Macierewicz: Im głośniej wrogowie Polski krzyczą, że trzeba po mnie posprzątać, tym bardziej jestem dumny z osiągnięć

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

„Rosja Putina zrobi wszystko, żeby uniemożliwić plan obrony wschodniej flanki NATO” - mówił Antoni Macierewicz w programie „Pilnujmy Polski” na antenie Telewizji Republika. Były minister obrony wskazał, dlaczego tak duże znaczenie ma bezpieczeństwo militarne Polski.

Zgodnie z formułą programu, prowadzący Ryszard Gromadzki oraz Antoni Macierewicz będą, co tydzień na antenie Telewizji Republika omawiali kluczowe zagadnienia związane z bezpieczeństwem Polski.  Program jest nadawany cyklicznie, w każdy wtorek o godzinie 20.00. Widzowie mogą  współuczestniczyć w programie zadając pytania za pośrednictwem hasztagu #ZapytajMacierewicza.
 
Odnosząc się do kwestii odwołania zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej, były szef MON zastrzegł, że nie chce komentować szczegółów całej sprawy. Podkreślił, jednak, że bez ciężkiej pracy PGZ nie byłoby setek kontraktów, w tym. m.in. karabinów GROT, a także nie byłoby wówczas pieniędzy, które zasiliły polski przemysł zbrojeniowy.

Antoni Macierewicz podkreślił, że to właśnie inwestycja w obronność powinna być obecnie kluczowym zagadnieniem. Odniósł się także do komentarzy na temat swojego odejścia z MON.

- Naród i państwo jest respektowane, tylko wtedy, kiedy samo jest zdolne do podjęcia wysiłku zbrojnego [...] Im głośniej wrogowie Polski krzyczą, że trzeba po mnie posprzątać, tym bardziej jestem dumny ze swoich osiągnięć . Te działania modernizacyjne stały na bardzo wysokim poziomie. Im większy atak tym większa chluba – mówił na antenie Telewizji Republika Antoni Macierewicz.

Jednocześnie były już szef resortu obrony wskazał na coraz większe zagrożenie dotyczące prób dyskredytowania planów obrony wschodniej flanki NATO.

 - Nie ma wątpliwości, że są wielkie siły, które dążą do odwrócenia sytuacji ws. ochrony wschodniej flanki NATO. Trzeba sobie zdawać sprawę, że nie ma takich kwestii wewnętrznych i zewnętrznych, których nie można by rozwiązać, jeśli będziemy bezpieczni militarnie. Stąd taki wysiłek poświęciłem temu przez ubiegłe dwa lata. Stad taki nacisk generalicji amerykańskiej, na jak najszybsze rozlokowanie w Polsce sił USA. [...] Bezpieczeństwo militarne jest gwarantem powodzenia wszelkich reform w Polsce. - wskazał Antoni Macierewicz.

Mówiąc o bezpieczeństwie wschodniej flanki NATO, Antoni Macierewicz zwrócił uwagę na rosnące zagrożenie ze strony Rosji.

- Rosja rości sobie pretensje do tego, żeby traktować Europę jako swój folwark. Rosja Putina zrobi wszystko, żeby uniemożliwić plan obrony wschodniej flanki NATO – mówił Macierewicz wskazując, że w związku z tym, dla Polski nie ma alternatywy wobec silnej i zmodernizowanej armii i taki cel powinien być priorytetem rządu w najbliższym czasie.

Odpowiadając na pytanie jednego z widzów, dotyczące wyjaśniania przyczyn katastrofy smoleńskiej i ewentualnego pociągnięcia do odpowiedzialności komisji Millera, Antoni Macierewicz potwierdził, że do prokuratury trafiło już stosowne zawiadomienie w tej sprawie.

- 3 miesiące temu zostały przekazane prokuraturze informacje o przestępstwie popełnionym przez komisję Millera – poinformował Antoni Macierewicz.

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Koniec udawania. Maski opadły! Ta wypowiedź jednej z protestujących nie pozostawia żadnych złudzeń

/ twitter.com/waldemar_kowal

Jak już informowaliśmy, Straż Marszałkowska uniemożliwiła protestującym w Sejmie wywieszenie za oknem budynku transparentu informującego o prowadzonym przez nich proteście. Wywołało to ogromne oburzenie protestujących oraz sympatyzujących z nimi polityków „totalnej opozycji”. W trakcie krótkiego briefingu prasowego jedna z uczestniczek protestu skierowała kilka słów bezpośrednio do premiera Morawieckiego. „Pana dni są już chyba policzone” - grzmiała. To jak to w końcu jest z tą apolitycznością protestu?

Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych próbowała dziś wywiesić baner na zewnątrz budynku parlamentu. Protestujące kobiety otworzyły jedno z okien znajdujących się na pierwszym piętrze w holu głównym Sejmu. Hartwich trzymała w rękach plakat.

- Musicie się pogodzić, że tu mieszkamy od 37 dni i wchodzicie z buciorami w te 68 metrów - mówiła do strażników jedna z protestujących .

CZYTAJ WIĘCEJ: Przepychanki w Sejmie. Protestujący chcieli wywiesić za oknem baner. Interweniowała Straż Marszałkowska
 

Korzystając z obecności kamer i zainteresowania części posłów protestujące postanowiły wygłosić swoje „orędzie”.

Iwona Hartwich początkowo przekonywała, że minister Rafalska... jest dla protestujących „osobą niedecyzyjną”. Po chwili jednak do głosu doszła jej koleżanka i wtedy zaczęło się na dobre.

- Chcieliśmy wywiesić ten banner po to, że tutaj przez galerię nie przejdą goście, którzy przyjadą z NATO, tylko jakimś tylnym wyjściem będą uciekać jak szczury do kanałów chyba, więc chcieliśmy pokazać, to naprawdę, że my tu jesteśmy – mówiła wyraźnie oburzona kobieta.


Na tym jednak nie poprzestała. Zwróciła się bezpośrednio do premiera Morawieckiego.

 - Do pana Morawieckiego: Niech się pan naprawdę pochyli nad tą najsłabszą grupą, bo pana dni też chyba są już policzone. Mam nadzieję, że społeczeństwo się ocknie! - grzmiała.


 

 
 

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl