Trening sztabowy w 8. Flotylli

/ mat arch.

W mijającym tygodniu w dowództwie 8. Flotylli Obrony Wybrzeża przeprowadzony został trening sztabowy pod kryptonimem Luty-18. Trening jest wstępem do realizacji ćwiczeń i manewrów na morzu zaplanowanych dla sił flotylli na obecny rok. W treningu uczestniczyli żołnierze dowództwa 8. Flotylli Obrony Wybrzeża oraz żołnierze oddelegowani z 8. Dywizjonu Przeciwlotniczego i 8. Batalionu Saperów z Dziwnowa.

Jak podaje oficjalny portal 8. FOW trening sztabowy zrealizowany został na podstawie hipotetycznego scenariusza wraz z opisaną w nim sytuacją polityczno-militarną. W założonej sytuacji doszło do sporu o podłożu ekonomicznym pomiędzy dwoma przeciwstawnymi sojuszami (Sojuszem Niebieskich oraz Sojuszem Czerwonych). Przedmiotem konfliktu było uzyskanie dostępu do nowych złóż surowców energetycznych. Zostały one odkryte w północnej części państwa należącego do "Niebieskich", a prawa do nich rości sobie wrogi sojusz "Czerwonych". Niebiescy w swojej polityce zagranicznej stawiają na rozwiązania dyplomatyczne, natomiast Czerwoni prowadzą agresywną politykę zagraniczną oraz intensywne działania, mające na celu zdyskredytowanie strony przeciwnej na arenie międzynarodowej. W przypadku gdy rozwiązanie spornych kwestii byłoby niemożliwe na drodze negocjacji, dopuszczona została możliwość użycia rozwiązania militarnego.

W trakcie treningu kadra sztabu zaplanowała całość przedsięwzięć zabezpieczenia logistycznego sił 8.FOW wydzielonych do udziału w operacji obronnej. Ponadto sprawdzono funkcjonowanie systemu dowodzenia oraz doskonalono proces planowania, w którym podejmowane były decyzje dotyczące działań bojowych. Proces ten przebiegał wg ściśle określonych faz. Obejmowały one zebranie i opracowanie przez poszczególne osoby funkcyjne informacji i danych, które następnie przy współpracy z pozostałymi specjalistami łączone były w całość. Buduje to pełny obraz sytuacji, który umożliwia dowódcy podejmowanie decyzji i wydawanie rozkazów podległym mu siłom — czytamy na portalu.

Źródło: 8. FOW.

SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Suski o decyzji ws. sędziego Topyły

/ fot. Telewizja Republika

– Jeśli będziemy mieć sędziów, którzy się łaszczą nawet na 50 złotych, to wyroki będą kupowane; sędziowie to powinni być ludzie kryształowi, nieskazitelni – podkreślił szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski.

Sąd Najwyższy uniewinnił w sprawie dyscyplinarnej sędziego Mirosława Topyłę od zarzutu kradzieży 50 zł. Tym samym SN zmienił wyrok sądu dyscyplinarnego I instancji, który usunął Topyłę ze stanu sędziowskiego w związku z tym zarzutem.

Marek Suski komentując ten wyrok w TV Republika, podkreślił, że „wszędzie się uznaje, że w wymiarze sprawiedliwości szczególnie sędziowie to powinni być ludzie kryształowi, nieskazitelni”.

Jak będziemy mieć uczciwych sędziów, to będziemy mieć sprawiedliwe sądy 
– stwierdził. 

Jak będziemy mieć takich sędziów, którzy się nawet na 50 złotych łaszczą, to wyroki będą po prostu kupowane 
– podkreślił szef gabinetu politycznego premiera.

W ocenie ministra ta sytuacja to „kolejny dowód” na konieczność naprawy wymiaru sprawiedliwości poprzez reformę. 

To musi być proces długotrwały, bo nie da się tego zrobić jednym cięciem 
– ocenił. – Jeżeli my tego nie zrobimy, to nikt tego nie zrobi, bo poza PiS nie ma żadnej siły politycznej, która chce naprawy państwa, w tym naprawy sądownictwa – zaznaczył Marek Suski.

Źródło: PAP, niezalezna.pl, TV Republika

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl