Papież o nowym wymiarze globalizacji. "W dzisiejszym świecie często panuje strach"

/ pixabay.com/CC0/Annett_Klingner

- Strach [przed szerokimi wymiarami globalizacji] skupia się często na tym, kto jest obcy, inny niż my, ubogi, jakby był wrogiem. A więc jest tendencja, by bronić się przed tymi osobami, wierząc, że w ten sposób zachowujemy to, co mamy i czym jesteśmy - powiedział papież Franciszek podczas wczorajszego spotkania z przedstawicielami Wspólnoty Sant'Egidio.

W czasie niedzielnego spotkania modlitewnego w bazylice na rzymskim Zatybrzu, gdzie znajduje się siedziba dobroczynnej wspólnoty, obchodzącej 50-lecie istnienia, Franciszek powiedział, że "w dzisiejszym świecie często panuje strach".

W swym wystąpieniu podkreślił, że jest to "prastara choroba". Ale nasze czasy - dodał - "znają wielki strach przed szerokimi wymiarami globalizacji".

- Strach ten skupia się często na tym, kto jest obcy, inny niż my, ubogi, jakby był wrogiem. A więc jest tendencja, by bronić się przed tymi osobami, wierząc, że w ten sposób zachowujemy to, co mamy i czym jesteśmy

 - zauważył Franciszek.

Przyznał, że "klimat strachu może zarazić także chrześcijan", którzy otrzymanych darów nie dzielą z innymi, lecz zachowują dla siebie.

- Jeśli jesteśmy sami, łatwo ulegamy strachowi

- ostrzegł papież.

Mówił, że "przyszłość świata wydaje się niepewna" i przypomniał o trwających wojnach.

- Pomyślmy o bólu narodu Syrii, z którego przyjęliście w Europie uchodźców poprzez korytarze humanitarne

 - powiedział papież, odnosząc się do inicjatywy Wspólnoty świętego Idziego. We współpracy z rządem Włoch i kościołami ewangelickimi sprowadziła ona samolotami setki syryjskich uchodźców z obozów w Libanie. Niektórzy z nich uczestniczyli w spotkaniu w bazylice i opowiadali papieżowi o swych doświadczeniach.

Nawiązując do wojen na świecie, papież zapytał: "Jak to możliwe, że po tragediach XX wieku można znowu ulegać tej samej absurdalnej logice?".

W dalszej części przemówienia Franciszek podkreślił, że na świecie przed wieloma ludźmi, zwłaszcza ubogimi, "wzniesione zostały nowe mury", a "odmienność jest okazją do wrogości i konfliktu".

- Trzeba zbudować globalizację solidarności i ducha

 - apelował.

Wskazał: "Przyszłością globalnego świata jest życie razem; ten ideał wymaga zaangażowania na rzecz budowy mostów, prowadzenia dialogu, spotkań".

"Każdy - podkreślał papież - wezwany jest do miłosiernego spojrzenia na drugą osobę".

Wezwał:

Nigdy nie mówcie: 'a co ja mam z tym wspólnego?'. To piękna wymówka, by umywać ręce.

Franciszek zachęcił działaczy Wspólnoty: "stójcie dalej u boku dzieci z peryferii", "stójcie u boku ludzi starszych, którzy niekiedy są odrzucani, ale dla was są przyjaciółmi", "otwierajcie dalej nowe korytarze humanitarne dla uchodźców uciekających przed wojną i głodem".

"Ubodzy są waszym skarbem" - dodał papież. Podkreślił, że "talentem Wspólnoty" są słowa: "modlitwa, ubodzy i pokój".

Wspólnota Sant’Egidio, założona przez Andreę Riccardiego i grupę licealistów z Wiecznego Miasta, po 50 latach obecna jest na wszystkich kontynentach, a należy do niej ponad 60 tysięcy osób. Zaangażowana jest na rzecz ludzi bezdomnych, samotnych, osób starszych, dzieci ulicy, więźniów i uchodźców oraz w inicjatywy pokojowe i na rzecz dialogu międzyreligijnego.

W Polsce Wspólnota działa w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Chojnie i Szczecinie.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Zranił kobietę nożem... z zazdrości

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/niekverlaan

Łódzcy policjanci zatrzymali 20 -letniego mężczyznę, który zranił nożem swoją byłą partnerkę. Do zdarzenia doszło w parku w dzielnicy Łódź- Bałuty. Kobieta została zabrana przez karetkę do szpitala.

20-letni mężczyzna znajdujący się pod wpływem alkoholu, zauważył swoją byłą partnerkę w parku. Po krótkiej kłótni z 18-latką, której zarzucił m.in. brak opieki nad ich wspólnym dzieckiem i zdrady, mężczyzna poszedł do swojego mieszkania po nóż

- informuje łódzka policja.

Następnie wrócił. 20-latek bez słowa doszedł do byłej partnerki i na oczach jej koleżanek zranił kobietę w podudzie. Na miejsce wezwana została karetka pogotowia i policja.

- Mężczyzna tłumaczył potem policjantom, że żałuje swojego zachowania

- dodaje policja. 

Ostatecznie 20-latek usłyszał zarzut dotyczący spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu. Decyzją sądu został aresztowany na 2 miesiące.

Źródło: lodzka.policja.gov.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl