Prymas Polski o Wielkim Poście

/ fot. youtube.com/ print screen

– W Wielkim Poście nie chodzi o szczególną mobilizację, prężenie muskułów, po którym wraca się do zwykłego życia, ale o naukę postawy na całe chrześcijańskie życie – powiedział prymas Polski abp Wojciech Polak, który zachęcił w środę popielcową do modlitwy, jałmużny i wyrzeczeń.

Nagranie z wypowiedzią abp. Polaka zostało zamieszczone w środę na stronie internetowej prymasa. Metropolita gnieźnieński powiedział, że uczynki wielkopostne – modlitwa, jałmużna i post – mają „naznaczyć naszą drogę w kierunku Wielkanocy”.

Modlitwa, która oczyszcza nasze pragnienia, która pokazuje nam prawdę naszego życia w spotkaniu z Bogiem. Jałmużna, która ma się stawać stylem naszego życia, to dłonie otwarte dla drugiego, aby mu pomóc, aby wychodzić do drugiego człowieka z miłością i pomocą. Post to wyrzeczenie, które wskazuje na szczególną solidarność z tymi którzy cierpią, którzy pozbawieni są środków do życia, do rozwoju
– powiedział prymas.

Jak dodał, w Wielkim Poście nie chodzi o to, żeby w tym czasie „jakoś szczególnie zmobilizować się, prężąc muskuły, a potem powrócić do zwykłego życia”.

Chodzi o to, żeby właśnie poprzez uczynki wielkopostne nauczyć się tej postawy, która będzie charakteryzowało całe nasze chrześcijańskie życie przeniknięte modlitwą, ofiarnością i służbą drugiemu człowiekowi 
– powiedział.

Otwierający okres Wielkiego Postu Popielec jest obchodzony zawsze 46 dni kalendarzowych przed Wielkanocą. W tym dniu podczas mszy ksiądz posypuje wiernym głowy popiołem, wypowiadając słowa: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz” lub „Nawracajcie się i wierzcie w ewangelię”.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Dziennikarz straszył: "Financial Times" krytykuje premiera. Okazuje się, że... sam napisał artykuł!

/ Krystian Maj / KPRM

Sekretarz redakcji tygodnika "Kultura Liberalna" Łukasz Pawłowski postanowił zabłysnąć w dziale opinii "Financial Times". W języku angielskim sporządził wpis krytykujący premiera Mateusza Morawieckiego, po czym... wrzucił go na Twittera, informując, że to właśnie to medium krytykuje premiera polskiego rządu. To szczyt bezczelności!

Wydawało się, że chwyt na "echa zza granicy" już nie działa, ale redaktor Łukasz Pawłowski postanowił spróbować. Jego tekst o radykale walczącym z duchami przeszłości, jaki ma być według niego premier Morawiecki, zamieszczony został w dziale opinii "Financial Times". Później Pawłowski przeniósł się na Twittera, gdzie napisał, że... to brytyjski dziennik zajął się osobą premiera Morawieckiego. A to ciekawe!

Internauci szybko zauważyli, że artykuł jest napisany przez samego autora tweeta. Posypały się głosy krytyczne, a nawet... apele o nagrodę dla tak "świetnie poinformowanego zagranicznego dziennikarza". Śmiechom nie ma końca, a pan redaktor będzie musiał się porządnie zastanowić, zanim ponownie zdecyduje się tak nagiąć rzeczywistość.

Tekstu polecać nie będziemy, zresztą jego przeczytanie wymaga subskrypcji za opłatą, więc raczej nie warto tracić czasu na autora, który już na wstępie posiłkuje się małym kłamstewkiem.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl