Strumień pieniędzy na ochronę środowiska. Z tych środków mogą skorzystać wszyscy

/ na zdj. prezes dolnośląskiego WFOŚiGW Łukasz Kasztelowicz; Janusz Wolniak/Gazeta Polska

- O środki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska stara się wiele samorządów, np. Bolesławiec (likwidacja azbestu), Jelenia Góra, Nowa Ruda, Wałbrzych (ochrona powietrza), ale już w mniejszym stopniu gmina Wrocław – mówi Dodatkowi Dolnośląskiemu "Gazety Polskiej Codziennie prezes regionalnego WFOŚiGW Łukasz Kasztelowicz, zapytany o aktywność samorządowców na rzecz ochrony środowiska w województw dolnośląskim.

Kierujący WFOŚiGW we Wrocławiu podkreślał wielokrotnie, że zależy mu, aby środki funduszu nie leżały na rachunkach bankowych, ale by były dobrze wykorzystywane i przeznaczane na właściwe cele. Fundusz zapowiada, że w tym roku wyda znacznie więcej pieniędzy. Ma to być 160 mln zł, a środki są pozyskiwane głównie z opłat środowiskowych. 

– Tworzymy unikatowy na skalę europejską system ochrony środowiska i on w województwach sprawdza się już 25 lat, bo są to fundusze celowe. Płacą ci, którzy zanieczyszczają środowisko

– wyjaśnia prezes Łukasz Kasztelowicz.

– W tym roku zamierzamy także udzielić pożyczki na kwotę 110 mln zł, dotacji na 52,9 mln zł z własnych środków. Oprócz tego będziemy operatorem programów Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, więc ten strumień pieniędzy, który popłynie do regionów, będzie znacznie większy

– podsumowuje Łukasz Kasztelowicz.

Prezes zapewnia, że ze środków na ochronę środowiska będą mogli skorzystać wszyscy, bez względu na osiągany dochód. Ci bogatsi otrzymują preferencyjny kredyt, a ci biedniejsi – nawet 100-procentową, bezzwrotną dotację.

Więcej w dzisiejszym Dodatku Dolnośląskim "Gazety Polskiej Codziennie".

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Chcą szkoleń z bezpiecznej jazdy autem

/ pixabay.com/CC0/jarmoluk

Prawdopodobnie po tegorocznych wyborach samorządowych powstanie w Łodzi specjalny zespół odpowiadający za szkolenia z bezpiecznej jazdy samochodem. Tego chcą m.in. kandydaci Prawa i Sprawiedliwości do Sejmiku Województwa Łódzkiego, a także słynny pilot rajdowy Maciej Wisławski.

Wczoraj Piotr Adamczyk, przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości w Sejmiku Województwa Łódzkiego, oraz znany pilot rajdowy Maciej Wisławski zapowiedzieli powstanie w Łodzi zespołu, który ma opracować program dotyczący bezpiecznej jazdy dla kierowców.

– To bardzo ważny społecznie temat. Niestety w naszym kraju kultura jazdy jest bardzo niska. Kierowcy po zdaniu egzaminu na prawo jazdy nie doskonalą techniki. Na 100 drogowych wypadków śmiertelnych aż 82 zdarza się z winy człowieka, a nie jakiegoś urządzenia. A 25 proc. wypadków śmiertelnych powodują kierowcy poniżej 25. roku życia. Mimo tak zatrważających danych jak na razie polskie samorządy trudno było przekonać do stworzenia zespołu odpowiadającego za szkolenia z bezpiecznej jazdy. Do tej pory w tej kwestii jako zawodowi kierowcy i piloci rajdowi waliliśmy głową mur

– ubolewa Maciej Wisławski, pilot rajdowy.

Według niego najlepiej jest poprawiać jakość jazdy samochodem poprzez zabawę.

– Mam pomysł na takie szkolenia dla kierowców. Większość prowadzących auta nie potrafi się zachować w ekstremalnych sytuacjach. Dlatego Polska jest krajem, który zajmuje bardzo wysokie miejsce pod względem poważnych wypadków na drogach. To trzeba szybko zmienić. Uczęszczanie ludzi do odpowiednio prowadzonych szkół bezpiecznej jazdy uchroniłoby młode osoby przed śmiercią w wypadkach drogowych

– uważa pilot rajdowy.

Ze zdaniem Macieja Wisławskiego zgadza się samorządowiec z Prawa i Sprawiedliwości Piotr Adamczyk.

– Inicjatywa pana Macieja Wisławskiego pozwoli na zmniejszenie na polskich drogach liczby wypadków. Obecnie w Łodzi i w całym województwie łódzkim nie ma zbyt wielu szkół bezpiecznej jazdy. Uważam także, że powinny powstać miejsca do ćwiczeń i place manewrowe. Tam kierowcy poznaliby możliwości swojego auta oraz szybkość reakcji na trudne i zaskakujące sytuacje na drogach

– przekonuje Piotr Adamczyk. Radny uważa także, że tory do nauki jazdy powinny powstać po konsultacji z mieszkańcami.

– W takie inwestycje mogłyby się zaangażować szkoły jazdy. Zaraz po wyborach razem z Maciejem Wisławskim utworzymy zespół odpowiadający za szkolenia z bezpiecznej jazdy samochodem

– twierdzi samorządowiec z Prawa i Sprawiedliwości.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie Dodatek Łódzki

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl