Szkolenie bojowe elewów

/ mat. 11. pa. / http://11pa.wp.mil.pl/pl/1_1284.html

W przedostatnim miesiącu szkolenia żołnierze służby przygotowawczej, odbywający szkolenie w 11. Mazurskim Pułku Artylerii, biorą czynny udział w intensywnych zajęciach bojowych.

Jak podaje oficjalny portal 11. PA., zajęcia mają na celu przygotowanie elewów do zbliżającego się sprawdzianu z dotychczas przyswojonej wiedzy ogólnowojskowej i nowo nabytych umiejętności, do którego pozostało zaledwie dwa tygodnie. Żołnierze służby przygotowawczej brali m.in. udział w szkoleniach z SERE (Survival, Evasion, Resistance, Escape), czyli przetrwania, unikania, oporu w niewoli oraz ucieczki. Są to działania podejmowane przez personel wojskowy na wypadek oderwania od sił własnych lub zestrzelenia nad terytorium wroga. W ramach szkolenia elewi odbyli również zajęcia z obrony przed bronią masowego rażenia.

Kandydaci do Narodowych Sił Rezerwowych (NSR) szkolili się na kilku punktach nauczania. Nadrzędnym przedsięwzięciem, z jakim musieli się zmierzyć było pokonywanie toru napalmowego. Pozostałymi zagadnieniami było m.in. udzielanie pierwszej pomocy w przypadku oparzeń (porażenia środkami zapalającymi), gaszenie napalmu w polowych obiektach fortyfikacyjnych oraz gaszenie napalmu na umundurowaniu i indywidualnym wyposażeniu żołnierza. Umiejętności zdobyte podczas tych zajęć przydadzą się nowo szkolonym oraz staną się nie tylko ciekawym doświadczeniem, ale i fundamentem wiedzy, jaką wyniosą ze sobą ze szkolenia - czytamy. 

Źródło: 11. pa.

SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

"Uchodźca" z Syrii skazany na dożywocie

/ pixabay.com/CC0/OpenRoadPR

Sąd w Dusseldorfie skazał byłego dowódcę jednej z milicji Wolnej Armii Syryjskiej (FSA) na dożywocie za zbrodnie polegające na torturach, porwaniach i morderstwach. O wyroku dziś poinformowały media niemieckie. Ibrahim A. przybył do Niemiec jako uchodźca.

43-letni Syryjczyk, używający pseudonimu Abu Dhib, dowodził w Syrii 150-osobowym oddziałem o nazwie Ghuraba asz-Szam. Grupa ta działa w Aleppo, gdzie walczyła przeciwko rządowi Baszara el-Asada. Jak ustalił niemiecki sąd, zajmowała się również grabieżami oraz porwaniami dla okupu.

Sąd stwierdził, że Abu Dhib porywał ludzi i torturował, by wymusić okup od ich krewnych. Gdy jako uchodźca przybył do Niemiec, został tam rozpoznany przez jednego ze swoich więźniów.

To nie pierwszy przypadek w Niemczech, gdy ofiara rozpoznaje swojego oprawcę z Syrii, który następnie został uchodźcą. W sierpniu ujawniona została historia 19-letniej jazydki Aszwak Hadżi Hamid, która w Niemczech spotkała terrorystę Państwa Islamskiego, który ją więził i gwałcił.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl