Kolejny kontrakt na PAC-3 i PAC-3 MSE

/ flickr.com

W tym tygodniu Pentagon zlecił wartą 524 milionów dolarów modyfikację kontraktu na wyprodukowanie oraz dostawę Patriot Advanced Capability-3 (PAC-3) i PAC-3 Missile Segment Enhancement (PAC-3 MSE) do Stanów Zjednoczonych oraz ich sojuszników.

Umowa poza dostawą pocisków PAC-3 i PAC-3 MSE zakłada również dostarczenie wyrzutni, kontenerów, części zamiennych i dodatkowego wyposażenia. Jest to realizacja modyfikacji kontraktu wartego 944 milionów dolarów, jaki został zlecony 21 grudnia 2017 roku i zakładał dostawę pocisków antyrakietowych PAC-3 i PAC-3 MSE do systemów obrony powietrznej Patriot.

- PAC-3 oraz PAC-3 MSE dają naszym klientom bezkonkurencyjne i dowiedzione w  środowisku wojennym możliwości eliminowania zagrożeń - stwierdził wiceprezydent programu Lockheed Martin Missiles and Fire Control Jay Pitman.

Pociski PAC-3 służą do likwidowania pocisków balistycznych krótkiego i średniego zasięgu, dronów, samolotów, pocisków radarowych i śmigłowców przy pomocy technologii „hit-to-kill ERINT”. Skuteczny zasięg wynosi od 15 do 45 km., natomiast pułap wynosi 15-20 km. Pociski PAC-3 MSE charakteryzują się większym zasięgiem oraz pułapem, na którym mogą zwalczać wrogie cele, dzięki zamontowaniu dwuimpulsowego silnika rakietowego. Z systemu Patriot PAC-3 korzystają Stany Zjednoczone, Niemcy, Kuwejt, Japonia, Katar, Republika Korei Południowej, Arabia Saudyjska, Tajwan, Holandia, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Rumunia.


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Koniec udawania. Maski opadły! Ta wypowiedź jednej z protestujących nie pozostawia żadnych złudzeń

/ twitter.com/waldemar_kowal

Jak już informowaliśmy, Straż Marszałkowska uniemożliwiła protestującym w Sejmie wywieszenie za oknem budynku transparentu informującego o prowadzonym przez nich proteście. Wywołało to ogromne oburzenie protestujących oraz sympatyzujących z nimi polityków „totalnej opozycji”. W trakcie krótkiego briefingu prasowego jedna z uczestniczek protestu skierowała kilka słów bezpośrednio do premiera Morawieckiego. „Pana dni są już chyba policzone” - grzmiała. To jak to w końcu jest z tą apolitycznością protestu?

Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych próbowała dziś wywiesić baner na zewnątrz budynku parlamentu. Protestujące kobiety otworzyły jedno z okien znajdujących się na pierwszym piętrze w holu głównym Sejmu. Hartwich trzymała w rękach plakat.

- Musicie się pogodzić, że tu mieszkamy od 37 dni i wchodzicie z buciorami w te 68 metrów - mówiła do strażników jedna z protestujących .

CZYTAJ WIĘCEJ: Przepychanki w Sejmie. Protestujący chcieli wywiesić za oknem baner. Interweniowała Straż Marszałkowska
 

Korzystając z obecności kamer i zainteresowania części posłów protestujące postanowiły wygłosić swoje „orędzie”.

Iwona Hartwich początkowo przekonywała, że minister Rafalska... jest dla protestujących „osobą niedecyzyjną”. Po chwili jednak do głosu doszła jej koleżanka i wtedy zaczęło się na dobre.

- Chcieliśmy wywiesić ten banner po to, że tutaj przez galerię nie przejdą goście, którzy przyjadą z NATO, tylko jakimś tylnym wyjściem będą uciekać jak szczury do kanałów chyba, więc chcieliśmy pokazać, to naprawdę, że my tu jesteśmy – mówiła wyraźnie oburzona kobieta.


Na tym jednak nie poprzestała. Zwróciła się bezpośrednio do premiera Morawieckiego.

 - Do pana Morawieckiego: Niech się pan naprawdę pochyli nad tą najsłabszą grupą, bo pana dni też chyba są już policzone. Mam nadzieję, że społeczeństwo się ocknie! - grzmiała.


 

 
 

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl