Żołnierze WOT wspierają lokalną społeczność

/ CO MON

W misję Wojsk Obrony Terytorialnej wpisane jest wsparcie lokalnych społeczności w czasie klęsk żywiołowych i katastrof. Budowanie kompetencji w tym zakresie jest ważną częścią systemu szkolenia Terytorialsów, którzy w tym aspekcie współpracują z Państwową Strażą Pożarną.

Celem współpracy szkoleniowej Wojsk Obrony Terytorialnej z Państwową Strażą Pożarną jest nie tylko zbudowanie kompetencji, ale również relacji zaufania i przygotowanie gruntu pod przyszłe współdziałanie. Przykładem takiego szkolenia może być to, które w ubiegłą niedzielę zrealizowano w Przemyślu. Wzięło w nim udział blisko 100 żołnierzy z 34. batalionu lekkiej piechoty z Jarosławia. Szkolenie to zapoczątkowało cykl przygotowań żołnierzy WOT do wykonywania zadań wsparcia lokalnych społeczności w czasie klęsk żywiołowych i katastrof. W czasie szkolenia ćwiczono praktycznie min. ratownictwo wodne, zabezpieczanie przeciwpowodziowe czy też usuwanie zwalonych drzew. Podobne szkolenia będą prowadzone przez wszystkie brygady obrony terytorialnej, wspólnie z właściwymi terytorialnie jednostkami PSP. 

Ratownictwo wodne

Zasadniczym punktem szkolenia było ratownictwo wodne, zajęcia te zorganizowano na stawach przy ul. Sanockiej w Przemyślu. Szkolenie prowadzili wyspecjalizowani płetwonurkowie z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Przemyślu.  Po omówieniu zagadnień przez instruktorów i pokazie, Terytorialsi przystąpili do praktycznego działania, na zmianę pod okiem strażaków uczyli się ratować poszkodowanego z wykorzystaniem specjalistycznego oraz podręcznego sprzętu. 

Ale nie  tylko…

Równolegle, w innym miejscu odbywały się zajęcia z udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej, usuwania zwalonych drzew oraz zabezpieczenia przeciwpowodziowego. 

Będziemy wspierać, ale nie zastępować służby ratownicze

Struktura Wojsk Obrony Terytorialnej projektowana jest w taki sposób, by jak najlepiej wpisać się w pomoc społeczeństwu i służbom wyspecjalizowanym w niesieniu pomocy. Zadania takie będą realizowane poprzez wsparcie społeczności lokalnych w czasie klęsk żywiołowych, katastrof i innych zagrożeń o charakterze niemilitarnym. Celem WOT nie jest jednak zastępowanie innych służb np. medycznych czy też Straży Pożarnej. WOT będą uzupełniały pewne zdolności, a w niektórych specyficznych obszarach zdobędą kluczowe kompetencje. 
 

Źródło: CO MON

SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

W Warszawie uczcili muralem majora Zygmunta Baumana. Poseł PiS: to żenująca sytuacja

/ https://zdm.waw.pl/aktualnosci/galeria-murali-witamy-w-domu

W Warszawie z inicjatywy Muzeum Żydów Polskich „Polin” powstał mural poświęcony majorowi Zygmuntowu Baumanowi, byłemu funkcjonariuszowi Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który w okresie stalinowskiego terroru osobiście brał udział w akcjach przeciwko Żołnierzom Wyklętym, a który później został znanym socjologiem. -  To żenująca sytuacja, by funkcjonariusz KBW, który ma krew na rękach polskich patriotów, był przez publiczną placówkę promowany – mówi nam poseł Stanisław Pięta z Prawa i Sprawiedliwości. 

Malowidło zostało odsłonięte 15 maja i znajduje się na podporach wiaduktu przy Dworcu Gdańskim. Na muralach upamiętniono osoby, które musiały opuścić kraj w wyniku wydarzeń z Marca 1968 r. Wśród nich są Mariana Eile, Aliny Margolis-Edelman, Anny Frajlich-Zając, Jerzego Limpana, Ida Kamińska i właśnie Zygmunt Bauman.

Postać ta budzi żywe reakcje w związku z jej aktywną służbą dla stalinowskiego terroru w Polsce. O Zygmuncie Baumanie, byłym funkcjonariuszu Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który w okresie stalinowskiego terroru osobiście brał udział w akcjach przeciwko Żołnierzom Wyklętym, pisaliśmy wielokrotnie.Jak wynika z dokumentów IPN, major Zygmunt Bauman nie tylko szkolił żołnierzy KBW, ale i osobiście dowodził oddziałem, który wyłapywał Żołnierzy Niezłomnych. Tymczasem Muzeum „Polin” postanowiło uczcić Baumana.

To oburzyło posła PiS Stanisława Pietę

- Jesteśmy świadkami degrengolady, którą dotknięty jest system wartości. Widzimy jak Niemcy przyjmują od Chińskiej Partii Komunistycznej statuę Karola Marksa i obchodzą jego rocznicę urodzin. Widzimy jak na gmach Parlamentu Europejskiego wciągana jest tęczowa flaga symbolizująca zaburzenia aksjologiczne. To, co obserwujemy w Warszawie, szczególnie zaskakuje, bo to, co widzieliśmy w państwach Europy Zachodniej, gdzie chaos edukacyjny jest już bardzo głęboki, to jeszcze nie oznaczało, że my w Polsce musimy podążać taką drogą 

– mówi nam poseł Pięta. Polityk zwraca się również do wicepremiera i ministra kultury prof. Piotra Glińskiego o interwencję.

- To wyjątkowy skandal i jeżeli pan premier Gliński posiada jakieś instrumenty nadzorcze nad placówką Polin, to powinny być one zastosowane w całej surowości. Tego rodzaju ekspozycja jest pluciem na groby polskich bohaterów. To brak szacunku i znieważenie bohaterów, którzy cierpieli w UB-eckich więzieniach i byli mordowani katyńskim strzałem, a których z taką pieczołowitością staramy się odnaleźć. Ludzie, którzy przygotowali ten mural, na nich właśnie plują – 

- podkreśla Pięta.  
 

Źródło: niezalezna.pl, zdm.waw.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl