Ministerstwo Obrony Narodowej: RMF FM wprowadza w błąd

/ Gnesener1900; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

RMF FM mija się z prawdą, informując, że „środki przeznaczone na promocję ministerstwa to najwyższa kwota w budżecie resortu obrony na ten rok”. Sformułowanie użyte przez RMF FM sugeruje, że MON przeznaczy większą kwotę na materiały promocyjne niż np. na modernizację sił zbrojnych. Nie jest to prawdą - podaje resort w komunikacie.

„Plan postępowań o udzielenie zamówienia” został opracowany w ubiegłym roku. Wspomniana kwota ma być przeznaczona na zakup materiałów promocyjnych, które będą wykorzystywane przez Wojsko Polskie. Obejmuje m.in. stałą działalność promocyjną, materiały promocyjne związane z obchodami 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości, w które Ministerstwo Obrony Narodowej będzie intensywnie zaangażowane oraz 100-lecia ustanowienia Sztabu Generalnego

- czytamy w komunikacie MON.

Materiały będą przekazane także za granicę do placówek dyplomatycznych i Polskich Kontyngentów Wojskowych oraz wykorzystywane podczas obrad w Warszawie - wyjazdowego posiedzenia Komitetu Wojskowego NATO. Zaznaczamy, że kwoty zapisane w „Planie postępowań o udzielenie zamówienia” to orientacyjne wartości planowanych zakupów, które będą na bieżąco korygowane

- wyjaśnia resort.

W 2018 roku resort obrony narodowej planuje udział w krajowych oraz międzynarodowych targach przemysłu zbrojeniowego m.in. w Pakistanie i Indonezji. Ze względu na odległość koszty organizacji i udziału w targach są wyższe niż w Europie. Zarówno Pakistan, jak i Indonezja, mają jedne z najliczniejszych armii świata i miliardowe budżety zbrojeniowe. Oba kraje deklarują unowocześnienie swoich armii i zakupy uzbrojenia. Uznawane są za bardzo perspektywiczne rynki

- dodaje ministerstwo w komunikacie,

Źródło: niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Rzecznik rządu ostro o zadymie w Gdańsku: Bojówki nie przeszkodzą w dialogu z Polakami

/ TVP Info

- Zorganizowane grupy, które wręcz można nazwać bojówkami, bo na niektórych spotkaniach pojawiają się te same twarze, próbują zakłócić nasze rozmowy z Polakami. Mam jeden komunikat: będziemy rozmawiać, żadne krzyki nie przerwą tego dialogu - stwierdziła na briefingu prasowym rzecznik rządu Joanna Kopcińska.

Rzecznik rządu odniosła się w ten sposób do przepychanek, do jakich doszło pod koniec spotkania premiera Mateusza Morawieckiego w Gdańsku w historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej.

"Zorganizowane grupy, które można wręcz nazwać bojówkami, bo na niektórych spotkaniach pojawiają się te same twarze, próbują zakłócić nasze rozmowy z Polakami"

- mówiła Kopcińska. W jej ocenie nie jest przypadkiem, że na spotkaniach z premierem w różnych częściach kraju pojawiają się te same osoby i padają te same pytania.

"Mam jeden komunikat: żadne krzyki nie przerwą tego dialogu, te krzyki również nie przykryją braku programu. Niestety brak programu, brak konkretnych działań dla Polski, dla Polaków wyraża się przez opozycję nasyłaniem takich zorganizowanych grup. Ale informuję i przekazuję: ten dialog będzie trwał"

- powiedziała rzeczniczka rządu.

"Będziemy rozmawiać z każdym, będziemy mówić o tym, co zrobiliśmy, co zrobimy w nadchodzących tygodniach, miesiącach, bierzemy się do pracy i planujemy kolejne spotkania"

- dodała.

Jak już dziś informowaliśmy - wśród osób, które rozpętały dzisiejszą awanturę, był Radomir Szumełda, pomorski działacz KOD, dobry znajomy Donalda Tuska.

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl