Pierwsze miejsce! Polska nagrodzona podczas targów turystycznych w Berlinie

/ Romek

Polskie stoisko narodowe zdobyło pierwsze miejsce w kategorii "Najlepszy wystawca z Europy" na targach turystycznych ITB Berlin 2018 - poinformowała w komunikacie Polska Organizacja Turystyczna. Stoisko było przygotowane przez Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz POT.

Stoisko - jak wyjaśniono w komunikacie prasowym - zostało docenione przede wszystkim za "wszechstronną ofertę, interaktywność, gościnność oraz wysoki poziom obsługi". "Szczególne wrażenie na jurorach zrobiły interaktywne pokazy pieczenia pierników (Żywe Muzeum Piernika z Torunia), eksperymentów z wodą (Centrum Nauki Hydropolis z Wrocławia) czy wyplatania zabawek z trawy (Odpoczywaj na wsi). Dodatkową atrakcją dla zwiedzających z całego świata były liczne konkursy" - czytamy w informacji.

Jak powiedział cytowany w komunikacie minister sportu i turystyki Witold Bańka "Polskie stoisko zostało docenione i wyróżnione nie tylko za bogatą ofertę atrakcji i aktywności, ale przede wszystkim za wspaniałą atmosferę, niezwykłą gościnność i profesjonalną obsługę". "To są walory, które decydują o tym, że coraz więcej turystów wybiera Polskę jako miejsce odpoczynku" - ocenił.

Podczas tegorocznych targów POT oddała do dyspozycji uczestników stoisko o łącznej powierzchni 752 m kw. Zaprezentowało się na nim 49 polskich wystawców. Motywem przewodnim była turystyka aktywna – wodna.

Podczas targów ITB w Berlinie, do promocji Polski i jej atrakcji turystycznych wykorzystano m.in. filmy w nowoczesnej technologii VR.

Z kolei prezes POT Robert Andrzejczyk - cytowany w komunikacie - wskazał, że "nagroda Best Exhibitor Award w kategorii Europa jest także ogromnym sukcesem polskich wystawców". "Cieszę się, że jury doceniło na naszym stoisku aktywność Żywego Muzeum Piernika, które w ostatnim roku zostało laureatem Złotego Certyfikatu POT. To potwierdza wysoką jakość nagradzanych przez nas produktów" - dodał.

Nagrody za stoiska zostały wręczone w sobotę podczas uroczystej gali w Berlinie. Targi ITB Berlin 2018 odbyły się 7-11 marca.

Źródło: niezalezna.pl, PAP


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Chcą szkoleń z bezpiecznej jazdy autem

/ pixabay.com/CC0/jarmoluk

Prawdopodobnie po tegorocznych wyborach samorządowych powstanie w Łodzi specjalny zespół odpowiadający za szkolenia z bezpiecznej jazdy samochodem. Tego chcą m.in. kandydaci Prawa i Sprawiedliwości do Sejmiku Województwa Łódzkiego, a także słynny pilot rajdowy Maciej Wisławski.

Wczoraj Piotr Adamczyk, przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości w Sejmiku Województwa Łódzkiego, oraz znany pilot rajdowy Maciej Wisławski zapowiedzieli powstanie w Łodzi zespołu, który ma opracować program dotyczący bezpiecznej jazdy dla kierowców.

– To bardzo ważny społecznie temat. Niestety w naszym kraju kultura jazdy jest bardzo niska. Kierowcy po zdaniu egzaminu na prawo jazdy nie doskonalą techniki. Na 100 drogowych wypadków śmiertelnych aż 82 zdarza się z winy człowieka, a nie jakiegoś urządzenia. A 25 proc. wypadków śmiertelnych powodują kierowcy poniżej 25. roku życia. Mimo tak zatrważających danych jak na razie polskie samorządy trudno było przekonać do stworzenia zespołu odpowiadającego za szkolenia z bezpiecznej jazdy. Do tej pory w tej kwestii jako zawodowi kierowcy i piloci rajdowi waliliśmy głową mur

– ubolewa Maciej Wisławski, pilot rajdowy.

Według niego najlepiej jest poprawiać jakość jazdy samochodem poprzez zabawę.

– Mam pomysł na takie szkolenia dla kierowców. Większość prowadzących auta nie potrafi się zachować w ekstremalnych sytuacjach. Dlatego Polska jest krajem, który zajmuje bardzo wysokie miejsce pod względem poważnych wypadków na drogach. To trzeba szybko zmienić. Uczęszczanie ludzi do odpowiednio prowadzonych szkół bezpiecznej jazdy uchroniłoby młode osoby przed śmiercią w wypadkach drogowych

– uważa pilot rajdowy.

Ze zdaniem Macieja Wisławskiego zgadza się samorządowiec z Prawa i Sprawiedliwości Piotr Adamczyk.

– Inicjatywa pana Macieja Wisławskiego pozwoli na zmniejszenie na polskich drogach liczby wypadków. Obecnie w Łodzi i w całym województwie łódzkim nie ma zbyt wielu szkół bezpiecznej jazdy. Uważam także, że powinny powstać miejsca do ćwiczeń i place manewrowe. Tam kierowcy poznaliby możliwości swojego auta oraz szybkość reakcji na trudne i zaskakujące sytuacje na drogach

– przekonuje Piotr Adamczyk. Radny uważa także, że tory do nauki jazdy powinny powstać po konsultacji z mieszkańcami.

– W takie inwestycje mogłyby się zaangażować szkoły jazdy. Zaraz po wyborach razem z Maciejem Wisławskim utworzymy zespół odpowiadający za szkolenia z bezpiecznej jazdy samochodem

– twierdzi samorządowiec z Prawa i Sprawiedliwości.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie Dodatek Łódzki

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl