełda, pomorski działacz KOD, dobry znajomy Donalda Tuska.

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl