I na co było to biadolenie opozycji? Wiemy, jak wyglądała pierwsza niedziela wolna od handlu

/ pixabay.com

W pierwszą niedzielę wolną od handlu w galeriach handlowych były pustki. Czynne były jedynie restauracje i kawiarnie, gdzie było niewielu klientów. Z kolei ruch na stacjach benzynowych, mimo pokaźnego asortymentu, był niewiele większy niż wcześniej. A opozycja totalna tak lamentowała...

W pierwszą niedzielę wolną od handlu, przy wejściach do największej galerii handlowej w Warszawie - Złotych Tarasów - klientów witają tabliczki z napisem: "Przystopuj! W najbliższą niedzielę sklepy w naszym centrum będą nieczynne. Zapraszamy do kina, kawiarni i restauracji". Ruch w całym centrum był zdecydowanie mniejszy, niż w poprzednie niedziele. Najwięcej osób przesiadywało w kawiarniach na parterze, choć trudno mówić o tłoku. Z kolei w restauracjach zajętych było zaledwie kilka stolików.

Niewielkim wzrostem odwiedzin mogło pochwalić się za to kino znajdujące się na ostatnim piętrze Złotych Tarasów. Pracownica kina powiedziała w rozmowie z PAP, że na poranne i popołudniowe seanse przyszło nieco więcej rodzin z dziećmi, niż to miało miejsce w ubiegłych tygodniach, głównie na filmy familijne.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Petru odliczał godziny do zamknięcia sklepów. Lament PO i Nowoczesnej - dawno nic tak nie rozbawiło internautów

Sytuacja była podobna w Galerii Wileńskiej na warszawskiej Pradze-Północ - oprócz obiektów gastronomicznych otwarty był jedynie kiosk oraz oddziały banków. Tylko nieliczne sieci sklepów spożywczych, zarówno te mniejsze, jak i duże obiekty handlowe, miały na drzwiach wywieszone kartki informujące klientów o tym, w które niedziele sklepy będą nieczynne.

Z kolei pracownicy dwóch stacji benzynowych usadowionych wzdłuż ul. Towarowej w centrum Warszawy zgodnie podkreślili, że ruch na stacjach nie jest większy, niż w poprzednie niedziele.

Ludzi jest dzisiaj tyle, co na święta w dni powszednie" - powiedział PAP jeden z pracowników.

Wyjątek stanowiła stacja na al. Solidarności, gdzie tworzyły się niewielkie kolejki ludzi do trzech kas. To jednak wynik położenia stacji - przy jednej z głównych alei, niedaleko ruchliwego skrzyżowania, skąd dużo osób odjeżdżało, żeby zatankować samochód.

Mimo dużego asortymentu, jakie oferują stacje benzynowe, klienci kupowali przeważnie przekąski i napoje, czyli to, co kupowali do tej pory. Jednak już na stacjach znajdujących się poza centrum np. przy Radzymińskiej na Targówku, można było zauważyć ludzi kupujących świeże pieczywo.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Państwowa Inspekcja Pracy kontroluje. W ilu sklepach złamano zakaz handlu?

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Polacy najczęściej czytali Stephena Kinga

/ pixabay.com

W 2017 roku najczęściej czytanym przez Polaków autorem był Stephen King, za nim uplasowali się Henryk Sienkiewicz i Paula Hawkins - wynika z raportu o stanie czytelnictwa ogłoszonego przez Bibliotekę Narodową.

Najważniejsze dane corocznego raportu "Stan czytelnictwa w Polsce" Biblioteka Narodowa przedstawiła już w marcu. Dziś na stronie internetowej BN pojawiła się całość badania z dodatkowymi informacjami m.in. na temat wyborów czytelniczych Polaków.

W 2017 roku najczęściej czytanym przez Polaków autorem był Stephen King, na drugim miejscu znalazł się Henryk Sienkiewicz, a za nim Paula Hawkins, Adam Mickiewicz i Dan Brown. Z polskich autorów w pierwszej dziesiątce czytanych autorów znaleźli się Remigiusz Mróz, Katarzyna Bonda, Joanna Chmielewska i Andrzej Sapkowski. Jeżeli spojrzeć na wybory czytelnicze Polaków w dłuższej perspektywie czasowej w latach 2000-2017 najczęściej czytanym autorem był Henryk Sienkiewicz, potem Stephen King, Dan Brown, Danielle Steel, Adam Mickiewicz, Paulo Coelho, Katarzyna Grochola, J. R. R. Tolkien, Joanne Rowling, Joanna Chmielewska, Stephenie Mayer i Andrzej Sapkowski.

- Rok 2017 przyniósł istotną zmianę w rankingu najpopularniejszych utworów: po raz pierwszy Stephen King wyprzedził Henryka Sienkiewicza – zyskał publiczność liczącą pięć proc. ogółu czytających Polaków. Ten mistrz budowania napięcia i skupiania uwagi czytelnika obecny jest od dwunastu lat na listach najliczniej czytanych autorów, nie tylko przez dorosłych, ale i młodzież. (...) Do najpoczytniejszych w 2017 roku książek Stephena Kinga należały tytuły bardzo popularne już wcześniej: powieść sensacyjna "Zielona mila" oraz powieści grozy "Joyland" i "Lśnienie" - podają autorzy raportu.

Twórczość Sienkiewicza niezmiennie zajmuje honorowe miejsce w kanonie szkolnym, co przekłada się na wysoką pozycję tego pisarza w badaniu preferencji czytelniczych. To samo dotyczy Adama Mickiewicza.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl