Dobra zmiana w służbie zdrowia

To wydarzenie przemknęło niemal niezauważone. Opozycja stara się go nie komentować. Nic dziwnego – jej zabiegi, by rozpętać poważny konflikt społeczny wokół służby zdrowia, spełzły na niczym. Rządowi Mateusza Morawieckiego udało się wypracować kompromis i podpisać z lekarzami rezydentami porozumienie kończące ich protest.

Słowa jednego z nich, Jarosława Bilińskiego, że „pierwszy raz od bardzo dawna, być może od 30 lat, czujemy klimat prawdziwej, rzetelnej reformy ochrony zdrowia”, musiały zaboleć polityków PO, w znacznej mierze winnych degeneracji systemu ochrony zdrowia. Porozumienie zakłada zwiększenie corocznego wzrostu nakładów na zdrowie i szybsze, bo już w 2024 r., osiągnięcie poziomu 6 proc. PKB, rychlejszy wzrost wynagrodzeń lekarzy specjalistów pracujących w jednym szpitalu oraz płac lekarzy rezydentów w zamian za zobowiązanie do pracy w Polsce przez dwa lata po ukończeniu specjalizacji. Ma to zapobiec wyjazdom za granicę kształconym u nas medykom. To duży sukces rządu, ale i środowiska młodych lekarzy. Dobrą zmianę w służbie zdrowia z sukcesem można będzie przeprowadzić, opierając się właśnie na nich – ich determinacji, by wreszcie było normalnie.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Tutejszych Moskali w oczy kole

„U dominikanów na Freta – Jarmark św. Jacka – mały, ale przytulny. Można poszperać w książkach, kupić dżem i porozmawiać z sąsiadami. Świetna alternatywa dla patetycznej atmosfery wielkiej defilady” – Rafał Trzaskowski, wciąż jeszcze kandydat na prezydenta Warszawy, na Twitterze zademonstrował swój stosunek do Święta Wojska Polskiego. Dorzucił zdjęcie grup rekonstrukcyjnych z kpiną z wyposażenia polskiej armii. Trudno sobie wyobrazić, by kandydat na burmistrza Londynu, Paryża czy Rzymu krytykował tak otwarcie obchody państwowe święta narodowego i defiladę odbieraną przez głowę państwa.

To może robić jakiś kontestujący państwo anarchista, a nie polityk ubiegający się o stanowisko. Tam, gdzie społeczeństwa na rządzących wybierają tych, którzy identyfikują się z ich państwem i chcą pracować dla jego dobra, taki Trzaskowski nie miałby szans. Kandydat PO daje sygnały, że po prostu może z tego rozumieć niewiele, i stąd ta postawa. Tyle że rocznica zwycięstwa nad bolszewikami dla ludzi PO zawsze była kłopotem – wystarczy przypomnieć, jak to środowisko radośnie składało kwiaty i dekorowało mogiły bolszewickich najeźdźców.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl